- 85. minutaKylian Mbappé trafia w poprzeczkę.
- 87. minutaGol Carlosa Espí przewrotką nieuznany z powodu spalonego po analizie VAR.
- 94. minutaÁlvaro Valles broni rzut karny Kyliana Mbappé po faulu Natana na Viníciusie Júniorze.
Przełom w końcówce na La Cartuja
Real Madryt poniósł w piątek wieczorem pierwszą porażkę w sezonie, przegrywając 1:0 z Realem Betis na stadionie La Cartuja w Sewilli. Mecz rozpoczął się w szybkim tempie, jednak wysoka temperatura w Sewilli obniżyła intensywność gry po przerwie, wystawiając na próbę wytrzymałość obu drużyn. Madrytczycy kontrolowali posiadanie piłki przez pierwszą godzinę, a pomocnik Arda Güler stwarzał liczne okazje swoimi rajdami i prostopadłymi podaniami. Betis wprowadził Troya Parrotta w 68. minucie, podczas gdy Real odpowiedział wejściem Diomande w 64. minucie. Przełom nastąpił w 81. minucie, gdy pomocnik Betisu, Nelson Deossa, skierował piłkę głową w stronę bramki po rzucie rożnym. Bramkarz Realu, Thibaut Courtois, sparował uderzenie, ale Parrott natychmiast dobił piłkę do siatki.
Nieuznany gol i niewykorzystany rzut karny
Końcowe minuty obfitowały w akcje podbramkowe, ponieważ Real rzucił wszystkie siły do ataku w poszukiwaniu wyrównania. Rezerwowy Carlos Espí, który wszedł na boisko w 82. minucie, zdobył bramkę przewrotką w 87. minucie po dośrodkowaniu Viníciusa Júniora, jednak sędziowie VAR nie uznali gola z powodu spalonego. Betis był bliski przypieczętowania zwycięstwa chwilę później, gdy Deossa próbował przelobować wysuniętego Courtois, który zdołał wybić piłkę. W doliczonym czasie gry Real otrzymał szansę na wyrównanie po faulu obrońcy Betisu, Natana, na Viníciusie w polu karnym. Kylian Mbappé podszedł do rzutu karnego w 94. minucie, ale bramkarz Álvaro Valles wyczuł intencje strzelca i obronił uderzenie. Zawodnicy Realu domagali się powtórki, twierdząc, że obrońca Marc Bartra zbyt wcześnie wbiegł w pole karne, jednak analiza wideo potwierdziła prawidłowość interwencji.
Nieskuteczność i niewykorzystane szanse
Porażka zakończyła serię trzech zwycięstw Realu w La Liga, mimo całkowitej dominacji w statystykach ofensywnych. Madrytczycy oddali łącznie 20 strzałów, osiem celnych i stworzyli siedem klarownych sytuacji bramkowych, nie zdołali jednak pokonać Vallesa. Goście trzykrotnie trafiali w obramowanie bramki po uderzeniach Mbappé, Viníciusa i obrońcy Deana Huijsena. W pierwszej połowie Jude Bellingham oddał strzał głową w 45. minucie, który sparował Valles, krótko po tym, jak Mbappé nie wykorzystał dwóch kolejnych szans z bliskiej odległości. W czterech pierwszych meczach ligowych Mbappé oddał łącznie 31 strzałów i zdobył cztery bramki, w tym hat-tricka przeciwko Maladze. Valles zakończył piątkowy mecz z czterema kluczowymi interwencjami, które pozwoliły mu zachować czyste konto.
- Łączna liczba strzałów
- 20
- Strzały celne
- 8
- Klarowne sytuacje
- 7
- Trafienia w obramowanie
- 3
- Zdobyte bramki
- 0
Dane z tekstu artykułu
Reakcje i sytuacja w tabeli
Wynik ten stanowi pierwszą porażkę José Mourinho od czasu powrotu na stanowisko trenera Realu Madryt oraz pierwszą przegraną klubu w pierwszych czterech kolejkach sezonu od rozgrywek 2014–2015. W rozmowie z dziennikarzami po końcowym gwizdku Mourinho wyraził zdziwienie z powodu wyjazdu z Sewilli bez punktów, chwaląc jednocześnie zaangażowanie swoich zawodników.
„Gdybyśmy zremisowali, bylibyśmy sfrustrowani, więc wyobraźcie sobie, jak czujemy się po porażce.”
Mourinho zauważył, że piłkarze Betisu wykazali się większym sprytem taktycznym w wymuszaniu fauli i wywieraniu wpływu na sędziego Hernándeza Hernándeza, opisując swoich graczy jako zbyt naiwnych. Po tym meczu Real Madryt ma dziewięć punktów po czterech spotkaniach, zrównując się z FC Barceloną, która w niedzielę gra na wyjeździe z Valencią i ma szansę odskoczyć na trzy punkty w tabeli. Real Betis podniósł się po wcześniejszej porażce 2:5 z Levante, odnosząc trzecie zwycięstwo w sezonie. Real Madryt przygotowuje się teraz do rozgrywek europejskich, podejmując 8 września Inter Mediolan w meczu otwarcia fazy grupowej Ligi Mistrzów UEFA.