
USA i Iran wymieniają uderzenia w Zatoce, zawieszenie broni upada, ceny ropy rosną o ponad 5%
Stany Zjednoczone przeprowadziły ataki na cele irańskie, a Iran odpowiedział uderzeniami na amerykańskie instalacje w Bahrajnie i Kuwejcie, budząc obawy przed szerszym konfliktem.
Eskalacja uderzeń militarnych
W nocy 7 lipca Stany Zjednoczone przeprowadziły ataki na ponad 80 irańskich celów, w tym ponad 60 szybkich jednostek uderzeniowych Islamskiego Korpusu Strażników Rewolucji, w odwecie za ataki na trzy tankowce w Cieśninie Ormuz. CENTCOM oświadczył, że operacja miała na celu nałożenie „podwyższonych sankcji” za „nieuzasadnione, niebezpieczne i rażące naruszenie” zawieszenia broni. Wysoki rangą przedstawiciel USA powiedział Washington Post, że ataki będą prawdopodobnie kontynuowane przez pewien czas, a dalsze szczegóły zostaną opublikowane po zakończeniu operacji.
Iran odpowiedział kilka godzin później, ogłaszając, że uderzył w 85 amerykańskich instalacji wojskowych w Bahrajnie i Kuwejcie przy użyciu rakiet i dronów, oraz zestrzelił drona MQ-9. IRGC określiło to jako wspólną operację marynarki i sił kosmicznych oraz pierwszą odpowiedź na „rażące naruszenie” przez Waszyngton czerwcowego zawieszenia broni. Wcześniej irańskie siły zbrojne ostrzegały, że każde terytorium wykorzystywane przez USA do ataku na Iran stanie się „uzasadnionym celem”.
- Ropa Brent
- 5.26 %
- WTI
- 5.32 %
Upadek zawieszenia broni i reakcje dyplomatyczne
Czerwcowe memorandum o porozumieniu, 14-stronicowy dokument mający przedłużyć rozejm i zakończyć działania wojenne na wszystkich frontach, wydaje się teraz martwe. Minister spraw zagranicznych Araghchi stwierdził, że przywrócenie amerykańskich sankcji i trwające walki Izraela z Hezbollahem sprawiły, że „zasadnicze części” porozumienia stały się nieskuteczne, i podkreślił, że Iran nie zawaha się bronić swojej integralności terytorialnej i suwerenności.
Stany Zjednoczone popełniły rażące naruszenie memorandum o porozumieniu, czyniąc zasadnicze i fundamentalne części porozumienia mającego zakończyć wojnę nieskutecznymi.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas nazwała irańskie ataki na Bahrajn i Kuwejt „nie do przyjęcia”, ostrzegając, że komplikują one już trudne negocjacje. Zapowiedziała spotkanie ministrów spraw zagranicznych UE i państw Zatoki Perskiej w poniedziałek w celu omówienia wolności żeglugi.
Działania wojenne między Stanami Zjednoczonymi a Iranem dodatkowo komplikują już trudne negocjacje mające zakończyć wojnę. Ataki Iranu na Bahrajn i Kuwejt są nie do przyjęcia.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte poparł działania USA jako „absolutnie konieczne”, oskarżając Iran o „zasadnicze naruszenie” zawieszenia broni. W Teheranie przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf argumentował, że USA złamały memorandum, ingerując w irańskie dostosowania w Cieśninie Ormuz.
Wpływ regionalny i ostrzeżenia
Syreny alarmowe trzykrotnie zawyły w Bahrajnie w środę rano, a armia Kuwejtu poinformowała, że jej obrona powietrzna odpiera wrogie rakiety i drony. Irańskie media państwowe podały, że cywile w okręgu Sirik zostali ranni od odłamków, a ucierpiały wioski Ziyarat i Tahrovi. Eksplozje odnotowano w kluczowych punktach wokół Cieśniny, w tym na wyspie Qeshm i w mieście portowym Bandar Abbas, gdzie zniszczono kilka łodzi rybackich. Prezydent Masoud Pezeszkian, który przebywał w Iraku na pogrzebie Najwyższego Przywódcy Alego Chameneiego, wrócił do Teheranu po atakach.
Katar bezpośrednio oskarżył Iran o trafienie metanowca Al Rekayyat, nazywając to „poważnym i jawnym naruszeniem” prawa międzynarodowego.
Żądamy od Islamskiej Republiki Iranu natychmiastowego zaprzestania wszelkich praktyk zagrażających bezpieczeństwu regionalnemu lub zagrażających bezpieczeństwu żeglugi morskiej.
Reakcja rynku ropy
Ceny ropy gwałtownie wzrosły podczas wczesnego handlu w Europie. Brent w kontraktach wrześniowych wzrósł o 5,26% do 78,06 dolarów za baryłkę, a West Texas Intermediate w kontraktach sierpniowych wzrósł o 5,32% do 74,19 dolarów. Wzrost nastąpił po tym, jak prezydent Donald Trump odniósł się do zakończenia rozejmu z Iranem, a napięcia zagrażają teraz swobodnemu przepływowi ropy przez Cieśninę Ormuz, kluczowy punkt tranzytowy dla globalnych dostaw energii.

