
Amator z wykrywaczem metali odkrył 934 rzymskie srebrne monety w pobliżu Wesseling w Niemczech
Specjaliści wydobyli 3,1 kilograma rzymskich srebrnych denarów datowanych na okres od 148 r. p.n.e. do 125 r. n.e., po tym jak Oliver Riedl zlokalizował pierwsze monety na polu uprawnym na południe od Kolonii. Kolekcja została wystawiona w LVR-LandesMuseum w Bonn.
Odkrycie w Wesseling
Jesienią 2025 roku amator archeologii Oliver Riedl przeszukiwał pole uprawne w pobliżu Wesseling, położonego na południe od Kolonii w Nadrenii Północnej-Westfalii. Jego wykrywacz metali wielokrotnie sygnalizował obecność metalu, gdy odkrył pierwszą partię 15 srebrnych monet. Riedl przerwał własne poszukiwania i skontaktował się z Urzędem LVR ds. Ochrony Zabytków Archeologicznych w Nadrenii.
Było dla mnie jasne, że zakopano tu coś większego.
Zawodowi archeolodzy wysłani na miejsce przeprowadzili kontrolowane wykopaliska, wydobywając 934 rzymskie srebrne denary o wadze 3,1 kilograma. Znaleziska obejmowały fragmenty ceramiki i ślady słomy, co wskazuje, że pierwotny właściciel zakopał monety w naczyniu ceramicznym wyłożonym słomą.
Pochodzenie i chronologia monet
Numizmatycy ustalili, że skarb jest największym znaleziskiem monet z czasów panowania cesarza Hadriana odkrytym w Niemczech, a także piątym co do wielkości z tego okresu na świecie. Hadrian rządził Cesarstwem Rzymskim w latach 117–138 n.e., choć zakopane monety obejmują niemal trzy stulecia rzymskiej historii. Najstarsza moneta w kolekcji pochodzi z 148 r. p.n.e., kiedy to konsulowie Spurius Postumius Albinus Magnus i Lucius Calpurnius Piso Caesoninus sprawowali urząd w czasach Republiki Rzymskiej.
Około dwie trzecie denarów pochodzi z pierwszego wieku n.e., natomiast najnowsza moneta datowana jest na około 124 lub 125 r. n.e. Poszczególne monety mają średnicę od 17 do 20 milimetrów i zawierają czyste srebro o masie od 4,5 do 3 gramów, co wynika ze zmian standardów menniczych w czasie. Eksperci oceniają, że skarb został celowo ukryty w drugiej ćwierci II wieku n.e., gdy terytorium to należało do sfery administracyjnej Colonia Claudia Ara Agrippinensium.
- Najstarsza moneta w skarbie wybita w czasach Republiki Rzymskiej za konsulów Albinusa i Piso
- Najnowszy denar w znalezisku wybity za panowania cesarza Hadriana
- Oliver Riedl odkrywa pierwsze monety skarbu za pomocą wykrywacza metali w pobliżu Wesseling
- 934 rzymskie srebrne denary trafiają na wystawę publiczną w LVR-LandesMuseum w Bonn
Kontekst ekonomiczny i dochody legionistów
Archeolodzy zauważają, że starożytni mieszkańcy rutynowo zakopywali płynne aktywa ze względu na brak instytucji bankowych w starożytności. Choć wartość surowca 3,1 kilograma srebra wynosi dziś nieco ponad 6000 euro, badacze podkreślają znaczenie danych historycznych zachowanych w tym zbiorze.
Legionista musiałby zatem oszczędzać cały swój dochód rozporządzalny przez około sześć lat, aby zgromadzić skarb z Wesseling.
Według doradcy naukowego LVR, Rahel Otte, zwykły rzymski legionista w II wieku zarabiał rocznie 300 denarów. Władze wojskowe zatrzymywały około połowę tej sumy na pokrycie kosztów prowiantu, broni i wyposażenia, pozostawiając 150 denarów rocznego dochodu rozporządzalnego. Badacze zauważają, że osoba, która zakopała fortunę, mogła zginąć przed odzyskaniem naczynia lub ujawnieniem miejsca jego ukrycia innym.
Własność i wystawa muzealna
Zgodnie z regionalnym prawem o dziedzictwie kulturowym, 934 denary są własnością kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia. Oliver Riedl otrzyma od władz stanowych nagrodę za znalezisko. 22 września 2026 roku LVR-LandesMuseum w Bonn otworzyło pierwszą publiczną wystawę prezentującą całą kolekcję monet.
Oczywiście możemy jedynie spekulować na temat motywów, ale bardzo prawdopodobne jest, że ktoś chciał zabezpieczyć te pieniądze. W końcu wtedy nie było banków.
Archeolog stanowy Erich Classen pochwalił Riedla za natychmiastowe powiadomienie władz konserwatorskich zamiast samodzielnego prowadzenia wykopalisk, co umożliwiło odzyskanie całego skarbu w jego oryginalnym kontekście archeologicznym.


