
PEC Zwolle pokonuje sc Heerenveen 2:0 po golach Viergevera i Kostonsa w drugiej połowie
Nick Viergever i Koen Kostons zdobyli bramki po przerwie, zapewniając PEC Zwolle wyjazdowe zwycięstwo 2:0 nad sc Heerenveen. Dla klubu są to pierwsze punkty w obecnym sezonie ligowym.
Presja Heerenveen w pierwszej połowie
Mecz Eredivisie w Fryzji rozpoczął się od zdecydowanej ofensywy gospodarzy, prowadzonych przez trenera Robina Veldmana. Heerenveen szukało szybkiego prowadzenia, oddając cztery strzały w ciągu pierwszych sześciu minut, jednak żaden z nich nie trafił w światło bramki. Najbliżej zdobycia gola był w dwudziestej minucie napastnik Dylan Vente, były zawodnik PEC Zwolle, który po bezpośrednim rzucie wolnym trafił w poprzeczkę. Bramkarz gości Jasper Schendelaar utrzymał bezbramkowy remis, broniąc uderzenia Maxence'a Rivery oraz kolejny strzał Vente. PEC Zwolle rzadko zagrażało rywalom przed przerwą, a próba Dylana Mbayo została zablokowana. Tuż przed końcem pierwszej połowy kapitan Heerenveen Ryan Thomas otrzymał żółtą kartkę za symulowanie w polu karnym, a Jacob Trenskow trafił w boczną siatkę.
Przełom w drugiej połowie i rekordowy gol
PEC Zwolle przystępowało do meczu bez punktów po porażkach z Ajaksem oraz FC Twente. Trener Henry van der Vegt utrzymał wyjściowy skład, a jego drużyna zmieniła obraz gry tuż po przerwie. Skrzydłowy Dylan Mbayo przedarł się prawą stroną, minął obrońcę i dośrodkował do Nicka Viergevera, który zdobył swojego pierwszego gola dla klubu. 37-letni obrońca stał się tym samym drugim najstarszym strzelcem bramki dla PEC Zwolle w Eredivisie, ustępując jedynie Rinusowi Israëlowi. Około godziny gry Mbayo ponownie wbiegł w pole karne i podał do Koena Kostonsa, który po minięciu dwóch obrońców ustalił wynik na 0:2.
- Heerenveen oddaje cztery strzały podczas wczesnej ofensywy.
- Dylan Vente trafia w poprzeczkę po bezpośrednim rzucie wolnym dla Heerenveen.
- Jasper Schendelaar broni strzały z bliskiej odległości Maxence'a Rivery i Dylana Vente.
- Nick Viergever wykorzystuje dośrodkowanie Dylana Mbayo, dając prowadzenie 0:1 dla Zwolle.
- Koen Kostons zdobywa bramkę po kolejnym podaniu Dylana Mbayo, podwyższając prowadzenie.
- Levi Smans wraca po długiej kontuzji kolana i uderza minimalnie obok bramki.
- Bernt Klaverboer broni strzał rezerwowego Zwolle, Ody'ego Velanasa.
Zmiany i szanse w końcówce
Przegrywając dwoma bramkami, Robin Veldman przeprowadził potrójną zmianę, wprowadzając Nikolaia Petrova, Lanroya Machine'a oraz Leviego Smansa. Dla Smansa był to pierwszy występ od czasu kontuzji więzadeł krzyżowych w poprzednim sezonie. Zawodnik od razu stworzył zagrożenie, uderzając minimalnie obok bramki Schendelaara. Heerenveen nie zdołało narzucić tempa w końcówce, a PEC Zwolle wielokrotnie kontratakowało. Bramkarz gospodarzy Bernt Klaverboer obronił strzały rezerwowych: Gabriëla Reizigera, Thijsa Oostinga oraz Ibrahima Cissoko. Sędzia nie uznał drugiego gola Viergevera z powodu pozycji spalonej, a w ostatniej minucie Klaverboer zatrzymał uderzenie Ody'ego Velanasa.
Wpływ na tabelę i kamienie milowe sezonu
Wynik 2:0 zapewnił PEC Zwolle pierwsze trzy punkty w trzeciej kolejce Eredivisie. Zwycięstwo zakończyło długą serię bez wygranej na wyjeździe, trwającą od 15 sierpnia poprzedniego roku. Dla Heerenveen była to pierwsza porażka w sezonie, która pozostawiła zespół z dorobkiem czterech punktów. Wygrana pozwoliłaby drużynie Veldmana awansować na drugie miejsce w tabeli, jednak klub z Fryzji po trzech seriach gier pozostał na czwartym miejscu.


