
Prokurator Generalny wnioskuje o zatrzymanie posła Michała Wosia i uchylenie immunitetu Łukaszowi Mejzie
23 lipca 2026 r. Prokurator Generalny Waldemar Żurek skierował do Sejmu dwa wnioski: o zgodę na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie posła PiS Michała Wosia po czterech niestawiennictwach oraz o uchylenie immunitetu byłemu posłowi PiS Łukaszowi Mejzie w związku z projektami szkoleniowymi finansowanymi przez UE.
Dwa wnioski w Sejmie jednego dnia
Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał 23 lipca 2026 r. marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu dwa odrębne wnioski. Jeden dotyczy zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie posła Michała Wosia (PiS) do prokuratury, drugi zaś uchylenia immunitetu poselskiego Łukasza Mejzy, co umożliwiłoby postawienie mu zarzutów karnych. Oba śledztwa prowadzi Prokuratura Regionalna w Poznaniu.
Rzeczniczka Prokuratora Generalnego Anna Adamiak potwierdziła złożenie dokumentów w czwartkowym oświadczeniu.
Dlaczego prokuratura chce zatrzymać Michała Wosia
Michał Woś zrzekł się formalnego immunitetu 4 maja 2026 r., wyrażając zgodę na odpowiedzialność karną. Pozwoliło to prokuratorom na wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów i wezwanie go na przesłuchanie w charakterze podejrzanego. Pierwszy termin wyznaczono na 28 maja, jednak ze względu na doręczenie zawiadomienia dzień później, nieobecność uznano za usprawiedliwioną.
Kolejne terminy to 30 czerwca, 6 lipca oraz 14 lipca. Prokuratura podaje, że Woś osobiście odebrał wszystkie trzy wezwania 22 czerwca. Nie stawił się w żadnym z terminów i nie przedstawił usprawiedliwienia. Przesłał pisma z wnioskiem o przeniesienie sprawy do innej prokuratury, co spotkało się z odmową. Według prokuratury Woś odmówił przyjęcia kolejnego postanowienia doręczanego przez policję i ignorował połączenia telefoniczne.
Analiza jego zachowania wskazuje na celowe i świadome utrudnianie postępowania.
Immunitet osobisty chroni posła przed zatrzymaniem nawet po uchyleniu immunitetu formalnego. Ponieważ piąte wezwanie prawdopodobnie zostałoby zignorowane, prokurator uznał, że tylko zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie pozwoli na formalne ogłoszenie zarzutów i przeprowadzenie przesłuchania.
Szczegóły sprawy Wosia
Śledczy podejrzewają, że w latach 2021–2023, pełniąc funkcję wiceministra sprawiedliwości nadzorującego Służbę Więzienną, Woś przekroczył uprawnienia i nie dopełnił obowiązków. Śledztwo obejmuje przedterminowe nadawanie stopni oficerskich osobom niespełniającym wymogów ustawowych, mianowania z pominięciem procedur, zatwierdzenie stanowiska doradcy w Służbie Więziennej, przyznanie mu mieszkania w Warszawie oraz utworzenie czwartego stanowiska zastępcy dyrektora generalnego SW, co według prokuratury było nieuzasadnione potrzebami służby.
Woś wcześniej odrzucał te zarzuty, nazywając je motywowanymi politycznie.
Wniosek o uchylenie immunitetu Mejzy
Prokuratura chce postawić Łukaszowi Mejzie trzy zarzuty: oszustwa, poświadczenia nieprawdy w dokumentach oraz wyłudzenia dotacji. Sprawa dotyczy projektów e-learningowych dla pracowników mikro, małych i średnich przedsiębiorstw, finansowanych częściowo przez UE i realizowanych w latach 2019–2021.
Programy wymienione we wnioskach to „Lubuskie Bony Rozwojowe w subregionie zielonogórskim – edycja II” oraz „Lubuskie Bony Szkoleniowe w subregionie gorzowskim – edycja II”. Były one administrowane przez Województwo Lubuskie, a realizowane przez Agencję Rozwoju Regionalnego w Zielonej Górze (ARR) oraz Zachodnią Izbę Przemysłowo-Handlową w Gorzowie Wielkopolskim.
Śledczy twierdzą, że między marcem a sierpniem 2020 r. Mejza, prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą „Future Wolves Łukasz Mejza”, działał wspólnie z inną osobą w celu wprowadzenia ARR w błąd co do sposobu finansowania wkładu własnego uczestników oraz zasad rekrutacji. W fakturach miały znaleźć się również nieprawdziwe informacje dotyczące kosztów, które nie powinny podlegać refundacji.
ARR miała ponieść niekorzystne rozporządzenie mieniem o wartości 66 250 zł, przy rzeczywistej szkodzie wynoszącej 49 687,50 zł. Inny raport wskazuje na straty przekraczające 100 000 zł.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dostarczył uzasadnionego podejrzenia, że poseł dopuścił się trzech czynów, z których każdy wyczerpuje znamiona oszustwa, poświadczenia nieprawdy w dokumencie oraz wyłudzenia dotacji.
Do czasu głosowania Sejmu nad uchyleniem immunitetu Mejzy lub jego zrzeczenia się, prokuratura nie może formalnie postawić mu zarzutów.
Co dalej
Oba wnioski trafiły do marszałka Sejmu. Izba będzie musiała wyznaczyć terminy głosowań nad uchyleniem immunitetu Mejzy oraz zgodą na zatrzymanie Wosia. Prokuratura podkreśla, że oba kroki są niezbędnymi procedurami; bez głosowania żadna ze spraw nie może przejść do etapu formalnego stawiania zarzutów.
- Woś zrzeka się immunitetu formalnego, zgadza się na odpowiedzialność karną
- Pierwsze wezwanie na przesłuchanie; nieobecność usprawiedliwiona (późne doręczenie)
- Woś osobiście odbiera wezwania na 30 czerwca, 6 lipca i 14 lipca
- Drugie wezwanie; Woś nie stawia się, nie przedstawia usprawiedliwienia
- Trzecie wezwanie; Woś ponownie nieobecny bez uzasadnienia
- Czwarte wezwanie; brak stawiennictwa, prokurator wskazuje na celowe utrudnianie
- Prokurator Generalny składa w Sejmie wniosek o zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie


