Niemiecka federalna minister sprawiedliwości Stefanie Hubig wysunęła propozycję zniesienia karalności za jazdę środkami transportu publicznego bez ważnego biletu. Argumentuje ona, że obecne przepisy nadmiernie obciążają wymiar sprawiedliwości, angażując zasoby, które mogłyby zostać wykorzystane w sprawach o wyższej szkodliwości. Postulowane zmiany spotkały się jednak z natychmiastowym sprzeciwem współrządzącej chadecji oraz związków zawodowych policji.

Propozycja depenalizacji

Minister sprawiedliwości Stefanie Hubig chce, aby jazda bez biletu przestała być przestępstwem podlegającym karze więzienia.

Efektywność sądownictwa

Reforma ma odciążyć sądy i prokuratury, które obecnie zajmują się tysiącami spraw o niskiej szkodliwości społecznej.

Sprzeciw CDU/CSU

Chadecy odrzucają zmiany, ostrzegając przed wzrostem cen biletów i brakiem narzędzi prawnych do zatrzymywania pasażerów bez biletu.

Koszty publiczne

Według szacunków stowarzyszenia prawników, ściganie i osadzanie sprawców jazdy bez biletu kosztuje podatników 200 mln euro rocznie.

Niemiecka federalna minister sprawiedliwości Stefanie Hubig zaproponowała depenalizację jazdy bez biletu w komunikacji publicznej, argumentując, że postępowania karne pochłaniają zasoby sądownictwa, które mogłyby być lepiej wykorzystane w innych obszarach. Hubig, polityk SPD zasiadająca w gabinecie kanclerza Friedricha Merza od maja 2025 roku, przedstawiła tę propozycję w wywiadzie dla „Neue Osnabrücker Zeitung”. „Z mojego punktu widzenia istnieją dobre powody dla depenalizacji. Postępowania te angażują wiele zasobów w wymiarze sprawiedliwości, które można by sensowniej wykorzystać gdzie indziej” — Stefanie Hubig via tagesschau.de – stwierdziła. Minister powiązała tę propozycję z szerszą modernizacją prawa karnego, którą koalicja czarno-czerwona zgodziła się przeprowadzić, dodając, że karalność jazdy bez biletu musi zostać poddana krytycznej analizie w ramach tego procesu. Zgodnie z obowiązującym prawem, przejazd autobusem lub pociągiem bez ważnego biletu stanowi przestępstwo zgodnie z paragrafem 265a kodeksu karnego, za co grozi kara do roku pozbawienia wolności. Osoby, które nie są w stanie opłacić nałożonych przez sąd grzywien, ryzykują trafienie do zakładu karnego w ramach zastępczej kary pozbawienia wolności. W 2024 roku policyjne statystyki przestępczości odnotowały liczne przypadki jazdy bez biletu w całym kraju. Nawet 9 tys. osób rocznie trafia do więzienia za nieopłacone grzywnyKoszty społeczne obecnych ram prawnych są znaczne. Według danych cytowanych w mediach, od 7 000 do 9 000 osób trafia co roku do więzienia, ponieważ zostały przyłapane w autobusach i pociągach bez biletu i nie mogły zapłacić wynikających z tego grzywien – podaje „Der Spiegel”. Niemieckie Stowarzyszenie Prawników (DAV) poparło propozycję Hubig, nazywając obecną sytuację szkodliwą zarówno społecznie, jak i finansowo. „Pożytek społeczny z karalności jest wątpliwy, podczas gdy szkody dla ogółu społeczeństwa są wysokie” — Swen Walentowski via tagesschau.de – ocenił Swen Walentowski, szef działu komunikacji politycznej i mediów w DAV. Ostrzegł on również, że samo przekwalifikowanie czynu na wykroczenie administracyjne nie byłoby wystarczające, ponieważ osoby dotknięte tym problemem nadal mogłyby trafić do więzienia w trybie aresztu przymusowego, nawet bez wyroku karnego. Stowarzyszenie szacuje, że postępowania i wyroki więzienia za jazdę bez biletu kosztują podatników około 200 (milionów euro rocznie) — rocznego kosztu publicznego ścigania i osadzania za jazdę bez biletu. Walentowski argumentował, że pełna depenalizacja, a nie tylko zmiana klasyfikacji, jest jedynym sposobem na wyeliminowanie ryzyka więzienia dla osób niezamożnych. CDU odrzuca plan, powołując się na ustalenia koalicyjnePropozycja spotkała się z natychmiastowym oporem ze strony CDU/CSU, bloku chadeckiego współrządzącego z SPD. Günter Krings, wiceszef frakcji parlamentarnej Unii w Bundestagu, oświadczył, że kwestia ta była już szczegółowo omawiana podczas negocjacji koalicyjnych i została wówczas odrzucona. „Z Unią nie będzie zatem żadnej depenalizacji jazdy bez biletu” — Günter Krings via RP Online – stwierdził Krings. Podniósł on również zarzut praktyczny, argumentując, że obecnie kontrolerzy biletów mają prawo zatrzymać osobę podejrzaną o jazdę bez biletu do czasu przyjazdu policji właśnie dlatego, że czyn ten jest przestępstwem. Bez statusu karnego – jego zdaniem – kontrole straciłyby podstawę prawną i stałyby się nieskuteczne, co doprowadziłoby do gwałtownego wzrostu liczby pasażerów podróżujących bez biletów. Dodał, że wynikające z tego straty finansowe operatorów wymusiłyby znaczne podwyżki cen biletów dla uczciwych pasażerów. Krings w rozmowie z „Die Welt” zasugerował, by Ministerstwo Sprawiedliwości skupiło się na realnych problemach prawa karnego.Jazda bez biletu jest w Niemczech klasyfikowana jako przestępstwo na mocy paragrafu 265a kodeksu karnego, dotyczącego wyłudzania świadczeń. Debata nad depenalizacją tego czynu nie jest nowa; zwolennicy reform od dawna argumentują, że zastępcza kara pozbawienia wolności uderza nieproporcjonalnie mocno w osoby o niskich dochodach. Obecna koalicja czarno-czerwona, utworzona po wyborach federalnych w 2025 roku, połączyła CDU/CSU oraz SPD pod przywództwem kanclerza Friedricha Merza, który objął urząd w maju 2025 roku. Związek zawodowy policji ostrzega przed negatywnymi skutkamiZwiązek Zawodowy Policji, znany pod akronimem GdP, również odrzucił propozycję, ostrzegając, że usunięcie kwalifikacji karnej zbagatelizowałoby to wykroczenie. Andreas Roßkopf, przewodniczący GdP dla sekcji Policji Federalnej, powiedział „Rheinische Post”, że jazda bez biletu nie powinna być przekwalifikowywana na wykroczenie administracyjne tylko dlatego, że system sprawiedliwości jest przeciążony. „Wyłudzanie świadczeń musi pozostać przestępstwem, w przeciwnym razie otworzymy furtkę dla takich zachowań” — Andreas Roßkopf via DIE WELT – stwierdził Roßkopf. Zauważył, że kwoty związane z jazdą bez biletu często nie są błahe i nierzadko sięgają dwucyfrowych lub trzycyfrowych sum. Argumentował, że depenalizacja wysłałaby sygnał o braku realnych konsekwencji, zachęcając więcej osób do jazdy bez biletów. Spór stawia Hubig w bezpośrednim konflikcie z partnerami koalicyjnymi w kwestii reformy, którą minister przedstawia jako element efektywności sądowej i sprawiedliwości społecznej. Według stanu na 7 kwietnia 2026 roku porozumienie nie zostało osiągnięte.Status prawny jazdy bez biletu – proponowana zmiana: Klasyfikacja karna (before: Przestępstwo z paragrafu 265a Kodeksu karnego, after: Propozycja: brak statusu przestępstwa (pełna depenalizacja)); Maksymalna kara (before: Do roku pozbawienia wolności, after: Propozycja: brak kary pozbawienia wolności); Nieuiszczenie grzywny (before: Zastępcza kara pozbawienia wolności (więzienie), after: Propozycja: eliminacja ryzyka więzienia)

Mentioned People

  • Stefanie Hubig — Federalna minister sprawiedliwości i ochrony konsumentów w gabinecie Merza
  • Friedrich Merz — Kanclerz Niemiec
  • Günter Krings — Poseł do Bundestagu i polityk CDU
  • Swen Walentowski — Szef komunikacji politycznej Niemieckiego Stowarzyszenia Prawników (DAV)
  • Andreas Roßkopf — Przewodniczący GdP dla oddziału Policji Federalnej

Sources: 11 articles