
Francuski wymiar sprawiedliwości w ogniu krytyki po zignorowaniu ostrzeżenia, które mogło zapobiec morderstwu Lyhanny
Oficjalne zgłoszenie dotyczące ochrony dzieci, opisujące niestosowne zachowanie Jérôme'a Barelli, trafiło do prokuratury w marcu, na dwa miesiące przed tym, jak rzekomo porwał i zabił 11-letnią Lyhannę. Do momentu jej śmierci nie podjęto żadnych działań.
Zignorowane ostrzeżenie
W lutym 2026 roku 11-letnia dziewczynka znana jako Léa powiedziała pracownikowi socjalnemu, że podczas nocowania w domu Barelli latem 2025 roku, Jérôme Barella stanął za nią, gdy spała, i wykonywał gesty, które określiła jako „niestosowne”, choć nie odnotowano kontaktu fizycznego. Jak twierdzi, podczas bitwy na wodę dociskał się do niej w bardzo niestosowny sposób.
Zgłasza ona, że podczas snu w domu koleżanki poczuła obecność pana Barelli za swoimi plecami, na wysokości pośladków. Według jej zeznań pan Barella wykonywał gesty, które określiła jako niestosowne, choć nie wspomniano o żadnym kontakcie fizycznym.
Léa była dzieckiem pod opieką Aide Sociale à l'Enfance (ASE). Ujawniła te wydarzenia dopiero po szkolnej dyskusji na temat nękania, stwierdzając, że wcześniej nie mówiła o tym „z obawy przed reprymendą” i nie chciała, aby dowiedziała się o tym jej matka, bojąc się osądu.
12 marca 2026 roku ASE formalnie przekazało swój raport do prokuratury w Auch oraz do jednostki ochrony dzieci w Gers (CRIP). Jednak według wielu źródeł cytowanych przez BFMTV, Léa nie została później przesłuchana przez policję ani wymiar sprawiedliwości i prawdopodobnie nie wszczęto żadnego dochodzenia. CRIP stwierdził później, że gdy raport jest wysyłany bezpośrednio do prokuratury, „decyzja o wszczęciu dochodzenia i dalsze kroki prawne należą wyłącznie do kompetencji wymiaru sprawiedliwości”.
Morderstwo Lyhanny
29 maja 2026 roku 11-letnia Lyhanna zniknęła ze swojego domu w departamencie Gers. Władze podają, że widziano ją wsiadającą do samochodu prowadzonego przez Jérôme'a Barellę, ojca jej koleżanki. Jej ciało odnaleziono 4 czerwca w silosie zbożowym 15 kilometrów od jej domu. Barella został natychmiast zatrzymany i przebywa w izolacji w więzieniu w Mont-de-Marsan. Oczekuje się, że usłyszy formalne zarzuty morderstwa Lyhanny.
- Léa doświadcza niestosownego zachowania ze strony Jérôme'a Barelli podczas nocowania.
- Léa zwierza się pracownikowi socjalnemu w swoim domu opieki.
- ASE przekazuje raport szczegółowo opisujący zarzuty Léi do prokuratora w Auch i CRIP.
- 11-letnia Lyhanna znika; ostatni raz widziano ją, gdy wsiadała do samochodu prowadzonego przez Barellę.
- Ciało Lyhanny zostaje odnalezione w silosie zbożowym 15 km od jej domu.
- Léa zostaje w końcu przesłuchana przez żandarmów przez dwie godziny.
Wcześniejsze skargi również zignorowane
Raport z marca nie był pierwszym ostrzeżeniem dotyczącym Barelli. Wiadomo już, że latem poprzedniego roku złożono przeciwko niemu oddzielną skargę o gwałt, która jednak, podobnie jak raport w sprawie Léi, nigdy nie została rozpatrzona przez prokuraturę w Auch ani przez żandarmerię. Ujawnienie faktu zignorowania wielu ostrzeżeń wywołało falę krytyki pod adresem sposobu, w jaki wymiar sprawiedliwości prowadził tę sprawę.
Wysłano raport i normalnie, gdy dzieci są pod opieką, reakcja jest natychmiastowa. Placówka wszczęła alarm w marcu i nie było żadnych wieści. To niedopuszczalne. Nie godzę się na to.
Odpowiedzialność i dalsze kroki
Po śmierci Lyhanny śledczy w końcu przesłuchali Léę 15 czerwca; była przesłuchiwana przez dwie godziny przez żandarmów w towarzystwie pracownika socjalnego i swojego prawnika. Barella, już osadzony w więzieniu, ma zostać ponownie przesłuchany przez sędziego śledczego. Sprawa ta podniosła pilne pytania o to, dlaczego dwa oddzielne zgłoszenia dotyczące niestosownego zachowania wobec dzieci, w tym jedno ze strony ASE, pozostały bez reakcji przez wiele miesięcy.


