
Trump kończy rozejm z Iranem po atakach w Ormuzie, nazywa jego przywódców „szumowinami” i „chorymi”
Na szczycie NATO w Ankarze prezydent Trump określił przywództwo Iranu jako „szumowiny” i ogłosił zakończenie rozejmu, kilka godzin po amerykańskich nalotach na irańskie obiekty wojskowe oraz irańskich atakach rakietowych na amerykańskie bazy w Bahrajnie i Kuwejcie.
Rozejm uznany za zakończony
Prezydent Donald Trump uznał w środę 8 lipca memorandum o porozumieniu z Iranem za nieważne, nazywając przywódców tego kraju „szumowinami” i „chorymi ludźmi”. Przemawiając na szczycie NATO w Ankarze wraz z sekretarzem generalnym Markiem Rutte, Trump powiedział, że rozejm się skończył. „Jeśli chodzi o mnie, to koniec. Nie chcę z nimi negocjować, bo to szumowiny” – oświadczył dziennikarzom. Określił przywództwo Iranu jako „kłamców” i oskarżył ich o wycofywanie się z zobowiązań nuklearnych. Mimo ostrych słów Trump powiedział, że jego zespół negocjacyjny, w tym Steve Witkoff i Jared Kushner, będzie kontynuował rozmowy, choć uznał je za „stratę czasu”. Rutte poparł amerykańskie działania wojskowe jako „absolutnie konieczne”.
Eskalacja w Cieśninie Ormuz
Upadek rozejmu nastąpił po serii ataków na trzy statki handlowe w Cieśninie Ormuz w poniedziałek 6 lipca. Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) przypisało ataki na statki Iranowi i przeprowadziło naloty na ponad 80 celów wojskowych na terytorium Iranu, w tym systemy obrony powietrznej, centra dowodzenia oraz ponad 60 okrętów Gwardii Rewolucyjnej. Pentagon cofnął również tymczasowe zwolnienie Iranu z eksportu ropy, przywracając sankcje na jego surowiec. Zdjęcia satelitarne i lokalne media donosiły o zniszczeniach w porcie Sirik oraz na wyspach Keszm i Dżark, a także o pożarach na pomoście rybackim w Bandar Abbas.
Irański odwet
- Atak na trzy statki handlowe w Cieśninie Ormuz
- CENTCOM USA przeprowadza naloty na ponad 80 celów wojskowych w Iranie
- Irańska Gwardia Rewolucyjna odpowiada atakami na 85 obiektów wojskowych USA w Bahrajnie i Kuwejcie
- Trump ogłasza koniec rozejmu na szczycie NATO w Ankarze
- Ceny ropy skaczą o ponad 5% do dwutygodniowego maksimum
Obawy nuklearne i retoryka
Trump zaostrzył retorykę, porównując Iran do „raka, który należy jak najszybciej usunąć” i ostrzegając, że gdyby mieli broń jądrową, użyliby jej.
To chorzy ludzie, prowadzeni przez chorych ludzi, źli, agresywni. Gdyby mieli broń nuklearną, użyciliby jej.
Porozumienie rozejmowe, podpisane 17 czerwca, dawało obu stronom 60 dni na wynegocjowanie szerszego porozumienia obejmującego irański program nuklearny. Trump twierdzi teraz, że porozumienie jest nieważne, choć irańscy urzędnicy wcześniej oskarżyli USA o „poważne naruszenie” umowy poprzez naloty, wraz z izraelskim bombardowaniem Libanu.
Rynki i dyplomatyczne zamieszanie
Ceny ropy wzrosły o ponad 5% do dwutygodniowego maksimum po komentarzach Trumpa, a ropa Brent zareagowała na zwiększone ryzyko w Cieśninie Ormuz, kluczowym punkcie tranzytowym dla globalnych dostaw ropy. Podczas gdy Trump powiedział, że rozejm się skończył, zaprzeczył sam sobie, pozwalając na kontynuację negocjacji, pozostawiając dyplomatów w niepewności co do dalszej drogi. Kryzys zdominował szczyt NATO w Ankarze, gdzie sekretarz generalny Rutte miał nadzieję skoncentrować się na zwiększeniu wydatków europejskich na obronność. Biały Dom nie wyjaśnił, czy 60-dniowy harmonogram został całkowicie porzucony, czy też memorandum może zostać przywrócone.


