Skryty romans Pinito del Oro i Natalii Sosa trafia na ekran w filmie Arimy León 'Tal vez'
Debiutancki film Arimy León, z Adrianną Ugarte i Tanią Santaną w rolach głównych, wchodzi do hiszpańskich kin 10 lipca, opowiadając prawdziwą historię gwiazdy cyrku Pinito del Oro i poetki Natalii Sosa oraz ich ukrytego romansu w Hiszpanii końca lat 60. XX wieku.
Debiut, który oddaje ukryty romans
Pierwszy film Arimy León, „Tal vez”, wydany 10 lipca, skupia się na więzi między legendarną trapezistką Pinito del Oro a kanaryjską pisarką Natalią Sosą. León opracowała scenariusz inspirowany twórczością literacką Sossy, zwłaszcza listami, które obie kobiety wymieniały przez dekadę począwszy od 1968 roku, kiedy to Pinito, gwiazda madryckiego Circo Price, zleciła Sossie napisanie swoich pamiętników.
Zawsze pracowaliśmy z szacunkiem, naszym ostatecznym celem było przywrócenie pamięci o tych zapomnianych postaciach, ale także o kobietach, które bardzo cierpiały – jedne z powodu swojej tożsamości queer, inne z powodu swojej pozycji kobiet w społeczeństwie frankistowskim.
Pinito del Oro: anioł trapezu
Adriana Ugarte wciela się w Pinito del Oro, urodzoną jako María Cristina del Pino Segura Gómez, najmłodszą z 19 rodzeństwa i światową gwiazdę cyrku. Doznała trzech złamań czaszki, wielokrotnych złamań rąk i spędziła osiem dni w śpiączce po jednym upadku. Odrzuciła ofertę Cecila B. DeMille’a, by wystąpić bez napisów w „The Greatest Show on Earth”, a później była dublerką Giny Lollobrigidy w „Trapezie”. Film w dużej mierze pomija jednak spektakl trapezowy, wykorzystując sceny cyrkowe jedynie w ulotnych, sennych przebłyskach, by przyjrzeć się innemu rodzajowi balansowania – balansowaniu lesbijki w Hiszpanii końca lat 60.
Kiedy powiedziałam babci, że zagram Pinito, wzruszyła się. Była autentyczna radość, ponieważ to dwie postacie, które oddały swoją skórę i życie sztuce w bardzo nagi i szczery sposób, ryzykując życiem. Zdobywanie pewnych terytoriów czy osiągnięcie miejsca, którego pragniesz zawodowo, jest wyczerpujące, dlatego myślę, że na trapezie Pinito del Oro była bardziej panią swojego życia niż kiedykolwiek.
Natalia Sosa: poetka ognia i frustracji
Tania Santana gra Natalię Sosę Ayalę, pisarkę, której wiersze opisywane są jako pełne frustracji, wściekłości i ognia. Werset Sossy „Nigdy nie byłam przeznaczona, by być kimś” z „Muchacha sin nombre” otwiera film. Prawdziwa Sosa opublikowała w 1996 roku tom, który zawierał korespondencję z Pinito, cztery lata przed swoją śmiercią w 2000 roku. Pinito zmarła w 2017 roku w wieku 85 lat. Film czerpie z tej epistolarnej miłości i społecznej represji epoki frankistowskiej.
Epistolarna namiętność na przestrzeni dekad
Obie kobiety poznały się, gdy Pinito, wówczas zamężna z dwójką dzieci i bliska emerytury, szukała pomocy u Sossy. Rozwinęła się głęboka więź, ale strach przed utratą kariery powstrzymywał Pinito przed pełnym zaangażowaniem się w związek. Ich więź przetrwała tylko dzięki listom, które „płoną namiętnością”, jak zauważa recenzja La Razón. Film traktuje tę korespondencję jako główną oś narracji, a León i aktorzy nalegają na nieeksploatacyjne spojrzenie. „Czerpałam z absolutnie zmaskulinizowanych filmów, które przedstawiają kobiece ciała jako przedmioty” – mówi León, która unikała tego w scenach seksu.
Podoba mi się ten film, ponieważ stara się być jak najbardziej wierny rzeczywistości. Opowiada historię ludzi, którzy się kochają, a nie mogą tego robić z powodu kontekstu, w którym żyją.
- Pinito del Oro zleca Natalii Sossie napisanie pamiętników; rozpoczyna się romantyczny związek.
- Natalia Sosa publikuje listy w 'Desde mi desván y otros artículos. Neurosis. Cartas'.
- Natalia Sosa umiera.
- Pinito del Oro umiera w wieku 85 lat.
- 'Tal vez' ma premierę w hiszpańskich kinach.
Tożsamość kanaryjska i zapomniany raj
León postanowiła przywrócić inny obraz Wysp Kanaryjskich, z dala od instytucjonalnych klisz słońca i plaży. Listy Sossy przywołują mroczniejszą, introspekcyjną stronę wysp. Tania Santana, urodzona na Wyspach Kanaryjskich, powiedziała o swojej postaci: „Natalia to jedna z tych ról, które można zagrać tylko raz w życiu. Przełamuje wszystkie nasze wyobrażenia o tym, jaka powinna być lesbijska pisarka i wyspiarka.”
Natalia to jedna z tych postaci, które zagra się tylko raz w życiu. Odrywa się od wszystkich koncepcji, które mamy w głowach na temat tego, jaka jest kobieta pisarka, lesbijka i wyspiarka.
Odbiór i czas trwania
„Tal vez” trwa 115 minut i otrzymał trzy i pół gwiazdki od La Razón. Recenzja chwali obie główne role, ale zauważa, że niektóre drugoplanowe postacie są płytkie. El País oferuje bardziej powściągliwą ocenę, nazywając film „zbyt sztywnym” i „udawanym intensywnym”, choć docenia niezwykły materiał źródłowy. Film wchodzi do kin w całej Hiszpanii 10 lipca.


