W skrócie
Paryska prokuratura wszczęła dochodzenie wstępne wobec Wyylde 22 lipca 2026 r., powierzając sprawę paryskiej sekcji badawczej.
Dziewiętnastu mężczyzn usłyszało zarzuty zbiorowych gwałtów z użyciem tortur i aktów barbarzyństwa w sprawie z Gironde, a głównym podejrzanym jest Christophe B.
Gwałty były nagrywane i transmitowane na żywo w serwisie Wyylde, widoczne dla 7 mln zarejestrowanych użytkowników.
Wyylde, obsługiwane przez Koala Interactive, deklaruje 700 tys. odwiedzin dziennie i działa w wielu krajach europejskich oraz poza nimi.
Sprawa jest następstwem procesu w Mazan, gdzie forum coco.gg wykorzystywano do werbowania gwałcicieli, co stworzyło precedens prawny dotyczący odpowiedzialności platform.
- 17.07Le Monde publikuje serię artykułów o sprawie
- 22.07Paryska prokuratura wszczyna śledztwo wobec Wyylde
- 23.07Publiczne potwierdzenie śledztwa
Wszczęcie dochodzenia
Paryska prokuratura wszczęła dochodzenie wstępne wobec Wyylde w środę 22 lipca 2026 r., powierzając sprawę paryskiej sekcji badawczej. Śledztwo potwierdzono dzień później, 23 lipca, po doniesieniach dziennika Politico. Zarzuty są szerokie: udostępnienie platformy internetowej w celu umożliwienia nielegalnej transakcji w zorganizowanej grupie, współudział w rozpowszechnianiu nagrań ataków na integralność osobistą, dobrowolne zaniechanie zapobieżenia przestępstwu oraz udział w związku przestępczym w celu przygotowania czynu zagrożonego karą dziesięciu lat więzienia. Śledztwo wykaże, czy Wyylde wywiązało się ze swoich obowiązków prawnych, czy też działało jako wspólnik.
„Dochodzenie wszczęto pod zarzutem udostępnienia platformy internetowej w celu umożliwienia nielegalnej transakcji w zorganizowanej grupie, współudziału w rozpowszechnianiu nagrań obrazów związanych z popełnieniem dobrowolnego ataku na integralność osoby, dobrowolnego zaniechania zapobieżenia przestępstwu lub wykroczeniu przeciwko integralności osoby oraz udziału w związku przestępczym w celu przygotowania czynu zagrożonego karą dziesięciu lat więzienia.”
Sprawa z Gironde
Dochodzenie jest następstwem serii artykułów dziennika Le Monde z lipca 2026 r., które ujawniły sprawę zbiorowych gwałtów na dużą skalę w środowisku libertyńskim. Dziewiętnastu mężczyzn usłyszało zarzuty gwałtu z użyciem tortur i aktów barbarzyństwa. Główny podejrzany, Christophe B. (ur. 1969), miał wykorzystywać Wyylde do zamieszczania ogłoszeń rekrutujących mężczyzn do współżycia z jego kolejnymi partnerkami. Ofiary, których stan psychiczny uległ pogorszeniu, były poddawane wielokrotnym brutalnym gwałtom, które nagrywano. Filmy te transmitowano na żywo w serwisie Wyylde i były one dostępne dla użytkowników strony. Prokurator z Bordeaux, Renaud Gaudeul, poinformował w połowie lipca o zidentyfikowaniu sześciu ofiar, z których pięć złożyło powództwa cywilne. Sprawa rozpoczęła się w 2023 r., gdy jedna z ofiar złożyła skargę na swojego byłego partnera, co doprowadziło do zabezpieczenia setek nagrań u Christophe'a B.
Platforma i zasięg Wyylde
Wyylde to libertyński portal randkowy i społecznościowy obsługiwany przez Koala Interactive, firmę z siedzibą w Levallois-Perret (Hauts-de-Seine), założoną przez programistę Kaisa Ahmeda. Serwis deklaruje 7 mln zarejestrowanych użytkowników i 700 tys. odwiedzin dziennie. Działa w wielu krajach europejskich (Francja, Niemcy, Włochy, Portugalia, Hiszpania, Belgia), a także w Ameryce Łacińskiej, Ameryce Północnej i Azji. Uruchomiony w 2004 r. jako Netechangisme.com, w 2016 r. zmienił nazwę na Wyylde. Platforma działa w modelu freemium: podstawowy dostęp jest bezpłatny, ale przesyłanie wiadomości, czat, udostępnianie zdjęć i transmisje na żywo wymagają płatnej subskrypcji. Jesienią 2024 r. Wyylde prowadziło kampanię reklamową w paryskim metrze i innych francuskich miastach, obiecując użytkownikom, że mogą "przeżyć na żywo to, czego nie możemy tu pokazać". Kampania zbiegła się w czasie z procesem w Mazan, w którym Dominique Pélicot wykorzystywał forum coco.gg do werbowania mężczyzn do gwałcenia swojej żony, Gisèle Pélicot.
Kontekst prawny i precedensy
Sprawa coco.gg stała się punktem odniesienia dla sposobu, w jaki francuskie sądy traktują platformy hostujące nielegalne treści. Po procesie Pélicota wymiar sprawiedliwości przygląda się stronom ułatwiającym przemoc seksualną. Śledztwo w sprawie Wyylde sprawdzi, czy funkcje transmisji na żywo oraz brak moderacji umożliwiły popełnienie przestępstw. Wyylde nie odpowiedziało na prośby o komentarz ze strony BFM TV, Politico i innych mediów. Strona internetowa firmy opisuje swoją społeczność jako "pełną szacunku, otwartą i wolną", jednak transmisje na żywo dostępne w serwisie obejmują dziesiątki jednoczesnych pokazów ekshibicjonistycznych lub treści seksualnych.