
Iran ostrzega USA po śmiertelnych atakach: „Jeśli uderzysz, otrzymasz cios” w obliczu załamania rozejmu
Dwa dni amerykańskich nalotów na Iran i odwetowych ataków dronów na amerykańskie bazy w Zatoce Perskiej zabiły co najmniej 14 osób i zniszczyły miesięczny rozejm, gdy Donald Trump ogłasza, że memorandum o porozumieniu jest 'skończone'.
Rozejm się rozpada
Niecały miesiąc po podpisaniu przez Waszyngton i Teheran memorandum o porozumieniu w Islamabadzie, kruchy rozejm upadł. Prezydent Donald Trump, przemawiając ze szczytu NATO w Ankarze, nazwał porozumienie 'skończone' i określił irańskich przywódców jako 'szumowiny'. Rozpad rozpoczął się, gdy Iran zaatakował trzy statki handlowe w Cieśninie Ormuz, punkcie krytycznym dla jednej piątej światowego przepływu ropy. Trump odpowiedział falą nalotów i zagroził dalszymi działaniami, w tym zajęciem wyspy kluczowej dla irańskiego przetwórstwa ropy.
Uderzyliśmy w nich bardzo mocno ostatniej nocy. Prawdopodobnie uderzymy w nich ponownie dziś wieczorem.
Dwie noce amerykańskiego bombardowania
8 i 9 lipca siły amerykańskie uderzyły w około 90 celów wojskowych wzdłuż wybrzeża Iranu, w tym systemy obrony powietrznej, nadzór przybrzeżny, składy rakiet i dronów oraz infrastrukturę morską. Ataki dotknęły pięć irańskich prowincji, zabijając co najmniej 14 osób i raniąc 78, według Ministerstwa Zdrowia. Potwierdzono trzy zgony w Ahwazie i co najmniej jeden w pobliżu lotniska w Iranszahr. Dziewięciu żołnierzy zginęło w Buszehr, Bandar-e Mahszahr i Bandar Abbas. Centralne Dowództwo USA oświadczyło, że operacje miały na celu nałożenie 'znacznych kosztów' na Iran za naruszenie rozejmu poprzez atakowanie żeglugi handlowej.
Podczas gdy rozejm obowiązywał, Stany Zjednoczone przeprowadziły ataki na pięć prowincji Iranu w dniach 8 i 9 lipca 2026 r.; ataki, które do tej pory spowodowały 14 zabitych i 78 rannych.
Iran odpowiada uderzeniem przez Zatokę
Irański Korpus Strażników Rewolucji odpowiedział dronami jednorazowego użytku, atakując amerykańską infrastrukturę wojskową w Kuwejcie, Bahrajnie i Katarze. Uderzenia trafiły w przechwytujący pocisk Patriot w Kuwejcie, system wczesnego ostrzegania w Katarze oraz zbiorniki paliwa w Bahrajnie. Iran twierdzi również, że zestrzelił amerykańskiego drona MQ-9. W Teheranie przewodniczący parlamentu Mohamad Baqer Qalibaf ostrzegł, że Cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta tylko poprzez 'irańskie porozumienia, a nie amerykańskie groźby' i oświadczył: 'Jeśli uderzysz, otrzymasz cios'. Starszy doradca Najwyższego Przywódcy powiedział, że Iran jest 'w pełni przygotowany' na dalsze amerykańskie uderzenia.
Stany Zjednoczone wciąż muszą się nauczyć, że zastraszanie i zła wiara nie pozostają już bezkarne. Niech będzie jasne: jeśli uderzysz, otrzymasz cios. Nie wierć się, tylko pogrążysz się głębiej: Cieśnina Ormuz otworzy się tylko poprzez 'irańskie porozumienia', a nie amerykańskie groźby.
Mieszane sygnały Trumpa i presja wyborów śródokresowych
Z Ankary Trump oscylował między wojowniczością a gestami dyplomatycznymi. Powiedział, że Iran jest 'chętny' do zawarcia umowy i niedawno dzwonił, ale wątpił, czy dotrzyma jakiegokolwiek porozumienia. Groził '20-krotnymi' uderzeniami odwetowymi i ostrzegał przed możliwym 'wielkim atakiem', ale nalegał, że nie przewiduje wojny na pełną skalę. Kanał dyplomatyczny wiceprezydenta J.D. Vance'a pozostaje technicznie otwarty, choć Trump nazwał go stratą czasu. Z czterema miesiącami do wyborów śródokresowych, republikańscy sojusznicy obawiają się gospodarczych skutków wzrostu cen ropy i otwartego konfliktu.
- Iran rozpoczyna ataki na trzy statki handlowe w Cieśninie Ormuz
- USA uderzają w cele wojskowe w Iranie, zabijając co najmniej 3 w Ahwazie
- Trump ogłasza memorandum USA-Iran 'skończone', grozi dalszymi uderzeniami
- Irański Korpus Strażników Rewolucji atakuje amerykańskie bazy w Kuwejcie i Bahrajnie dronami
- USA rozpoczynają drugą falę uderzeń na około 90 irańskich celów wojskowych
- Iran podaje 14 zabitych, 78 rannych; grozi zamknięciem Ormuzu, wyjściem z NPT
Stawki gospodarcze i strategiczne
Eskalacja zagraża globalnym dostawom ropy przez Cieśninę Ormuz. Iran zagroził całkowitym zamknięciem drogi wodnej i zablokowaniem cieśniny Bab el-Mandeb u ujścia Morza Czerwonego. Ostrzegł również, że może wycofać się z Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej i zrewidować swoją doktrynę nuklearną. Tymczasem Waszyngton wycofał zwolnienia dotyczące ropy, które zostały przyznane w ramach memorandum. Szybki upadek dyplomacji sprawił, że region przygotowuje się na szerszą wojnę, bez wyraźnej drogi powrotu do stołu negocjacyjnego.


