
Włoskie Eurofightery przechwyciły rosyjskie odrzutowce nad Litwą
Dwa włoskie odrzutowce Eurofighter F-2000 poderwano z litewskiej bazy lotniczej w Szawlach po naruszeniu przestrzeni powietrznej przez rosyjskie maszyny wojskowe. To kolejne z serii incydentów bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO.
Naruszenie przestrzeni powietrznej nad Litwą
Dwa włoskie myśliwce Eurofighter F-2000 wystartowały z bazy w Szawlach w północnej Litwie późnym popołudniem 17 września 2026 r. po tym, jak dwa rosyjskie samoloty wojskowe naruszyły litewską przestrzeń powietrzną. Operację nadzorowało Połączone Centrum Operacji Powietrznych NATO w Uedem w Niemczech, gdy radary sojusznicze wykryły nieautoryzowaną aktywność w pobliżu granicy bałtyckiej. Włoskie maszyny, działające w ramach grupy zadaniowej Baltic Thunder III, przechwyciły rosyjskie samoloty i eskortowały je poza granice kraju. Włoski kontyngent stacjonuje na Litwie w ramach rotacyjnej misji Baltic Air Policing, która zapewnia ochronę przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii, państw nieposiadających własnych flot myśliwskich.
Incydenty na wschodniej flance
Naruszenie przestrzeni powietrznej jest kolejnym z serii incydentów odnotowanych na wschodnim obrzeżu NATO w ciągu ostatnich pięciu dni. 15 września 2026 r. włoskie Eurofightery zestrzeliły bezzałogowy statek powietrzny nad Litwą podczas oficjalnej wizyty włoskiego ministra obrony Guido Crosetto, który później stwierdził, że dron prawdopodobnie należał do Rosji. Dwa dni wcześniej, 13 września 2026 r., litewskie radary zarejestrowały alarm dotyczący domniemanego roju dronów, który po weryfikacji okazał się stadem ptaków. Również 13 września 2026 r. rosyjski atak uderzył w pociąg przewożący 206 pasażerów z Kijowa do Warszawy tuż za ukraińsko-polską granicą. Konwój pasażerski przejeżdżał tamtędy kilka minut po pociągu wiozącym doradców ds. bezpieczeństwa narodowego Włoch, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji oraz byłego brytyjskiego premiera Borisa Johnsona.
- Rosyjski atak uderza w pociąg pasażerski przewożący 206 osób z Kijowa do Warszawy w pobliżu polskiej granicy
- Włoskie Eurofightery zestrzeliwują bezzałogowy statek powietrzny na Litwie podczas wizyty Guido Crosetto
- Włoskie Eurofightery startują z Szawli, aby przechwycić dwa rosyjskie odrzutowce wojskowe nad Litwą
Reakcje dyplomatyczne w Europie
Alarmy bezpieczeństwa rozszerzyły się na sąsiednie terytoria NATO po wtargnięciach powietrznych. 17 września 2026 r. w polskich województwach przy granicy z Ukrainą zawyły syreny alarmowe. Polski premier Donald Tusk wydał oświadczenie ostrzegające przed skoordynowanymi atakami hybrydowymi rosyjskich władz przeciwko sąsiednim państwom. Jednocześnie włoska premier Giorgia Meloni odniosła się do naruszenia przestrzeni powietrznej nad Bałtykiem podczas spotkania w Oslo z norweskim premierem Jonasem Gahrem Støre. Meloni stwierdziła, że Moskwa próbuje odwrócić uwagę od trudności na froncie w Ukrainie.
Meloni wyjaśniła powody rosyjskiej aktywności powietrznej podczas konferencji prasowej w stolicy Norwegii.
Prowokacje Moskwy mnożą się, ponieważ Putin musi odwrócić uwagę, dążąc do eskalacji z Europą, gdyż sytuacja na polu bitwy nie wygląda tak, jak obiecywał.
Meloni wezwała przywódców Unii Europejskiej i rządy sojusznicze do powstrzymania się od eskalacji militarnej w odpowiedzi na rosyjskie manewry.
Musimy zadać sobie pytanie, kto zyskuje na eskalacji i działać odpowiednio. Nie możemy reagować na prowokacje, ponieważ przyniosłoby to korzyść Rosji, a nie Europie.
Działania legislacyjne i dyplomacja
Podczas wizyty w Oslo Meloni zaapelowała do Unii Europejskiej o wyznaczenie specjalnego wysłannika ds. Ukrainy, aby zapewnić spójność stanowisk europejskich rządów. W tym samym czasie w Waszyngtonie Kongres Stanów Zjednoczonych zatwierdził pierwszy pakiet sankcji gospodarczych wobec Rosji pod rządami Donalda Trumpa. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z zadowoleniem przyjął głosowanie w Kongresie, stwierdzając, że sankcje wywrą presję na Kreml.
Zmuszą one Putina do pokoju.
Rosyjski rząd potępił działania Kongresu, podczas gdy sojusznicze systemy nadzoru powietrznego NATO oraz włoski kontyngent w Szawlach kontynuują aktywne patrole nad przestrzenią powietrzną państw bałtyckich.


