
Ceuta opiekuje się 1 100 małoletnimi migrantami, dwunastokrotnie więcej niż przewiduje prawo w sytuacji kryzysu migracyjnego
Miasto Ceuta zmaga się z absorpcją skutków masowego przekroczenia granicy z Maroka, mając pod opieką 1 100 małoletnich bez opieki, podczas gdy ustawowa zdolność interwencyjna wynosi 90. Jego prezydent, Juan Jesús Vivas, nazywa sytuację absolutnie niezrównoważoną i twierdzi, że państwo nie policzyło ani nie zidentyfikowało osób, które pozostały.
Dzielnica staje się linią frontu
Sześć dni po tym, jak nawet 80 000 osób przekroczyło granicę z Maroka do Ceuty, dzielnica El Príncipe uległa przemianie. Mieszkańcy zmobilizowali się, aby zarządzać przytłaczającym napływem: kobiety szorują duże garnki w drzwiach, migranci ustawiają się w kolejce przed garażami, aby otrzymać żywność i odzież, a mężczyźni rozdają papiery, aby dziesiątki dzieci bez rodziców mogły zarejestrować swoje nazwiska. Prezes stowarzyszenia sąsiedzkiego Sidi Embarek, Abdellah Mustafa, opisał sceny chaosu, gdy ludzie uciekali przed policją ulicami.
Byli jak cienie, biegli ulicami i nie można było nawet chodzić, lawina.
Większość z tych, którzy przekroczyli granicę, już wróciła do Maroka – blisko 70 000 według ministerstwa spraw wewnętrznych, które podaje, że w mieście pozostało około 2 000. Vivas kwestionuje to: uważa, że pozostało około 6 000 osób, twierdzi, że nikt nie zna prawdziwej liczby, i skarży się, że obecni nie zostali nawet zidentyfikowani, co traktuje jako dowód, że państwo nie zapewniło środków do zarządzania kryzysem. Wielu z pozostałych skupia się w El Príncipe, labiryntowej dzielnicy na wzgórzach miasta, często porównywanej do brazylijskich faweli.
Małoletni w zawieszeniu
Największe obciążenie spadło na system ochrony dzieci w Ceucie. Prezydent Juan Jesús Vivas oświadczył 5 sierpnia, że miasto opiekuje się obecnie 1 100 małoletnimi bez opieki, w porównaniu z około 750 przed kryzysem. Prawo określa liczbę, którą Ceuta musi się opiekować w sytuacji kryzysu migracyjnego, na 90, więc obecne obciążenie jest około dwunastokrotnie wyższe, czyli około 1 100% powyżej tej wartości. Sam Vivas określił przeciążenie na 2 600% powyżej krytycznej wydolności miasta.
Zrozumie pan, że to sytuacja absolutnie niezrównoważona.
Vivas potwierdził, że transfery małoletnich na Półwysep Iberyjski rozpoczęły się na mocy Królewskiego Dekretu z Mocą Ustawy 2/2025, środka nadzwyczajnego, który zobowiązuje regiony do przyjmowania małoletnich bez opieki podczas nadzwyczajnych sytuacji migracyjnych, i podkreślił, że miasto stosuje prawo. Ostrzegł jednak, że tempo napływu przerasta samą ramę prawną, ponieważ procedury dokumentowania i transferu małoletnich są znacznie wolniejsze niż tempo ich przybywania.
- 29 lipca (przed kryzysem)
- 750 małoletni
- 5 sierpnia (obecnie)
- 1100 małoletni
- Ustawowa zdolność interwencyjna
- 90 małoletni
Polityczny opór wobec redystrybucji
Przybycie tysięcy migrantów ujawniło pęknięcia między centralnym rządem Hiszpanii a jej regionami. Regionalny rząd Galicji, kierowany przez konserwatywną Partię Ludową, nie zobowiązał się do przyjęcia części małoletnich bez opieki. Minister prezydencji regionalnej, Diego Calvo, powiedział, że „porozmawiamy o tym” i podkreślił, że rząd centralny musi najpierw wysłuchać obaw regionów dotyczących ich własnej wydolności. Określił napływ jako „nieustanny” i wezwał do znacznie solidniejszego wzmocnienia polityki granicznej.
Nie można pozwolić na ten nieustanny napływ, jakby to było coś normalnego.
W Katalonii separatystyczna partia Junts zajęła jeszcze twardsze stanowisko. Jej rzeczniczka w Kongresie, Míriam Nogueras, zagroziła wycofaniem poparcia parlamentarnego dla rządu, jeśli Katalonia zostanie włączona do obowiązkowego systemu redystrybucji. Wskazała na precedens sprzed roku, kiedy partii udało się wykluczyć Katalonię z redystrybucji małoletnich, którzy przybyli na Wyspy Kanaryjskie.
Rozpoczyna się kontrola sądowa i policyjna
Sędzia hiszpańskiego Sądu Krajowego, María Tardón, wszczęła wstępne śledztwo w sprawie przekroczenia granicy. W orzeczeniu z dnia 4 sierpnia poprosiła Guardia Civil o wyjaśnienie, czy w dniach poprzedzających przekroczenie granicy otrzymali jakiekolwiek informacje, które mogłyby służyć jako ostrzeżenie. Sędzia zażądała również szczegółów dotyczących rozmieszczenia policji, operacji ratunkowych na hiszpańskich wodach terytorialnych oraz tożsamości i przyczyn śmierci ewentualnych ofiar śmiertelnych. Osobno poprosiła jednostkę imigracyjną i graniczną Policji Krajowej o raport, czy przekroczenie granicy było skoordynowaną akcją kierowaną przez organizację przestępczą.
- Rozpoczyna się masowe przekraczanie granicy; około 72 000–80 000 migrantów wchodzi do Ceuty
- Sędzia María Tardón żąda od Guardia Civil dokumentów dotyczących wcześniejszych ostrzeżeń i reakcji policji
- Około 1 100 małoletnich bez opieki pozostaje pod opieką Ceuty; rozpoczynają się pierwsze transfery na półwysep
- Galicyjska Xunta i Junts sygnalizują niechęć do obowiązkowej redystrybucji małoletnich
Równoległa fala dezinformacji
Kryzysowi towarzyszył wzrost fałszywych lub wprowadzających w błąd treści w mediach społecznościowych. Portal fact-checkingowy El Periódico skatalogował kilka powszechnie udostępnianych fałszywek, w tym film przedstawiający ludzi idących przez suche wzgórza, który został przedstawiony jako migranci zmierzający do Ceuty. Nagranie było w rzeczywistości religijną pielgrzymką na górę Ararat w Turcji, częścią muzułmańskiego festiwalu odbywającego się na początku lipca. Inne mistyfikacje obejmowały twierdzenia o pchnięciach nożem przez migrantów, rzekome plany oddania Ceuty Maroku oraz bezpośrednie loty deportacyjne do Włoch, z których wszystkie ignorowały ustalone porozumienia europejskie.
To właśnie schodzi teraz z Maroka, aby dalej wchodzić do Ceuty.
Post, wyświetlony ponad 310 000 razy, był całkowicie zmyślony. El Periódico zakwestionował również powracającą narrację łączącą migrację z wyższym wskaźnikiem przestępczości, zauważając, że badania nie wykazały związku przyczynowego między byciem imigrantem a popełnianiem większej liczby przestępstw, a dysproporcje ekonomiczne, nierówne szanse edukacyjne i uprzedzenia sądowe są bardziej prawdopodobnymi czynnikami wyjaśniającymi.

