
Prezydent Serbii Vučić ogłasza rezygnację i zarządza przedterminowe wybory po rocznych protestach
Aleksandar Vučić powiedział zwolennikom na wiecu w Belgradzie, że zrezygnuje w ciągu kilku tygodni i zarządzi przedterminowe wybory prezydenckie i parlamentarne, ulegając wielomiesięcznym protestom antykorupcyjnym wywołanym zawaleniem się dworca kolejowego w Nowym Sadzie, w którym zginęło 16 osób.
Ogłoszenie rezygnacji
Podczas prorządowego wiecu w Belgradzie w sobotę prezydent Serbii Aleksandar Vučić oświadczył, że jego urzędowanie zakończy się w ciągu kilku tygodni. „Będę prezydentem tylko przez kilka tygodni, a potem zrezygnuję” – powiedział Vučić tłumowi, dziękując swoim koalicjantom i opisując zgromadzenie jako swój ostatni publiczny wiec. Ruch ten przyspiesza koniec drugiej i ostatniej kadencji, która w innym przypadku trwałaby do połowy 2027 roku.
Vučić obiecał również rozwiązanie parlamentu i rozpisanie przedterminowych wyborów, zarówno prezydenckich, jak i parlamentarnych. Powiedział, że będzie kandydował ze swoją Serbską Partią Postępową (SNS) pod wspólną listą o nazwie Zjednoczona Serbia, wyrażając przekonanie, że partia pokona opozycję „bardziej zdecydowanie niż kiedykolwiek wcześniej”. SNS dominuje w serbskiej polityce od 2012 roku, a Vučić pełnił funkcję premiera w latach 2014–2017 i głowy państwa od maja 2017 roku.
Będę prezydentem tylko przez kilka tygodni, a potem zrezygnuję.
Korzenie w tragedii
Kryzys polityczny sięga 1 listopada 2024 roku, kiedy betonowy daszek zawalił się na niedawno odnowionym dworcu kolejowym w Nowym Sadzie, zabijając 16 osób. Katastrofa wywołała oburzenie społeczne z powodu domniemanej korupcji i złego zarządzania w dużych projektach budowlanych. Tysiące obywateli przyłączyło się do ulicznych protestów, obwiniając rząd za systemowe niepowodzenia, które doprowadziły do śmierci. Minister transportu Goran Vesić i minister handlu Tomislav Momirović złożyli rezygnację pod presją, a władze opublikowały część dokumentów dotyczących renowacji.
Ruch protestacyjny i żądania
- Zadaszenie dachu zawala się na dworcu kolejowym w Nowym Sadzie, zabijając 16 osób
- Masowe antyrządowe protesty rozpoczynają się w całej Serbii
- Protestujący studenci formalnie domagają się przedterminowych wyborów
- Organizatorzy ogłaszają zebranie prawie 400 000 podpisów za przedterminowymi wyborami
- Vučić ogłasza rezygnację w ciągu tygodni oraz przedterminowe wybory prezydenckie i parlamentarne
Prowadzone przez studentów demonstracje, które rozpoczęły się pod koniec 2024 roku, przekształciły się w trwały ruch antykorupcyjny. Do maja 2025 roku protestujący sformalizowali żądanie przedterminowych wyborów jako główny cel. Pod koniec grudnia 2025 roku organizatorzy ogłosili, że zebrali prawie 400 000 podpisów pod petycją wzywającą do przedterminowego głosowania. Regularne wybory parlamentarne miałyby się odbyć dopiero w listopadzie 2027 roku. Vučić wcześniej szacował, że przedterminowe wybory mogą odbyć się między październikiem a grudniem 2026 roku, choć sobotnie przemówienie pozostawiło dokładny termin niejasny.
Ułaskawienia i ramy polityczne
Vučić powiedział, że ostatnie tygodnie jego urzędowania zostaną wykorzystane na wydawanie ułaskawień, obiecując udzielenie łaski osobom po obu stronach podziału politycznego. „Wszyscy jesteśmy jedną rodziną” – powiedział. Wiec, odbywający się pod hasłem „Serbia – jedna rodzina” w wigilię święta Widowdan, obejmował 500-metrową serbską flagę, atrapy urn wyborczych dotyczących kwestii politycznych oraz instalację zatytułowaną „Blokada Serbii”, którą rząd wykorzystał do przedstawienia protestujących studentów jako agresywnych.
Co dalej
Vučić nie określił daty ustąpienia ani rozwiązania parlamentu, co jest niezbędnym krokiem do przedterminowych wyborów. Powtórzył, że Serbia utrzyma swoje „tradycyjne sojusze” z Rosją i Chinami. Partie opozycyjne i działacze studenccy zadeklarowali zamiar rzucenia wyzwania obozowi Vučicia w wyborach, przedstawiając głosowanie jako referendum w sprawie dorobku partii rządzącej w kwestii korupcji i rządzenia.

