
Zverev pokonuje Menšíka i awansuje do finału Rolanda Garrosa, brakuje mu jednego zwycięstwa do upragnionego tytułu wielkoszlemowego
Alexander Zverev w piątek odprawił Jakuba Menšíka w czterech setach, zapewniając sobie miejsce w finale Rolanda Garrosa, gdzie zmierzy się z Flavio Cobollim lub Matteo Arnaldim, walcząc o swój pierwszy tytuł wielkoszlemowy.
Przebieg meczu
Zverev zaprezentował kliniczną grę na korcie Philippe'a Chatriera, wygrywając 7:5, 6:2, 3:6, 6:3 w trzy godziny i jedną minutę. Pierwszy set wisiał na włosku, aż Niemiec przełamał serwis Menšíka przy stanie 5:5 i go zamknął. Następnie w 35 minut rozprawił się z drugim setem, dominując nad 20-letnim Czechem głębokimi uderzeniami z głębi kortu i 75% skutecznością pierwszego podania.
Menšík, który w poprzednich rundach przetrwał już dwa pięciosetowe maratony, wezwał fizjoterapeutę na początku trzeciego seta. Chwilowo złapał drugi oddech, przełamując Zvereva i wygrywając seta 6:3, przedłużając mecz. Jednak wysiłek okazał się zbyt wyczerpujący. Zverev natychmiast odpowiedział w czwartym secie, przełamując w pierwszym gemie i nie pozwalając sobie odebrać przewagi.
Wiedziałem, że to będzie najtrudniejszy mecz, jaki będę musiał tu rozegrać w tym roku. Cieszę się, że wygrałem i mam nadzieję, że w niedzielę zagram kolejny świetny mecz.
Znajoma przeszkoda finałowa
Zverev ma obecnie bilans 0-3 w finałach wielkoszlemowych, przegrywając z Dominikiem Thiemem na US Open 2020, z Carlosem Alcarazem na Rolandzie Garrosie w 2024 (po prowadzeniu 2:1 w setach) oraz z Jannikiem Sinnerem na Australian Open 2025. 29-letni Niemiec, mistrz olimpijski w singlu z Tokio 2021, często określany jest mianem zawodnika, którego talent wygasa przed ceremonią wręczenia trofeum.
Tegoroczna drabinka, ukształtowana przez wycofanie się Alcaraza przed turniejem oraz wczesne odpadnięcie lidera rankingu Sinnera i Novaka Djokovicia, stwarza Zverevowi – zdaniem komentatorów – najlepszą dotychczas szansę. Tytuł w Paryżu byłby również jego 25. trofeum ATP i pierwszym od czasu Monachium w maju 2025, co oznacza przerwę obejmującą porażkę w dwóch setach z Sinnerem w tegorocznym finale Madrid Masters.
Drugi półfinał
Zverev będzie oglądał piątkowy wieczorny mecz pomiędzy Włochami: Flavio Cobollim (14. rozstawiony) a Matteo Arnaldim (104. w rankingu), wiedząc, że każdy z rywali zadebiutuje w finale wielkoszlemowym. Obaj przedarli się przez chaotyczną drabinkę i teraz dzieli ich 72 godziny od spotkania z trzecim zawodnikiem świata na korcie Philippe'a Chatriera.
Mam nadzieję, że w niedzielę zagram kolejny świetny mecz.
Cienie poza kortem
Wizerunek Zvereva został nadszarpnięty sprawą o przemoc domową, która w 2023 roku zakończyła się grzywną w wysokości 450 000 euro nałożoną przez berliński sąd. Złożył apelację, a później zawarł ugodę pozasądową ze swoją byłą partnerką, matką jego córki, kończąc postępowanie karne. Epizod ten pozostaje drażliwym przypisem, gdy walczy o przełomowy w karierze tytuł wielkoszlemowy.


