
Real Betis pokonuje Real Madryt 1:0. Gol Parrotta i niewykorzystany rzut karny Mbappe
Troy Parrott strzelił zwycięskiego gola w 81. minucie, a Alvaro Valles obronił rzut karny Kyliana Mbappe w doliczonym czasie gry na stadionie La Cartuja, kończąc tym samym serię zwycięstw Realu Madryt na początku sezonu.
Czwarta kolejka La Liga na stadionie La Cartuja rozpoczęła się w upalnej atmosferze Sewilli i przy nieoczekiwanym opóźnieniu. Sędziowie oraz zawodnicy odkryli, że oficjalne piłki meczowe są niedopompowane, co wymusiło ich testowanie wzdłuż linii bocznej przed rozpoczęciem spotkania, ponieważ nowoczesne piłki z wbudowanymi czipami nie są używane podczas rozgrzewek. Mecz poprzedziło serdeczne spotkanie menedżera Realu Madryt Jose Mourinho oraz trenera Realu Betis Manuela Pellegriniego, którzy ponad dekadę temu wymieniali się krytycznymi uwagami.
Mourinho odniósł się do dawnych napięć przed starciem.
Są momenty, słowa, rzeczy, które mówisz, rzeczy, które robisz, a potem czujesz się jak idiota. Uściskam go przed i po meczu.
Pellegrini odwzajemnił się przed pierwszym gwizdkiem, chwaląc ewolucję portugalskiego trenera.
Widzę, że jest teraz znacznie dojrzalszy niż lata temu, teraz w tym, co mówi, jest więcej rozsądku.
Niewykorzystane okazje w pierwszej połowie
Real Madryt rozpoczął od wysokiego pressingu i zdominował posiadanie piłki, kontrolując ją przez 74% czasu w pierwszych piętnastu minutach. Rozgrywający Arda Guler dyktował ataki Madrytu z prawej flanki, tworząc w dziesiątej minucie okazję dla Deana Huijsena, którego strzał z bliskiej odległości obronił bramkarz Alvaro Valles. Cztery minuty później Guler obsłużył Viniciusa Juniora na dalszym słupku, ale brazylijski napastnik trafił w słupek. Betis stopniowo zyskiwał przewagę dzięki Antony'emu, który sprawdził Thibauta Courtoisa strzałem z kąta w siedemnastej minucie, a następnie wyłożył piłkę Juanowi Hernandezowi, którego wolej minął bramkę.
Madryt kontynuował tworzenie okazji strzeleckich przed przerwą. W 42. minucie Jude Bellingham wyprowadził Viniciusa Juniora na wolne pole w kontrataku za plecami Hectora Bellerina. Vinicius zagrał piłkę wzdłuż pola bramkowego do Kyliana Mbappe, ale kolejne interwencje obronne Natana i Marca Bartry wybiły piłkę z linii bramkowej. Tuż przed przerwą Valles popisał się kolejną interwencją, broniąc strzał głową Bellinghama i utrzymując bezbramkowy remis.
- Alvaro Valles broni strzał Deana Huijsena.
- Vinicius Junior trafia w słupek po dośrodkowaniu Ardy Gulera.
- Natan i Marc Bartra blokują strzał Kyliana Mbappe na linii bramkowej.
- Troy Parrott strzela pierwszego gola dla Realu Betis po dobitce.
- Gol Carlosa Espi anulowany z powodu spalonego po analizie VAR.
- Alvaro Valles broni rzut karny Kyliana Mbappe w doliczonym czasie gry.
Gol Parrotta i dramaturgia w końcówce
Mourinho dokonał zmian po godzinie gry, wprowadzając Trenta Alexandra-Arnolda, Bernardo Silvę oraz Yana Diomande w ramach potrójnej zmiany. Pellegrini odpowiedział wprowadzeniem Troya Parrotta i Nelsona Deossy w 69. minucie, aby wzmocnić atak Betisu. Przełom nastąpił w 81. minucie, gdy Parrott jako pierwszy zareagował na odbitą przez Courtoisa piłkę, strzelając gola na 1:0 dla Betisu.
Real Madryt ruszył do ataku i wydawało się, że wyrównał w 87. minucie po akrobatycznym wykończeniu rezerwowego Carlosa Espi. Analiza VAR anulowała jednak gola z powodu spalonego, co pozwoliło gospodarzom utrzymać prowadzenie. W piątej minucie doliczonego czasu gry Madryt otrzymał rzut karny, ale Valles obronił strzał Mbappe, zapewniając zwycięstwo. Real Madryt protestował, wskazując na wtargnięcie Bartry w pole karne, jednak zespół sędziowski utrzymał pierwotną decyzję bez nakazywania powtórki. Wynik sprawia, że zarówno Real Madryt, jak i Real Betis mają po dziewięć punktów po czterech meczach.


