
VfL Wolfsburg remisuje 0:0 z 1. FC Kaiserslautern na inaugurację 2. Bundesligi
Spadkowicz z Bundesligi, VfL Wolfsburg, rozpoczął sezon 2. Bundesligi od bezbramkowego remisu z 1. FC Kaiserslautern na Volkswagen Arena. Punkt dla głównych faworytów do awansu uratował 18-letni bramkarz Jakub Zieliński.
Trudny początek faworytów do awansu
VfL Wolfsburg, który w poprzednim sezonie spadł z Bundesligi i jest typowany do szybkiego powrotu, rozpoczął w sobotni wieczór zmagania w 2. Bundeslidze od remisu 0:0 z 1. FC Kaiserslautern na Volkswagen Arena. Mecz obserwowało 25 489 widzów, a faworyci nie potrafili przełamać defensywy gości. Wynik ten stanowi wczesne ostrzeżenie dla klubu, którego celem jest bezpośredni awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Debiutujący w roli trenera Tobias Strobl wystawił w wyjściowym składzie sześciu nowych zawodników, w tym sprowadzonego z Herthy BSC Fabiana Reese oraz Roberta Glatzela z Hamburger SV. Zespół potrzebował czasu na złapanie rytmu. Kaiserslautern, drużyna bardziej zgrana, stworzyła pierwsze okazje. W siódmej minucie Naatan Skyttä przedarł się pod bramkę, jednak 18-letni Jakub Zieliński, zastępujący kontuzjowanego Timona Wellenreuthera, został uratowany przez Sael Kumbediego, który wybił piłkę z linii bramkowej.
Wolfsburg naciska przed przerwą
Po nerwowym kwadransie Wolfsburg zaczął częściej atakować. Muhammed Damar sprawdzał formę bramkarza gości Juliana Krahla strzałami z dystansu w 15. i 29. minucie. Przy drugiej próbie golkiper z Palatynatu interweniował, odczuwając ból po urazie nadgarstka, którego doznał w 19. minucie. Krahl kontynuował grę mimo dyskomfortu do końca meczu.
Najlepszą okazję dla gospodarzy miał w 41. minucie Hauke Wahl. Po serii nieudanych interwencji obrońców Kaiserslautern, Wahl uderzył z dystansu, trafiając w zewnętrzną część słupka. W 35. minucie bliski zdobycia bramki był również Fraser Hornby, jednak jego strzał zablokował Maxwell Gyamfi. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis, co było sprawiedliwym odzwierciedleniem pierwszej połowy, w której Wolfsburg zwiększył presję, ale nie znalazł sposobu na wykończenie akcji.
- Naatan Skyttä marnuje pierwszą dobrą okazję dla Kaiserslautern
- Simon Asta uderza głową niecelnie z bliskiej odległości
- Bramkarz Kaiserslautern Julian Krahl wymaga pomocy przy nadgarstku, ale gra dalej
- Maxwell Gyamfi blokuje strzał Frasera Hornby'ego blisko linii bramkowej
- Hauke Wahl trafia w słupek po strzale z woleja
- Jakub Zieliński broni potężny strzał Skytty, utrzymując remis
- Zieliński ponownie broni, tym razem po strzale rezerwowego Ibrahima Kanaté
Zieliński utrzymuje Wolfsburg w grze
Druga połowa należała głównie do gości. Kaiserslautern atakowało pewnie, wykorzystując luki w obronie Wolfsburga. W 56. minucie Skyttä oddał potężny strzał, który 18-letni Zieliński zdołał sparować na rzut rożny. Młody Polak musiał interweniować ponownie w 70. minucie, broniąc uderzenie wprowadzonego z ławki Ibrahima Kanaté.
Po drugiej stronie boiska gra ofensywna Wolfsburga nie wykazywała dominacji, której oczekiwał Strobl. Glatzel nie potrafił odnaleźć się w meczu. Reese i Damar pokazywali przebłyski jakości, ale nie byli w stanie wywrzeć trwałej presji w ostatniej tercji boiska. Ostatecznie jeden punkt dla gospodarzy można uznać za szczęśliwy wynik.
Pejcinovic poza składem w obliczu sporu transferowego
Dzenan Pejcinovic, którym interesuje się VfB Stuttgart, nie znalazł się w kadrze meczowej. Kluby pozostają w sporze dotyczącym kwoty odstępnego. Wolfsburg żąda 25 mln euro, na co Stuttgart jak dotąd nie przystał. Jego nieobecność pozbawiła Strobla jednej z bardziej kreatywnych opcji w ataku w meczu, w którym brakowało skuteczności.


