Banki Goldman Sachs i Citigroup zdecydowały w czwartek o skierowaniu pracowników w Paryżu do pracy zdalnej. Decyzja ta nastąpiła po udaremnionej w minioną sobotę próbie ataku bombowego na paryską siedzibę Bank of America. Francuskie służby badają powiązania podejrzanych z ugrupowaniem proirańskim.

Praca zdalna w Goldman Sachs i Citi

Pracownicy banków w Paryżu przeszli na tryb home office po groźbach zamachów bombowych.

Udaremniony atak na Bank of America

Zatrzymano 17-latka, który próbował zdetonować silny ładunek wybuchowy pod siedzibą banku 28 marca.

Podejrzenie wątku irańskiego

Służby badają powiązania sprawców z grupą HAYI, która publikowała groźby pod adresem banku.

Zarzuty dla czterech osób

Trzech nastolatków i dorosły werbownik usłyszeli zarzuty dotyczące terroryzmu; podejrzani nie przyznają się do winy.

Goldman Sachs i Citigroup skierowały w czwartek swoich pracowników w Paryżu do pracy zdalnej po udaremnionym ataku bombowym na siedzibę Bank of America, do którego doszło w ubiegłą sobotę. Francuskie organy ścigania badają ewentualne powiązania sprawców z grupą proirańską. Według źródeł zbliżonych do sprawy, Goldman Sachs zezwolił na pracę z domu personelowi w Paryżu, natomiast Citigroup rozszerzyło te środki ostrożności również na biura we Frankfurcie. Siedziba Goldman Sachs w Paryżu została objęta nadzorem policji w związku z groźbami użycia ładunków wybuchowych, o czym informowały stacje BFMTV i dziennik „Le Parisien”. Paryska prokuratura potwierdziła w czwartek, że na terenie obiektu nie znaleziono żadnych niebezpiecznych przedmiotów.

Udaremniony atak na Bank of America z użyciem silnego ładunku domowej roboty Zdarzenie, które wywołało zaostrzenie procedur bezpieczeństwa, miało miejsce w nocy z piątku na sobotę, 28 marca 2026 roku. 17-latek umieścił improwizowany ładunek wybuchowy przed biurami Bank of America przy rue de la Boétie i przygotowywał się do jego zdetonowania za pomocą zapalniczki, gdy został zatrzymany przez patrol policji. Krajowa Prokuratura Antyterrorystyczna określiła to urządzenie jako najsilniejsze tego typu, jakie kiedykolwiek zidentyfikowano we Francji. Składało się ono z pięciolitrowego kanistra z benzyną przymocowanego taśmą do ładunku pirotechnicznego zawierającego 650 (gramów) — cylinder z materiałem czynnym w urządzeniu wybuchowym. Według prokuratury, wybuch mógłby wywołać kulę ognia o średnicy kilku metrów. Czterech podejrzanych — trzech nastolatków w wieku 16 i 17 lat oraz jedna osoba dorosła — zostało objętych formalnym śledztwem sądowym. Postawiono im zarzuty obejmujące udział w terrorystycznym związku przestępczym, wytwarzanie i transport urządzenia wybuchowego oraz próbę zniszczenia mienia w ramach działalności terrorystycznej. Jak podała prokuratura, cała czwórka zaprzeczyła motywom terrorystycznym.

Francja zmaga się w ostatnich latach z serią incydentów terrorystycznych powiązanych z zagranicznymi podmiotami państwowymi i ich grupami zależnymi. Udaremniony atak na Bank of America wpisuje się w schemat spisków z użyciem improwizowanych ładunków wybuchowych, które według francuskich władz miały miejsce również w Holandii i Belgii. Wykorzystywano w nich podobne urządzenia rzemieślnicze oraz praktykę filmowania zdarzeń i przyznawania się do nich. Obecne dochodzenie prowadzi PNAT, instytucja powołana specjalnie w celu centralizacji oskarżeń o terroryzm we Francji.

Werbownik płacił nastolatkom od 500 do 1000 euro Śledczy ustalili, że dorosły podejrzany zwerbował trzech nastolatków do podłożenia i sfilmowania ładunku, oferując każdemu z nich zapłatę w wysokości od 500 do 1000 euro. Francuskie władze, w tym minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez, publicznie zasugerowały zaangażowanie proirańskiej grupy identyfikowanej jako Harakat Ashab al-Yamin al-Islamiyya, znaną pod akronimem HAYI. Grupa ta opublikowała 23 marca 2026 roku materiał wideo, w którym wymieniono z nazwy paryską siedzibę Bank of America, na pięć dni przed próbą ataku. Prokuratura zaznaczyła jednak, że formalny związek między HAYI a zdarzeniem nie został jeszcze ostatecznie potwierdzony. Według „Le Parisien”, bank Goldman Sachs otrzymał drogą mailową ostrzeżenie od amerykańskich władz zalecające wzmożoną czujność ze względu na zagrożenie ze strony irańskiej grupy planującej ataki na budynki przy użyciu materiałów wybuchowych.

„Widzę tu powiązanie, ponieważ działanie o charakterze terrorystycznym udaremnione w nocy z piątku na sobotę było pod każdym względem podobne do tych, do których doszło w Holandii i Belgii — z użyciem rzemieślniczego ładunku wybuchowego oraz chęcią sfilmowania aktu i przyznania się do odpowiedzialności.” — Laurent Nuñez via Franceinfo

Bezpieczeństwo pracowników priorytetem dla Citigroup Citigroup przedstawiło decyzję o przejściu na pracę zdalną jako środek zapobiegawczy. Rzecznik banku oświadczył, że bezpieczeństwo personelu jest dla instytucji priorytetem i podejmowane są wszelkie kroki w celu zapewnienia ochrony. Restrykcje w Citigroup objęły zarówno biura w Paryżu, jak i we Frankfurcie, co stanowi najszerszą reakcję geograficzną wśród dotkniętych banków. Francuska policja wzmocniła również nadzór wokół amerykańskich instytucji finansowych oraz obiektów związanych ze społecznością żydowską na terenie całego kraju. Jak podaje „Le Parisien”, odzwierciedla to ogólny wzrost poziomu bezpieczeństwa, a nie reakcję na pojedyncze zagrożenie. Paryska prokuratura odmówiła komentarza na temat toczącego się postępowania. Formalne śledztwo sądowe wszczęte przez PNAT dotyczy zarzutów terrorystycznego związku przestępczego oraz próby zniszczenia mienia, a sprawa została przekazana sędziom śledczym do dalszego procedowania.

Mentioned People

  • Laurent Nuñez — Prefekt policji w Paryżu

Sources: 12 articles