
Hiszpański sędzia nakazuje żonie premiera stanąć przed sądem za korupcję, zakazuje jej opuszczania kraju po sporze o eskortę policyjną
Madrycki sędzia nakazał Begoñie Gómez, żonie premiera Pedro Sánchez, stanąć przed sądem pod zarzutem handlu wpływami i korupcji 21 czerwca, wywołując spór po tym, jak zasugerował, że jej eskorta policyjna może pomóc jej w ucieczce.
Nakaz sądowy
Sędzia Juan Carlos Peinado orzekł w sobotę 20 czerwca, że Begoña Gómez musi stanąć przed sądem za cztery zarzucane przestępstwa: handel wpływami, nadużycie środków publicznych, korupcję gospodarczą i sprzeniewierzenie. Jest oskarżona o wykorzystywanie swojego stanowiska do kierowania kontraktów rządowych do grupy firm technologicznych, nieprawidłowe zatrudnienie konsultanta za publiczne pieniądze oraz nadużywanie oprogramowania podczas nauczania na uniwersytecie publicznym. Do czasu wyznaczenia daty procesu Gómez musi oddać paszport, pozostać w Hiszpanii i stawiać się przed sądem co dwa tygodnie. Sędzia stwierdził, że widzi ryzyko, iż może ona uciec. Przed sądem stanie również biznesmen, który rzekomo skorzystał na kontraktach, oraz konsultant pracujący dla Gómez.
Nie ma wątpliwości, że funkcjonariusze ochrony państwowej wchodzący w skład eskorty Gómez mogliby w danym momencie, czy to z własnej inicjatywy, czy na polecenie swoich przełożonych, być właśnie tymi, którzy współdziałają w działaniach ułatwiających ucieczkę, uniemożliwiając postawienie oskarżonej przed wymiarem sprawiedliwości.
Reakcja policji
W ciągu kilku godzin Dyrekcja Krajowej Policji wydała oświadczenie, nazywając uwagi sędziego „nieuzasadnionymi” i broniąc „honoru, integralności i prestiżu” swoich funkcjonariuszy. Policja podkreśliła, że jej członkowie działają zgodnie z hiszpańską konstytucją, zachowując „neutralność polityczną, absolutną bezstronność i ścisłe podporządkowanie prawu”. Policyjne związki zawodowe, takie jak Jupol i SUP, określiły insynuację jako „całkowity barbarzyństwo”.
Każda linia argumentacji, która rzuca podejrzenie na pracę funkcjonariuszy, sugerując, że mogliby oni współpracować w celu uniknięcia wymiaru sprawiedliwości lub naruszenia środków zapobiegawczych przez osoby pozostające pod ich ochroną, jest nieuzasadniona.
Obrona skarży się do organu nadzoru sądownictwa
Prawnik Gómez, Antonio Camacho, złożył w niedzielę skargę do Krajowej Rady Sądownictwa (CGPJ), twierdząc, że o otwarciu procesu i środkach zapobiegawczych dowiedział się z prasy. Argumentował, że sąd nie powiadomił formalnie obrony, naruszając prawo do rzetelnego procesu. Camacho poprosił CGPJ o zbadanie, dlaczego postanowienia nie zostały mu doręczone, oraz o podjęcie „odpowiednich środków” w przypadku potwierdzenia nieprawidłowości. Stała Komisja CGPJ ma w poniedziałek rozpatrzyć, czy wszcząć postępowanie dyscyplinarne przeciwko sędziemu Peinado w związku z jego uwagami na temat eskorty policyjnej.
- Sędzia Peinado wszczyna śledztwo po skardze Manos Limpias
- Gómez zostaje formalnie oskarżona o nadużycie funduszy, handel wpływami, korupcję i sprzeniewierzenie
- Peinado nakazuje skierowanie sprawy do sądu, nakłada zajęcie paszportu, zakaz opuszczania kraju i obowiązek stawiennictwa co dwa tygodnie
- Krajowa Policja udziela nagany sędziemu za uwagi o eskocie; obrona składa skargę do CGPJ
Polityczne reperkusje
Pedro Sánchez określił sprawę jako część kampanii oszczerstw politycznych przeciwników, mającej na celu obalenie jego rządu, sprawującego władzę od 2018 roku. Minister sprawiedliwości Félix Bolaños potępił decyzję sędziego jako motywowaną politycznie. Konserwatywna Partia Ludowa unikała bezpośredniej krytyki sędziego, ale stwierdziła, że fakt, iż La Moncloa stała się „centrum handlu wpływami”, niesie odpowiedzialność polityczną. Wicesekretarz PP Cuca Gamarra wyraziła pełne poparcie dla policji i uznała uwagi sędziego o eskocie za zrozumiałe podstawy do gniewu policji. Opozycja wezwała również do przedterminowych wyborów, podczas gdy wybory powszechne zaplanowano już na przyszły rok. Sprawa dołącza do problemów prawnych otaczających Sánchez: kilka dni wcześniej były socjalistyczny premier José Luis Rodríguez Zapatero stawił się przed innym sędzią w związku z rzekomą rolą w rządowej pomocy dla linii lotniczych oraz odkryciem ekskluzywnej biżuterii podczas przeszukania jego biura przez policję.
Śledztwo
Sędzia Peinado wszczął śledztwo w kwietniu 2024 roku po skardze grupy nacisku Manos Limpias, która ma historię wszczynania postępowań sądowych często związanych z konserwatywnymi sprawami. W kwietniu 2026 roku Gómez została formalnie oskarżona. Główny zarzut dotyczy katedry uniwersyteckiej, którą współkierowała na madryckim Uniwersytecie Complutense, a która – zdaniem sędziego – służyła jako „pojazd do prywatnego rozwoju zawodowego oskarżonej”. Gómez zaprzecza jakimkolwiek nieprawidłowościom.


