
Trump przyjmuje Netanjahu w Waszyngtonie. Sojusznicy spierają się o cele wojny z Iranem przed wyborami
Prezydent USA, mierząc się z presją polityczną i rosnącymi cenami paliw, dąży do otwarcia Cieśniny Ormuz. Premier Izraela naciska na kolejne uderzenia w irański program nuklearny przed październikowymi wyborami.
Prezydent USA Donald Trump spotkał się we wtorek w Białym Domu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. Były to pierwsze rozmowy twarzą w twarz od czasu wspólnego ataku na Iran 28 lutego. Media nie zostały wpuszczone do sali obrad. Później obaj politycy wzięli udział w pogrzebie senatora Lindseya Grahama w Narodowej Katedrze w Waszyngtonie, w którym uczestniczył również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
- USA i Izrael przeprowadzają wspólny atak na Iran.
- Izrael wycofuje się z bezpośrednich działań bojowych po zatwierdzonym zawieszeniu broni.
- Waszyngton i Teheran podpisują wstępny rozejm, ale walki wkrótce wybuchają ponownie.
- Wrogie działania zostają ponownie wstrzymane na kilka dni przed spotkaniem Trump-Netanjahu.
- Trump i Netanjahu spotykają się w Białym Domu po raz pierwszy od wybuchu wojny.
Pęknięcia w sojuszu
Netanjahu ostatni raz odwiedził Waszyngton w styczniu 2026 r. Od tego czasu wojna zmieniła zasady koordynacji amerykańsko-izraelskiej. Izrael wycofał się z bezpośrednich działań bojowych po kwietniowym zawieszeniu broni, podczas gdy USA i Iran kontynuowały sporadyczne wymiany ognia. W czerwcu podpisano wstępny rozejm, który jednak upadł. Walki wznowiono, a wstrzymano je ponownie zaledwie kilka dni temu. Jak zauważył Times of Israel, nie osiągnięto ani zniszczenia irańskiego potencjału nuklearnego, ani zmiany reżimu, co było pierwotnym celem.
Rozbieżne priorytety
Izraelskie media podały, że Netanjahu zamierzał przedstawić Trumpowi podczas spotkania nowe dane wywiadowcze na temat irańskiego programu nuklearnego. Prezydent USA przed rozmowami wypowiadał się w lekceważącym tonie.
Bibi nie musi mi o tym opowiadać. Mówi mi o tym, bo chce, bym pozostał zaangażowany.
Trump dodał, że „doskonale zna” raporty. Według Times of Israel wcześniejsze prezentacje Netanjahu na temat postępów Iranu w dziedzinie nuklearnej odegrały kluczową rolę w przekonaniu Trumpa do rozpoczęcia ataku. Wielu Amerykanów uważa obecnie, że izraelski przywódca wciągnął USA w konflikt.
Kalkulacje wyborcze
Było to ósme spotkanie obu liderów od rozpoczęcia drugiej kadencji Trumpa w styczniu 2025 r., jednak kalkulacje polityczne obu stron znacząco się zmieniły. Izrael przeprowadza wybory parlamentarne pod koniec października, a Netanjahu szuka zdecydowanej konfrontacji, którą mógłby przedstawić jako zwycięstwo. Times of Israel donosi, że Trump koncentruje się natomiast na zawarciu porozumienia z Iranem, które otworzyłoby Cieśninę Ormuz i obniżyło ceny paliw przed jesiennymi wyborami w USA.
Obaj liderzy stają przed wyborami w nadchodzących miesiącach, a ich stanowiska w sprawie Iranu wydają się coraz bardziej rozbieżne.
Gazeta dodała, że o ile dla Izraela zniszczenie irańskiego programu nuklearnego pozostaje kwestią nadrzędną, o tyle bezpośrednią troską Trumpa jest złagodzenie presji gospodarczej w kraju.
Napięta atmosfera
Agencja Reuters podała, że Trump nie ukrywał irytacji wobec Netanjahu przed wizytą. Po raz pierwszy izraelski premier podróżował bez grupy dziennikarzy na pokładzie samolotu. Trasę przejazdu jego kolumny przez Waszyngton obstawili propalestyńscy demonstranci, zaplanowano również protesty przeciwników Netanjahu.

