Zakończył się proces w sprawie operacji Kitchen. Byli urzędnicy MSW oczekują na wyrok
Po 37 rozprawach i przesłuchaniu ponad 100 świadków, przed hiszpańskim Sądem Narodowym zakończył się we wtorek proces w sprawie operacji szpiegowskiej Kitchen. Byłemu ministrowi spraw wewnętrznych Jorge Fernándezowi Díazowi oraz dwóm wysokim rangą funkcjonariuszom policji grozi 15 lat więzienia.
Operacja Kitchen
W 2013 roku, gdy Luis Bárcenas, były skarbnik rządzącej Partii Ludowej (PP), przebywał w areszcie tymczasowym, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych pod rządami Mariano Rajoya miało uruchomić operację parapolicyjną w celu szpiegowania jego żony, Rosalíi Iglesias, oraz jego bliskiego otoczenia. Celem, według prokuratury, było przejęcie dokumentów i nagrań mogących skompromitować partię i jej liderów. Ponad tuzin funkcjonariuszy policji zeznało podczas procesu, że prowadzili obserwację na polecenie przełożonych, w tym instalowali kamerę wideo przed biurem prawnika Bárcenasa. Istnienie operacji przyznali nawet sami oskarżeni.
Trzeba było stworzyć służbę.
Kierowca Sergio Ríos został zwerbowany jako zaufany współpracownik latem 2013 roku, otrzymując kryptonim „cocinero” (kucharz), od którego operacja wzięła swoją nazwę: Kitchen. Otrzymał 48 000 euro z funduszy operacyjnych. Obserwacja trwała do października 2013 roku, kiedy to Iglesias wykryła zespół, jak poinformował szef jednostki specjalnej obserwacji.
- Sergio Ríos zwerbowany jako 'cocinero', początek operacji
- Obserwacja wykryta przez Rosalíę Iglesias, koniec operacji
- Rozpoczęcie procesu w Audiencia Nacional
- Zakończenie procesu po 37 rozprawach, ostatnie słowa oskarżonych
Proces
Proces rozpoczął się 6 kwietnia 2026 roku w Audiencia Nacional w Madrycie pod przewodnictwem sędzi Teresy Palacios. W ciągu 37 sesji i niemal czterech miesięcy sąd wysłuchał ponad 100 świadków, w tym byłego premiera Mariano Rajoya. Prokuratura przedstawiła logi policyjne ze zdjęciami oraz zeznania agentów, którzy śledzili rodzinę Bárcenasa. Oskarżenie argumentowało, że operacja została zlecona z najwyższego szczebla MSW w celu utrudnienia śledztwa w sprawie domniemanej „czarnej kasy” PP.
Zarzuty i oskarżeni
Na ławie oskarżonych zasiadło osiem osób. Były minister spraw wewnętrznych Jorge Fernández Díaz, jego były sekretarz stanu ds. bezpieczeństwa Francisco Martínez oraz były zastępca dyrektora operacyjnego policji Eugenio Pino mogą zostać skazani na 15 lat więzienia. Były komisarz José Manuel Villarejo, zamieszany również w inne sprawy, stoi w obliczu najsurowszego żądania kary: 19 lat. Kierowca Sergio Ríos odpowiada za 12,5 roku więzienia. Pozostali oskarżeni to były szef spraw wewnętrznych Marcelino Martín Blas, były szef UDEF José Luis Olivera oraz funkcjonariusz policji Andrés Gómez Gordo.
- Jorge Fernández Díaz
- 15 lata
- Francisco Martínez
- 15 lata
- Eugenio Pino
- 15 lata
- José Villarejo
- 19 lata
- Sergio Ríos
- 12.5 lata
Mowy końcowe
Podczas ostatniej sesji 28 lipca tylko trzech z ośmiu oskarżonych skorzystało z prawa do ostatniego słowa. Fernández Díaz, Martínez i Pino zachowali milczenie. Villarejo, który w przyszłym tygodniu kończy 75 lat, pytał, jak to się stało, że „nadepnął na tak ważne odciski”, ale wyraził „absolutne zaufanie do niezależności sądownictwa”. Zbagatelizował swoje notatniki, nazywając je tymczasowymi pomocami pamięciowymi i przeprosił.
Głęboko żałuję szkód, które mogłem wyrządzić wszystkim, którzy zostali w to uwikłani.
Sergio Ríos utrzymywał, że nigdy nie wiedział, iż operacja jest nielegalna. „Zawsze wierzyłem, że jest to całkowicie legalna operacja” – powiedział, dodając, że sam był śledzony, a jego telefony klonowane. Andrés Gómez Gordo zaprzeczył jakiejkolwiek roli w planowaniu operacji, twierdząc, że nazywanie Ríosa „coci” w 2015 roku nie oznaczało wiedzy o jej nielegalności.
Co dalej
Trzyosobowy skład sędziowski przystępuje teraz do narady. Nie wyznaczono daty ogłoszenia wyroku, a sporządzenie uzasadnienia może potrwać miesiące. Sprawa rzuciła cień na erę Rajoya i Partię Ludową, a ostateczne orzeczenie rozstrzygnie, czy byłe kierownictwo MSW poniesie odpowiedzialność karną za domniemany spisek parapolicyjny.
