
Republika Zielonego Przylądka sensacyjnie remisuje z Hiszpanią w debiucie na mundialu; bramkarz Vozinha bohaterem
Debiutująca w mistrzostwach świata Reprezentacja Wysp Zielonego Przylądka zremisowała bezbramkowo z mistrzami Europy, Hiszpanią, co jest największą niespodzianką turnieju. 40-letni bramkarz Vozinha obronił siedem strzałów, zdobywając tytuł najlepszego zawodnika meczu i doprowadzając kibiców z tego afrykańskiego kraju do szaleńczej radości.
Historyczny debiut kończy się punktem
Wyspy Zielonego Przylądka, zachodnioafrykańskie państwo liczące około 500 tysięcy mieszkańców, rozegrały swój pierwszy mecz w historii mundialu w poniedziałek w Atlancie. Ich rywalem była Hiszpania, aktualny mistrz Europy i triumfator z 2010 roku, której wróżono łatwe zwycięstwo. Tymczasem bezbramkowy remis wywołał falę zaskoczenia na całym turnieju. Kibice z Wysp Zielonego Przylądka, z których wielu powiewało niebieskimi flagami, eksplodowali radością po końcowym gwizdku. W Bostonie, mieście z największą diasporą pochodzącą z tego kraju w Stanach Zjednoczonych, fani w strefie kibica tańczyli i ściskali się.
O mój Boże, to tak, jakbyśmy wygrali Puchar Świata! Wszyscy spodziewali się, że Hiszpania nas pokona. Udowodniliśmy im, że są w błędzie; jesteśmy mali, ale mamy wielkie serce.
Występ Vozinhy i rekordowa noc
Za remis w dużej mierze odpowiada bramkarz Vozinha, który obronił siedem strzałów, w tym uderzenia Ferrana Torresa, Mikela Oyarzabala i Aymerica Laporte. Nawet wprowadzenie w drugiej połowie młodej gwiazdy Hiszpanii, Lamine’a Yamala, nie zdołało przełamać jego obrony. Vozinha, mając 40 lat i 12 dni, stał się najstarszym zawodnikiem, który zadebiutował w reprezentacji na jej pierwszym mundialu, bijąc rekord ustanowiony zaledwie dzień wcześniej przez Eloya Room z Curaçao. Starszy od niego w momencie debiutu na mistrzostwach był tylko Egipcjanin Essam El-Hadary. Zespół ustanowił również rekord świata w liczbie fauli w meczu – według danych Opta, od 1966 roku żadna drużyna nie popełniła tylko jednego przewinienia (autorstwa Sidny’ego Lopesa Cabrala w 16. minucie).
Zrobiliśmy to w inny sposób. Oczywiście, chcielibyśmy mieć więcej przejść do ataku, ale zespół Hiszpanii jest bardzo trudny, więc jesteśmy zadowoleni z tego wyniku.
Emocje, rodzina i bariera wizowa
Po meczu Vozinha płakał na boisku. Później wyjawił, że jego matka nie mogła przyjechać, ponieważ nie zdążyła uzyskać wizy amerykańskiej, a jego dziadkowie, którzy go wychowali, zmarli kilka lat temu. Republika Zielonego Przylądka znajduje się na liście 50 krajów, których obywatele muszą wpłacić kaucję w wysokości do 15 tysięcy dolarów, aby otrzymać wizę do USA; administracja Trumpa zawiesiła ten wymóg dla posiadaczy biletów na mundial z Wysp Zielonego Przylądka i czterech innych krajów zaledwie na kilka tygodni przed turniejem, co dla rodziny Vozinhy było już spóźnione.
Płakałem, bo wychowałem się z dziadkami. Niestety, nie było ich tutaj. Zmarli kilka lat temu. Byli dla mnie wszystkim, całym moim życiem.
Duma z Wysp Zielonego Przylądka po obu stronach Atlantyku
Wynik odbił się natychmiastowym echem poza Atlantą. W Bostonie Gabi Vieira, 28-letnia nauczycielka, powiedziała, że samo pojawienie się na światowej scenie już miało znaczenie. „To nasz pierwszy raz w Pucharze Świata i przyjechaliśmy tu bez żadnych oczekiwań” – powiedziała. „Zawsze z dumą nosimy naszą flagę, ale dziś i w tym miesiącu bardziej niż kiedykolwiek, bo wszyscy będą mogli zobaczyć naszą flagę i usłyszeć nazwę naszego kraju”. Vieira zażartowała nawet, że tajną bronią drużyny jest cachupa, tradycyjny gulasz: „Zjedzcie trochę cachupy – to nasz sekret”.
Co dalej?
W niedzielę w Miami Wyspy Zielonego Przylądka zmierzą się z Urugwajem. Trener Bubista zapowiedział, że zespół nadal będzie polegał na organizacji defensywy i zwartości. Punkt zdobyty z Hiszpanią utrzymuje ich w walce o awans z grupy. Vozinha, który grał w Angoli, Mołdawii, Portugalii, Cyprze i Słowacji, a obecnie jest bez klubu, po meczu zanotował gwałtowny wzrost liczby obserwujących na Instagramie – z bliskiego zeru poziomu do 5,7 miliona. Jego wartość rynkowa, przed turniejem wyceniana na 50 000 euro, może być już nieaktualna.


