
Jedna osoba nie żyje, jedna ranna w wyniku eksplozji we włoskim zakładzie utylizacji amunicji
Czwartkowy poranny wybuch w wojskowym zakładzie utylizacji amunicji w Casalbordino we Włoszech spowodował śmierć jednego pracownika i obrażenia u drugiego. To trzeci śmiertelny wypadek w tym miejscu od 2020 roku.
Eksplozja
Około godziny 8:00 w czwartek, 9 lipca, doszło do eksplozji w zakładzie Sabino Esplodenti w Casalbordino, w środkowowłoskiej prowincji Chieti. Zakład specjalizuje się w demontażu i dezaktywacji amunicji wojskowej. Według wstępnych doniesień jeden pracownik zginął, a drugi został ranny. Na miejsce zdarzenia wysłano służby ratunkowe, w tym śmigłowiec pogotowia lotniczego, straż pożarną i karabinierów. Władze badają przyczynę wybuchu, który według doniesień miał miejsce w zbiorniku na terenie zakładu produkcyjnego.
Historia śmiertelnych wypadków
Czwartkowa eksplozja to trzeci śmiertelny wypadek w tym zakładzie w ciągu sześciu lat. W grudniu 2020 roku w wyniku eksplozji zginęło trzech pracowników, a we wrześniu 2023 roku kolejnych trzech. Z najnowszą ofiarą śmiertelną łączna liczba ofiar śmiertelnych w tym miejscu od 2020 roku wzrosła do siedmiu. W 2025 roku fabryka zmieniła właściciela, przechodząc z włoskiego Sabino Esplodenti do Arca Defence Italy SpA, mediolańskiej spółki zależnej tureckiej grupy zbrojeniowej Arca Defence. Nowy właściciel rozpoczął niedawno proces uzyskiwania zezwoleń na nową działalność produkcyjną w tym miejscu, który jest obecnie analizowany przez władze regionalne.
- Trzech pracowników zginęło w wyniku eksplozji
- Trzech pracowników zginęło w wyniku eksplozji
- Fabryka przejęta przez Arca Defence Italy SpA
- Jeden pracownik zginął, jeden ranny w wyniku eksplozji
Ostrzeżenia dotyczące bezpieczeństwa i luki regulacyjne
Działacze na rzecz ochrony środowiska i bezpieczeństwa od dawna alarmują o zagrożeniach związanych z zakładem. Augusto De Sanctis, rzecznik abruzyjskiego stowarzyszenia Forum H2O, powiedział Fanpage.it, że powtarzające się incydenty wskazują na systemową porażkę.
De Sanctis zauważył, że zakład jest sklasyfikowany na mocy dyrektywy UE Seveso jako miejsce zagrożone poważną awarią, ale zakwestionował, czy plany awaryjne zostały zaktualizowane po zmianie właściciela.Doszliśmy do siedmiu zgonów, smutnego rekordu. Po pierwszych dwóch incydentach normalny kraj nakazałby przekształcenie firmy w kierunku mniej niebezpiecznej produkcji. Już po pierwszym incydencie złożyliśmy kilka skarg, prosząc o wyjaśnienia, ale zostaliśmy zignorowani.
Nie wiemy, czy zostały zaktualizowane lub opublikowane, ponieważ w międzyczasie nastąpiła zmiana właściciela, a firma wydaje się nie prowadzić produkcji, trwają tylko prace konserwacyjne, a większość pracowników wciąż przebywa na urlopie.
Szerszy kryzys bezpieczeństwa w miejscu pracy
Wybuch w Casalbordino wpisuje się w szerszy wzorzec śmiertelnych wypadków przy pracy we Włoszech. Związki zawodowe szacują, że średnio trzech pracowników umiera przy pracy każdego dnia. Rząd premier Giorgii Meloni uznał zdrowie i bezpieczeństwo za priorytet, a w listopadzie 2025 roku gabinet wprowadził system cyfrowych odznak dla wykonawców i podwykonawców na placach budowy w celu poprawy nadzoru. Tego samego ranka w osobnym wypadku w Sesto Fiorentino pod Florencją zginął 48-letni pracownik, przygnieciony przez spadające maszyny. Do eksplozji doszło również dzień po wybuchu w fabryce fajerwerków w Sant'Anatolia di Borgorose w prowincji Rieti, w którym zginęły dwie osoby, krewni trzech ofiar eksplozji w tym samym miejscu w 2023 roku.


