Rząd · Lakitelek
Viktor Orbán z zawiadomieniem do policji po słowach o „odpowiednich narzędziach” oporu
Węgierska policja potwierdziła wpłynięcie zawiadomienia w sprawie wypowiedzi byłego premiera Viktora Orbána z początku października o posiadaniu narzędzi do stawiania oporu. Premier Péter Magyar twierdzi, że słowa te są wezwaniem do zbrojnego powstania.
Tekst AI na podstawie relacji wpolityce.pl, NIEZALEZNA.PL i rmf24.pl. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Narodowe Biuro Śledcze (NNI) potwierdziło otrzymanie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego premiera Viktora Orbána w związku z jego wypowiedziami z początku października w Lakitelek.
Premier Péter Magyar oskarżył Viktora Orbána o wzywanie do zbrojnego powstania i siłowego obalenia porządku konstytucyjnego Węgier.
Według stanu na 30 października 2026 r. nie było wiadomo, czy zostanie wszczęte formalne dochodzenie, ani jakiego przestępstwa mogłoby ono dotyczyć.
Wypowiedź w Lakitelek
Na początku października 2026 r. podczas spotkania w Lakitelek w środkowych Węgrzech, byłego premiera Viktora Orbána zapytano o „opór narodowy”, koncepcję, do której wcześniej wzywał w odpowiedzi na działania rządu kierowanego przez partię Tisza. Odpowiedział, że Węgry nie są jeszcze w stanie, który pozwalałby na taki opór, ale jego własny obóz polityczny jest na to gotowy. Następnie stwierdził, że jego strona mogłaby rozdać odpowiednie narzędzia, czy to coś bardziej tępego, czy coś ostrzejszego, i że różnica nie ma znaczenia. Sformułowanie to wzbudziło szczególne wątpliwości, ponieważ można je odczytać jako sugestię użycia siły.
Zawiadomienie do policji
Węgierska policja otrzymała zawiadomienie, że wypowiedzi te mogą stanowić przestępstwo. Narodowe Biuro Śledcze (NNI), jednostka węgierskiej policji, potwierdziło, że otrzymało zgłoszenie. Do rana 30 października 2026 r. potwierdzenie to zostało szeroko rozpowszechnione, a zawiadomienie dotyczy wypowiedzi Orbána z początku października. Nie wiadomo jeszcze, czy zostanie wszczęte formalne dochodzenie, ani jakiego przestępstwa mogłoby ono dotyczyć. To, czy śledczy znajdą podstawy do dalszych działań, zadecyduje o tym, co stanie się dalej.
Zarzuty Magyara
Premier Péter Magyar zareagował na te słowa, oskarżając swojego poprzednika o wzywanie do zbrojnego powstania i siłowego obalenia porządku konstytucyjnego Węgier. Wykorzystał słowa Orbána jako podstawę swojego ataku, co stawia spór o wypowiedź z Lakitelek w centrum obecnej wymiany zdań między oboma politykami. Oskarżenie to jest jedyną oficjalną reakcją polityczną wymienioną dotychczas w doniesieniach.
List prawników w tle
Osobny list, podpisany przez ponad trzydziestu węgierskich prawników, przedstawia dziesięć zasad wymiaru sprawiedliwości w państwie prawa i sprzeciwia się działaniom rządu Magyara. Wśród sygnatariuszy znajdują się Gábor Fodor, były przewodniczący liberalnego Związku Wolnych Demokratów, Péter Hack, współzałożyciel i były poseł tej samej partii, oraz András Schiffer, były lider i współzałożyciel zielonej partii LMP. Schiffer jest znany m.in. ze sprzeciwu wobec polityki rządów Orbána. Kilku sygnatariuszy nie jest zazwyczaj kojarzonych z węgierską prawicą, co doniesienia podkreślają jako powód, dla którego lista przyciągnęła uwagę.
Co pozostaje niewiadomą
Zawiadomienie jest jedynym formalnym krokiem opisanym do tej pory. Węgierska policja nie poinformowała, czy wszcznie dochodzenie, a źródła nie podają konkretnego przestępstwa, pod które mogłyby podlegać te wypowiedzi. Do czasu decyzji śledczych, sama wypowiedź, jej odczytanie jako wezwanie do użycia siły oraz sprzeczne relacje na temat jej znaczenia pozostają sednem sporu.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- Miejsca
- Węgry
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar