
Remco Evenepoel wygrywa 15. etap Tour de France, Jonas Vingegaard wycofuje się po upadku
Remco Evenepoel wyprzedził na finiszu Tadeja Pogacara i wygrał 15. etap Tour de France. Jonas Vingegaard wycofał się z wyścigu po upadku na 20 km przed metą, w wyniku którego doznał kontuzji barku.
Upadek na rondzie w Bonneville
Udział Jonasa Vingegaarda w Tour de France zakończył się nagle przed podjazdem pod Plateau de Solaison. Dwukrotny zwycięzca wyścigu, reprezentujący barwy Visma-Lease a Bike, zahaczył przednim kołem o krawężnik podczas wyjazdu z ronda w Bonneville, około 20 km przed metą. W kraksie ucierpieli również jego kolega z zespołu Sepp Kuss oraz kolarze UAE Team Emirates-XRG, Isaac del Toro i Brandon McNulty. 29-letni Vingegaard, wyraźnie odczuwający ból, został zabrany do karetki z prawą ręką na temblaku. To pierwszy raz, gdy Duńczyk wycofał się z Tour de France, który wygrał w 2022 i 2023 roku, a w latach 2021, 2024 i 2025 zajmował drugie miejsce.
To ogromny cios. Jesteśmy bardzo rozczarowani.
Na kilka godzin przed startem etapu Vingegaard został obudzony o 2:00 w nocy przez kontrolerów antydopingowych z International Testing Agency. Lider wyścigu, Tadej Pogacar, został przebadany o 5:00 rano. Vingegaard skomentował to zakłócenie przed startem.
Spałem bardzo dobrze, ale ktoś zapukał do moich drzwi o 2:00 w nocy. Dobrze, że przeprowadzają testy, ale kiedy wpływa to na regenerację i sen, nie uważam, żeby to było w porządku.
Termin kontroli wywołał ostrą reakcję kolegi Vingegaarda z zespołu, Matteo Jorgensona.
Poproszono mnie, bym zachował opinię dla siebie, ale to całkowity brak szacunku dla kolarzy. Skupiamy się na regeneracji. Jest ona niezwykle ważna, zwłaszcza między dwoma najtrudniejszymi etapami górskimi w tym Tourze. A potem budzą cię o 2:00 w nocy. Jestem wściekły.
- Jonas Vingegaard obudzony przez kontrolerów ITA o 2:00; Tadej Pogacar przebadany o 5:00
- Vingegaard zahacza o krawężnik na rondzie 20 km przed metą, przewracając Seppa Kussa, Isaaca del Toro i Brandona McNulty'ego
- Vingegaard wsiada do karetki z ręką na temblaku, kończąc swój udział w Tourze
- Remco Evenepoel wyprzedza Pogacara i Del Toro na Plateau de Solaison, odnosząc pierwsze zwycięstwo etapowe w Tour de France 2026
- Pogacar wyprzedza Evenepoela o 5 minut; Del Toro przejmuje białą koszulkę
Zwycięstwo etapowe Evenepoela
Po upadku peleton przegrupował się przed finałowym podjazdem. Remco Evenepoel z Red Bull-Bora-Hansgrohe, Pogacar oraz Del Toro oderwali się od grupy na stromych zboczach Plateau de Solaison. Evenepoel wyprzedził obu rywali, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo etapowe w Tour de France 2026 i trzecie w karierze, po dwóch wygranych w jeździe na czas w 2024 i 2025 roku. Del Toro zajął trzecie miejsce ze stratą kilku sekund i założył białą koszulkę lidera klasyfikacji młodzieżowej. Paul Seixas i Florian Lipowitz ukończyli etap na czwartej i piątej pozycji, tracąc 58 sekund.
Evenepoel awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, tracąc dokładnie pięć minut do Pogacara. Słoweniec, czterokrotny zwycięzca Touru, oddał hołd swojemu rywalowi.
To bardzo smutne, że Jonas musiał się wycofać. Od 2021 roku zawsze walczyliśmy o Tour. Może na początku nasze relacje nie były najlepsze, ale staliśmy się dobrymi, szanującymi się rywalami. Jesteśmy dobrymi kolegami, a nawet przyjaciółmi... Tour nie będzie już taki sam bez niego.
Pogacar odniósł się również do nocnej kontroli antydopingowej, stwierdzając, że nie wini jej za wynik, ale mogła ona wpłynąć na koncentrację Vingegaarda.
Bezpieczeństwo i organizacja pod lupą
Były kolarz Tom Dumoulin ostro skrytykował organizatorów Tour de France za nieoznakowane rondo, na którym upadł Vingegaard.
To niewiarygodne. Powinien tam stać ktoś z gwizdkiem. O co tu chodzi? To mylące rondo z wysepką, której można się spodziewać, bo znajduje się przy wjeździe. Ktoś powinien jednak ostrzegać gwizdkiem. Organizatorzy Touru powinni o tym wiedzieć. Jadą przed peletonem, więc wiedzą, co ich czeka. Takie punkty muszą być stale zabezpieczone.
Dyrektor sportowy zespołu Visma, Frans Maassen, ocenił incydent inaczej. „To był zwykły zakręt, jakich wiele w Tourze. Dla nas skończyło się to nieszczęśliwie” – powiedział. Maassen potwierdził, że Vingegaard trafił do szpitala, ale nie przekazał informacji, czy doszło do złamania.
Co dalej
Po wycofaniu się Vingegaarda przewaga Pogacara nad Evenepoelem wynosi pięć minut. Del Toro zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, wyprzedzając Seixasa. Tour wjeżdża głębiej w Alpy, a walka o klasyfikację generalną zmienia swój charakter po absencji jedynego kolarza, który w ostatnich latach regularnie rzucał wyzwanie Pogacarowi. Stan zdrowia Vingegaarda pozostaje niejasny, a jego wycofanie kończy pięcioletnią serię, w której Duńczyk i Pogacar zajmowali dwa pierwsze miejsca w Paryżu.


