
Dwa gole Boteliego dają Sion zwycięstwo 2:1 nad Basel, Ajeti strzela w doliczonym czasie dla Lugano
FC Sion odrobiło straty i pokonało grający w dziesiątkę FC Basel 2:1 dzięki dwóm późnym bramkom Winsleya Boteliego, podczas gdy Albian Ajeti strzelił gola w doliczonym czasie gry, zapewniając Lugano zwycięstwo 1:0 nad Servette.
Boteli inicjuje powrót Sion w meczu z Basel
FC Sion odniosło zwycięstwo 2:1 nad FC Basel na stadionie St. Jakob-Park w szóstej kolejce szwajcarskiej Super League. Basel prowadziło przez większość spotkania, dopóki napastnik Winsley Boteli nie zdobył dwóch bramek w ciągu trzech minut w ostatnim kwadransie. Boteli wyrównał w 76. minucie, gdy jego strzał z krawędzi pola karnego odbił się od obrońcy Keigo Tsunemoto, nie dając szans bramkarzowi Mirko Salviego. W 79. minucie 20-letni napastnik wykorzystał dośrodkowanie Alego Kabacalmana, uderzając wolejem pod poprzeczkę i pieczętując wygraną. Dzięki temu dubletowi Boteli ma na koncie pięć goli w lidze, zrównując się z napastnikiem Young Boys Samuelem Essende na szczycie klasyfikacji strzelców Super League, a jego łączny dorobek we wszystkich rozgrywkach to 12 bramek w 11 meczach.
Czerwona kartka zmienia dynamikę po dominacji Basel
Punkt zwrotny nastąpił po godzinie gry, gdy obrońca Basel Moussa Cisse otrzymał dwie żółte kartki w ciągu około 50 sekund. 23-letni lewy obrońca dwukrotnie sfaulował Donata Rrudhaniego, co w 62. minucie poskutkowało czerwoną kartką i osłabieniem gospodarzy. Przed wykluczeniem Basel kontrolowało mecz i prowadziło od 40. minuty, gdy Zan Celar przejął podanie od Asane Sowa i przelobował bramkarza Sion Anthony'ego Racioppiego. Sędziowie nie uznali dwóch kolejnych bramek dla Basel, w tym trafienia Sowa z 35. minuty z powodu zagrania ręką oraz drugiego gola Celara po rzucie wolnym Xherdana Shaqiriego, który został anulowany z powodu spalonego. Porażka ta oznacza trzecią z rzędu przegraną Basel w Super League przeciwko Sion pod wodzą trenera Stephana Lichtsteinera.
- Gol Asane Sowa dla Basel nieuznany z powodu zagrania ręką
- Zan Celar lobuje Anthony'ego Racioppiego, otwierając wynik dla Basel
- Moussa Cisse wyrzucony z boiska po dwóch żółtych kartkach w 50 sekund
- Winsley Boteli wyrównuje dla Sion po rykoszecie
- Winsley Boteli strzela zwycięskiego gola wolejem po dośrodkowaniu Alego Kabacalmana
Ajeti zapewnia Lugano zwycięstwo w doliczonym czasie
W drugim wieczornym meczu liderzy ligi, FC Lugano, utrzymali perfekcyjny start, wygrywając u siebie 1:0 z Servette FC przy 5755 widzach. Napastnik Albian Ajeti rozstrzygnął losy meczu w 94. minucie, strzelając z bliskiej odległości po asyście Castro, gdy Servette nie zdołało wybić piłki po dośrodkowaniu. Ajeti, który dwa dni wcześniej został wypożyczony do Lugano z Basel, zdobył zaledwie jedną bramkę w meczach o stawkę dla Basel od października, zanim wszedł na boisko w 67. minucie w miejsce Moncady. Servette zmarnowało szansę na otwarcie wyniku w 19. minucie, gdy napastnik Samuel Mraz nie wykorzystał rzutu karnego.
Perfekcyjny start umacnia prowadzenie Lugano
Zespół Mattii Croci-Tortiego kontrolował 65% posiadania piłki i oddał łącznie 21 strzałów przy 10 uderzeniach Servette, mimo że tylko trzy z nich były celne. Gol w doliczonym czasie zapewnił Lugano piąte zwycięstwo z rzędu, utrzymując drużynę na szczycie tabeli Super League z dorobkiem 15 punktów po pięciu meczach. Dla zespołu Servette prowadzonego przez Jocelyna Gourvenneca porażka ta jest trzecią przegraną w pięciu ligowych spotkaniach w tym sezonie.
- FC Lugano
- 21
- Servette FC
- 10

