Sztormy, prądy wsteczne i bakterie przyczyną zakazu kąpieli na plażach Bałtyku w Polsce
Inspektorzy sanitarni i ratownicy wywiesili czerwone flagi na dziesiątkach kąpielisk w województwach zachodniopomorskim i pomorskim z powodu fal przekraczających 70 cm, prądów wstecznych oraz wysokiego stężenia bakterii E. coli.
Zagrożenia pogodowe zamykają plaże
W sobotnie popołudnie na wielu nadmorskich kurortach w północnej Polsce wywieszono czerwone flagi, zakazując turystom i mieszkańcom wchodzenia do Bałtyku. Zakazy kąpieli wprowadzono w kluczowych strefach w województwach zachodniopomorskim i pomorskim. Według danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego, wzdłuż linii brzegowej szybko rozwinęły się niebezpieczne warunki morskie. Silne falowanie, porywisty wiatr i silne prądy wsteczne stworzyły bezpośrednie zagrożenie dla pływających. Służby ratownictwa wodnego i lokalne zespoły ratowników wprowadziły ograniczenia, aby zminimalizować ryzyko wypadków podczas weekendowego szczytu sezonu. Zamknięcia objęły liczne plaże miejskie na setkach kilometrów wybrzeża.
Warunki na wybrzeżu zachodniopomorskim
W województwie zachodniopomorskim zakaz wchodzenia do wody objął ponad tuzin wyznaczonych stref w wielu miejscowościach nadmorskich. Ostrzeżenia o czerwonej fladze dotyczyły popularnych miejsc wypoczynku, w tym Kołobrzegu, Świnoujścia i Międzyzdrojów. Podobne środki bezpieczeństwa wdrożono w Ustroniu Morskim w powiecie kołobrzeskim oraz w Jarosławcu w powiecie sławieńskim. Główny Inspektorat Sanitarny wskazał fale przekraczające 70 centymetrów oraz silne prądy wsteczne jako główne przyczyny zamknięć. W Jarosławcu inspektorzy odnotowali silne prądy wsteczne oraz 3. stopień w skali Beauforta, co oznacza prędkość wiatru od 12 do 19 km/h. Ratownicy stacjonujący na tych plażach utrzymywali ścisły nadzór nad linią brzegową, egzekwując zakaz w obliczu utrzymującej się intensywności fal.
Sztormy i zamknięcia na Pomorzu
Na wschodzie, w województwie pomorskim, niekorzystne warunki morskie skłoniły władze miejskie do zamknięcia dostępu do wody w kilku kurortach. W powiecie puckim czerwone flagi powiewały na plażach we Władysławowie z powodu wysokich fal i silnych prądów wstecznych. W sąsiedniej Jastarni na Półwyspie Helskim inspektorzy sanitarni i ratownicy wskazali na warunki sztormowe i wysoki stan morza jako powód zamknięcia dostępu do wody. Ograniczenia dotknęły również plaż miejskich, gdzie wprowadzono częściowe zakazy kąpieli w Gdańsku. W Krynicy Morskiej na Mierzei Wiślanej służby zamknęły wszystkie miejskie kąpieliska, nie pozostawiając żadnego otwartego sektora do pływania.
Zanieczyszczenie bakteriologiczne i monitoring sanitarny
Oprócz zagrożeń meteorologicznych, zanieczyszczenie mikrobiologiczne wymusiło natychmiastowe zamknięcia w konkretnych lokalizacjach wzdłuż środkowego wybrzeża. Kąpielisko nr 1 w Darłówku Wschodnim zostało zamknięte po tym, jak badania sanitarne potwierdziły, że poziom bakterii Escherichia coli przekroczył ustawowe normy bezpieczeństwa. Główny Inspektorat Sanitarny poinformował, że warunki przybrzeżne pozostają dynamiczne i mogą zmieniać się co kilka godzin w zależności od kierunku wiatru, turbulencji fal i kolejnych badań wody. Władze zaapelowały do plażowiczów o ciągłe monitorowanie oznakowania plaż i ścisłe przestrzeganie poleceń ratowników. W całej Polsce krajowy serwis kąpieliskowy stale monitoruje parametry jakości wody i warunki pogodowe w 717 zarejestrowanych kąpieliskach morskich i śródlądowych.


