Widzew Łódź remisuje z Radomiakiem Radom 0:0 po anulowaniu samobójczego gola przez VAR
Widzew Łódź przedłużył w sobotę serię meczów bez zwycięstwa do pięciu, remisując u siebie z Radomiakiem Radom 0:0. W 78. minucie sędzia po analizie VAR anulował bramkę samobójczą.
Bezbrankowa pierwsza połowa w Łodzi
Widzew Łódź podejmował w sobotę Radomiaka Radom w ramach 7. kolejki Ekstraklasy. Mecz rozpoczął się o 14:45. Widzew przystępował do spotkania po czterech meczach bez wygranej, po odpadnięciu z Pucharu Polski w środę po porażce 0:1 z Koroną Kielce oraz ligowej przegranej 2:3 z Lechem Poznań. Trener Aleksandar Vuković przed meczem wyrażał wiarę w swój zespół.
Gramy o pierwszą trójkę. Stać nas na to.
Widzew utrzymywał się przy piłce przez pierwsze 45 minut, ale nie oddał celnego strzału na bramkę Radomiaka. Stipe Biuk zainicjował pierwszy atak gospodarzy w szóstej minucie, schodząc do środka i podając do Mariusza Fornalczyka, którego niskie dośrodkowanie przejął Zie Ouattara. Radomiak, prowadzony przez Tomasza Kaczmarka, przyjechał do Łodzi po dwóch zwycięstwach z rzędu nad Cracovią (2:1) oraz rezerwami Korony Kielce (1:0). Goście stworzyli groźniejsze sytuacje w pierwszej połowie, zwłaszcza w 15. minucie, gdy Guilherme Luiz wbiegł w pole karne bez przeszkód. Bartłomiej Drągowski obronił strzał z pozycji siedzącej, a obrońcy Widzewa zablokowali dobitki. Radomiak stracił w 20. minucie kontuzjowanego Conrado, którego zastąpił Abdoul Tapsoba. Rafał Wolski zmusił Drągowskiego do kolejnej interwencji strzałem z dystansu, a Fran Alvarez w 30. minucie niecelnie podał do Fornalczyka podczas kontrataku.
Presja w drugiej połowie i anulowany gol
Widzew dokonał taktycznej zmiany w przerwie, wprowadzając Emila Kornviga w miejsce Daniego Silvy, aby zwiększyć intensywność pressingu. Karol Świderski oddał pierwszy celny strzał Widzewa w 48. minucie, zmuszając do interwencji Filipa Majchrowicza. Bramkarz gości musiał ponownie interweniować w 69. minucie, parując bezpośredni strzał z rzutu wolnego autorstwa Frana Alvareza.
- Stipe Biuk zagrywa do Mariusza Fornalczyka, którego dośrodkowanie wybija Zie Ouattara.
- Bartłomiej Drągowski broni strzał z bliskiej odległości Guilherme Luiza.
- Obrońca Radomiaka Conrado opuszcza boisko z powodu kontuzji, zastępuje go Abdoul Tapsoba.
- Filip Majchrowicz broni strzał Karola Świderskiego, co jest pierwszym celnym uderzeniem Widzewa.
- Filip Majchrowicz paruje bezpośredni strzał z rzutu wolnego Frana Alvareza.
- Bramka samobójcza Przemysława Wiśniewskiego nieuznana po analizie VAR z powodu faulu Ronaldo Lumungo.
- Bartłomiej Drągowski broni strzał Ronaldo Lumungo.
Obaj trenerzy dokonali zmian personalnych przed ostatnim kwadransem gry. Aleksandar Vuković w 75. minucie wprowadził Sebastiana Bergiera za Fornalczyka, a Tomasz Kaczmarek desygnował do gry Ibrahimę Camarę i Fernanda Goure. W 78. minucie Radomiak wydawał się obejmować prowadzenie po stracie Kornviga w środku pola. Ronaldo Lumungo przejął piłkę i podał do Goure, którego dośrodkowanie niefortunnie skierował do własnej bramki interweniujący Przemysław Wiśniewski. Zawodnicy Widzewa protestowali, domagając się odgwizdania faulu, a sędzia Bartosz Frankowski po analizie powtórek wideo anulował bramkę, uznając, że Lumungo faulował Kornviga.
Sytuacja w tabeli i serie bez wygranej
Radomiak ponownie zagroził bramce gospodarzy w 88. minucie, gdy Lumungo znalazł się w sytuacji strzeleckiej, ale Drągowski zatrzymał uderzenie przy słupku, doznając przy tym urazu głowy. Stipe Biuk oddał później niecelny strzał z 18 metrów, a szansę na zdobycie bramki zmarnował również Wiśniewski.
Remis 0:0 przedłuża serię meczów Widzewa bez zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach do pięciu. Ostatnie zwycięstwo łodzianie odnotowali 9 sierpnia. Widzew wciąż czeka na pierwszą wygraną u siebie w tym sezonie i zajmuje 13. miejsce w tabeli Ekstraklasy. Radomiak pozostaje na 12. pozycji, utrzymując jednopunktową przewagę nad Widzewem.


