
Policja zatrzymała w Krakowie cztery osoby podejrzane o kradzież biżuterii w Limanowej o wartości 600 tys. zł
Policja zatrzymała cztery osoby w centrum Krakowa w ciągu 48 godzin od piątkowej kradzieży biżuterii o wartości 600 tys. złotych z centrum handlowego w Limanowej.
Kradzież w Limanowej
W piątek 18 września 2026 r. około godziny 09:00 doszło do kradzieży w sklepie jubilerskim znajdującym się w galerii handlowej w Limanowej. Mężczyzna wszedł do sklepu i oglądał biżuterię, udając klienta. Poprosił sprzedawczynię o pokazanie złotego łańcuszka. Podczas przymierzania biżuterii mężczyzna sięgnął po tacę ze złotymi wyrobami, zabrał je i wybiegł ze sklepu. Śledczy ustalili, że sprawca nie działał sam. Drugi mężczyzna obserwował okolicę, a obaj uciekli z centrum handlowego białym samochodem osobowym. Wstępne szacunki policji określiły wartość skradzionego złota na blisko 600 tys. złotych.
Anna Zięciak z małopolskiej policji opisała przebieg kradzieży.
Sprawca wykorzystał nieuwagę sprzedawczyni, chwycił tacę ze złotymi wyrobami i uciekł. Wartość skradzionej biżuterii to blisko 600 tys. złotych.
Działania policji i pościg
Po kradzieży funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Limanowej rozpoczęli dochodzenie we współpracy z Wydziałem Kryminalnym Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Śledczy zabezpieczyli ślady kryminalistyczne, przesłuchali świadków i przejrzeli nagrania z monitoringu. Nagrania zarejestrowały wizerunek sprawcy oraz biały samochód, którym uciekli. Policja udostępniła wizerunek podejrzanego i szczegóły pojazdu w mediach społecznościowych, prosząc o pomoc. Aby ograniczyć możliwość ucieczki, policja ustawiła blokady na terenie powiatu limanowskiego, prowadząc kontrole pojazdów i osób.
Anna Zięciak szczegółowo opisała działania podjęte w powiecie.
Każdy sygnał od mieszkańców był przez nas skrupulatnie weryfikowany. W terenie działały liczne patrole i punkty kontrolne.
- Sprawca kradnie tacę ze złotą biżuterią o wartości blisko 600 tys. zł ze sklepu w Limanowej i ucieka samochodem.
- Policja ustawia blokady drogowe w powiecie limanowskim i publikuje wizerunki podejrzanych.
- Funkcjonariusze przeszukują mieszkanie w centrum Krakowa, zatrzymując cztery osoby oraz zabezpieczając gotówkę i narkotyki.
Nalot i zatrzymania w Krakowie
W niedzielę 20 września 2026 r. rano, niespełna 48 godzin po kradzieży, policja przeszukała wynajmowane mieszkanie w centrum Krakowa i zatrzymała cztery osoby. Głównymi podejrzanymi są 40-letni mężczyzna oskarżony o dokonanie kradzieży w sklepie oraz 24-letni mężczyzna, który pełnił rolę obserwatora (jeden z pierwszych raportów policji podawał wiek 39 i 20 lat). Zatrzymano również dwie inne osoby przebywające w mieszkaniu: 20-letniego mężczyznę i 26-letnią kobietę. Według źródeł podejrzani są mieszkańcami powiatu limanowskiego lub sąsiedniego powiatu nowosądeckiego.
Podczas wejścia funkcjonariuszy podejrzani wyrzucili przez okna mieszkania paczki. Policjanci odzyskali je i ustalili, że zawierają narkotyki. Przeszukanie lokalu ujawniło kilkadziesiąt tysięcy złotych w gotówce oraz złoty łańcuszek, którego pochodzenie jest weryfikowane przez śledczych.
Anna Zięciak potwierdziła znalezienie narkotyków podczas operacji.
Podczas zatrzymania osoby te wyrzuciły przez okna paczki. Jak się okazało, były to narkotyki.
Postępowanie prawne
Podinspektor Katarzyna Cisło, rzeczniczka małopolskiej policji, potwierdziła, że śledczy wyjaśniają dokładną rolę każdej z zatrzymanych osób. Policja zapowiedziała złożenie wniosków o tymczasowe aresztowanie głównych podejrzanych. Czynności procesowe i dochodzeniowe trwają.


