
Dane regionalne GUS: Wschodnie województwa wyprzedzają średnią krajową pod względem wzrostu PKB na mieszkańca w 2024 roku
Wschodnie województwa Polski odnotowały w 2024 roku wzrost PKB na mieszkańca przekraczający 9%, wyprzedzając średnią krajową wynoszącą 7,7% i zmniejszając dystans do Warszawy.
Wschodnie regiony wyprzedzają średnią krajową
Statystyki opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) za 2024 rok wskazują, że wschodnie województwa odnotowały najszybszy wzrost produktu krajowego brutto na mieszkańca w kraju. Lubelskie przodowało ze wzrostem PKB na mieszkańca o 10,4%, za nim uplasowało się świętokrzyskie (10,1%) oraz podkarpackie (9,1%). Wszystkie trzy regiony rozwijały się szybciej niż średnia krajowa wynosząca 7,7%. Ekspansja ta sprawiła, że województwo lubelskie, historycznie najsłabiej rozwinięty region pod względem PKB na mieszkańca, osiągnęło 70,6% średniej krajowej, w porównaniu do 68,9% w 2023 roku i 68,2% w 2019 roku. Niższe koszty pracy w regionach takich jak podkarpackie czy warmińsko-mazurskie nadal przyciągają nowy kapitał, co współgra z rosnącą aktywnością biznesową w regionalnych ośrodkach akademickich.
- Lubelskie
- 10.4 %
- Świętokrzyskie
- 10.1 %
- Podkarpackie
- 9.1 %
- Region warszawski
- 8.5 %
- Średnia krajowa
- 7.7 %
Stolica utrzymuje przewagę przy zmniejszających się różnicach krajowych
Warszawska aglomeracja zwiększyła PKB na mieszkańca o 8,5% w 2024 roku, utrzymując pozycję głównego silnika gospodarczego kraju. Produkcja na mieszkańca w okręgu stołecznym osiągnęła 202,4% średniej krajowej, w porównaniu do 200,9% w 2023 roku. W ujęciu nominalnym region metropolitalny odpowiadał za 18,6% całkowitego produktu krajowego brutto Polski. Polska utrzymuje policentryczną strukturę gospodarczą z głównymi regionalnymi ośrodkami produkcyjnymi na Śląsku, w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku i w Małopolsce. Porównania międzynarodowe opublikowane w Rzeczpospolitej umieściły region warszawski między Francją a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi pod względem produkcji na mieszkańca, podczas gdy wielkopolskie dorównało Serbii, podlaskie wyprzedziło Czad, a lubuskie wygenerowało więcej niż Mołdawia.
Mimo ekspansji stolicy długoterminowe trendy pokazują zacieranie się różnic między najbogatszymi a najbiedniejszymi terytoriami Polski. Dysproporcja między aglomeracją warszawską a województwem lubelskim spadła ze 151,6 punktu procentowego w 2019 roku do 131,8 punktu procentowego w 2024 roku. Wcześniejsze dane wskazują, że centralne Mazowsze osiągnęło 218,2% średniej krajowej w 2016 roku i 219,8% w 2019 roku, zanim ustabilizowało się bliżej poziomu 200%.
- 2016
- 218.2 %
- 2019
- 219.8 %
- 2023
- 200.9 %
- 2024
- 202.4 %
Czynniki strukturalne i debaty polityczne
Regionalne zyski gospodarcze we wschodnich województwach wspierane są przez tworzenie lokalnych przedsiębiorstw oraz rozwój sektora technologii informatycznych w miastach uniwersyteckich. Jednocześnie tradycyjny handel przygraniczny zmniejszył swój wolumen w miarę wyrównywania się poziomów cen w Polsce i regionach sąsiednich. Bartłomiej Jabrzyk, analityk Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR), nakreślił dla Rzeczpospolitej zmieniający się charakter handlu na wschodzie.
Duża część najbiedniejszych regionów to województwa przygraniczne. Handel transgraniczny odgrywa tam znaczącą rolę, ale w ostatnich latach traci na znaczeniu, głównie ze względu na konwergencję cen z krajami sąsiednimi.
Ekonomiści ostrzegali przed próbami administracyjnego równoważenia gospodarki krajowej przez rząd centralny poprzez przenoszenie instytucji państwowych lub ministerstw poza Warszawę. Jabrzyk argumentował, że sztuczna redystrybucja niesie ryzyko obniżenia ogólnokrajowego tempa wzrostu gospodarczego.
Polityka rozwoju regionów, w tym przypadku biedniejszych kosztem bogatszych, może zmniejszyć dysproporcje między regionami, ale obniży również tempo wzrostu całej gospodarki. Zadaniem ministerstw czy urzędów nie jest zapewnienie pracy swoim pracownikom, ale sprawne zarządzanie w ramach swoich kompetencji.

