
Zełenski planuje udział w konferencji o odbudowie Ukrainy w Gdańsku mimo sporu dyplomatycznego z Polską
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski planuje udział w Konferencji Odbudowy Ukrainy w Gdańsku 25–26 czerwca – poinformował poseł jego partii, sygnalizując, że niedawny kryzys wokół wojennych symboli historycznych nie zakłóci tego ważnego spotkania.
Konferencja na rozdrożu
Konferencja Odbudowy Ukrainy 2026 odbędzie się w Gdańsku w dniach 25–26 czerwca, gromadząc głowy państw i rządów, urzędników Komisji Europejskiej, instytucje finansowe, liderów biznesu i samorządowców. Program koncentruje się na energetyce, infrastrukturze krytycznej i logistyce, a Polska po raz pierwszy dodała filar bezpieczeństwa i obronności. Paweł Kowal, szef Rady Współpracy z Ukrainą, nazwał ją jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych i biznesowych w Europie w tym roku.
Będzie to jedno z najważniejszych wydarzeń politycznych i biznesowych w Europie w 2026 roku.
Źródła kryzysu dyplomatycznego
Konferencję przyćmiewa gorący spór, który wybuchł pod koniec maja, gdy Zełenski nadał ukraińskiej jednostce sił specjalnych nazwę „Bohaterowie UPA”. Krok ten spotkał się z ostrą krytyką w Polsce, gdzie Ukraińska Powstańcza Armia jest obarczana odpowiedzialnością za rzeź wołyńską z 1943 r. 8 czerwca, na wniosek prezydenta RP Karola Nawrockiego, Kapituła Orderu Orła Białego rozważała odebranie Zełenskiemu tego odznaczenia. Kancelaria prezydenta poinformowała, że decyzja zostanie podjęta „we właściwym czasie”.
Zwrot w sygnałach z Kijowa
Ukraiński poseł Mykyta Poturajew, członek partii Zełenskiego Sługa Narodu, powiedział polskim mediom 13 czerwca, że prezydent „ma tam być” w Gdańsku. Podkreślił, że plany zakładają obecność Zełenskiego, choć nie może mówić w imieniu prezydenta. Wypowiedź ta oznacza zmianę w porównaniu z tygodniem wcześniej, gdy nieoficjalne źródła rządowe sugerowały, że ukraiński lider może odwołać wizytę w obawie przed protestami i chłodnym przyjęciem.
On ma tam być. Takie plany istnieją i wiem, że wszyscy planujemy przyjechać. Choć nie mogę mówić w jego imieniu.
Poturajew zapewnił, że Kijów nie szuka konfliktu z Warszawą, ale bronił nazwania jednostki imieniem UPA. Porównał polską debatę do wcześniejszych upamiętnień ukraińskich nacjonalistów za byłego prezydenta Wiktora Juszczenki i stwierdził, że dyskusja już dawno „poszła w złym kierunku”.
- Kapituła Orderu Orła Białego rozważa odebranie Zełenskiemu odznaczenia.
- Ukraina zawiesza nadanie jednostce imienia Szuchewycza; proponuje wspólną komisję historyczną.
- Poseł Mykyta Poturajew sygnalizuje, że Zełenski weźmie udział w konferencji w Gdańsku.
- Konferencja Odbudowy Ukrainy 2026 rozpoczyna się w Gdańsku.
Polski rząd naciska na deeskalację
Premier Donald Tusk odniósł się do kryzysu na konferencji prasowej, apelując do Zełenskiego i prezydenta Nawrockiego o znalezienie lepszego sposobu na rozładowanie emocji. „Szczerze mówiąc, bardziej apelowałem do strony ukraińskiej, aby podjęła potrzebne inicjatywy, okazała dobrą wolę i inwencję” – powiedział Tusk. Podkreślił, że to decyzja ukraińskiego prezydenta wywołała obecny spór. Tusk dodał, że Zełenski jest współgospodarzem gdańskiej konferencji i wyraził oczekiwanie, że wizyta dojdzie do skutku.
Bardziej apelowałem do strony ukraińskiej, aby podjęła potrzebne inicjatywy, okazała dobrą wolę i inwencję.
Gest i propozycja
W kolejnym przejawie powściągliwości władze Ukrainy zawiesiły plan nadania innej jednostce wojskowej imienia Romana Szuchewycza – kontrowersyjnego dowódcy UPA – co podano 11 czerwca. Jednocześnie Kijów wysunął pomysł utworzenia wspólnej polsko-ukraińskiej komisji ds. historycznych, choć szczegóły nie zostały ogłoszone. Sama konferencja jest postrzegana jako kluczowe forum dla zapewnienia dalszego wsparcia finansowego i udziału zachodnich firm w odbudowie Ukrainy.
