
Vingegaard przejmuje prowadzenie w Tour de France po zwycięstwie Vismy w jeździe drużynowej na czas w Barcelonie, Pogacar 12 sekund za
Jonas Vingegaard zdobył pierwszą żółtą koszulkę Tour de France 2026 po tym, jak jego zespół Visma-Lease a Bike wygrał otwierającą jazdę drużynową na czas w Barcelonie, kończąc 8 sekund przed INEOS i 12 przed drużyną Tadeja Pogacara z UAE.
Vingegaard w żółtej koszulce w Barcelonie
Visma-Lease a Bike uzyskała czas 21:47,87 na płaskiej trasie o długości 19,6 km z Fòrum do Montjuïc, przywracając jazdę drużynową na czas w Tour de France po raz pierwszy od 1971 roku. Duński kolarz przekroczył linię mety z przewagą 8 sekund nad Filippo Ganną z Netcompany INEOS i 12 sekund nad UAE Team Emirates-XRG, którego lider Tadej Pogacar był najszybszym indywidualnie na końcowym podjeździe.
Nie musiałem robić wielu wyjątkowych rzeczy, aby wygrać ten etap. Musiałem tylko podążać za moimi kolegami z drużyny. To piękne doświadczenie móc znów założyć żółtą koszulkę po kilku latach bez niej.
Lidl-Trek zajął czwarte miejsce ze stratą 16 sekund, a Juan Ayuso był najlepszym hiszpańskim kolarzem. Red Bull-BORA-hansgrohe, prowadzony przez Remco Evenepoela, stracił kolejne trzy sekundy. Francuski debiutant Paul Seixas, 19 lat, zaimponował szóstym miejscem dla Decathlon CMA CGM.
- Visma-Lease a Bike
- 0 sekund straty
- Netcompany INEOS
- 8 sekund straty
- UAE Team Emirates
- 12 sekund straty
- Lidl-Trek
- 16 sekund straty
- Red Bull-BORA-hansgrohe
- 19 sekund straty
Emocjonalny powrót po groźnym wypadku
Vingegaard, który w 2024 roku uległ groźnemu wypadkowi w Itzulia Basque Country, powiedział, że żółta koszulka pozwoliła mu zamknąć bolesny rozdział. W każdym z ostatnich ośmiu wielkich tourów kończył na pierwszym lub drugim miejscu, w tym ostatnie zwycięstwa w Giro i Vuelcie.
Kiedy leżałem na ziemi, widziałem siebie umierającego. To już nie było pytanie o kolarstwo, tylko o przetrwanie. Odzyskując żółtą koszulkę, czuję, że mogę teraz zamknąć ten rozdział.
Pogacar, dążący do piątego tytułu Tour de France, aby dołączyć do Anquetila, Merckxa, Hinaulta i Indurain, był najszybszy na odcinku pomiarowym od Passeig de Santa Madrona do mety, zdobywając koszulkę w grochy dla najlepszego górala. Określił występ swojego zespołu jako „naprawdę dobry” i powiedział, że nie jest rozczarowany.
Zapowiedź 2. etapu: Tarragona – Barcelona
Niedzielny drugi etap liczy 168,5 km z Tarragony do Barcelony z przewyższeniem 2500 metrów. Pierwsza połowa wiedzie wzdłuż wybrzeża Costa Dorada, natomiast druga połowa wprowadza podjazd pod Begues (6,1 km przy średnim nachyleniu 6,5%), a następnie pętla finałowa trzykrotnie wznosi się na Montjuïc (1,6 km przy 9,3%, z odcinkami do 13%). Start o 13:45 CEST, meta spodziewana między 17:26 a 17:46.
- Neutralizowany przejazd przez centrum miasta wpisane na listę UNESCO.
- Pierwsza połowa wzdłuż plaż Costa Dorada, bez większych trudności.
- 6,1 km przy średnim nachyleniu 6,5%.
- 1,6 km przy 9,3%, odcinki do 13%.
- Drugi przejazd tego samego podjazdu.
- Ostatni podjazd do mety w pobliżu Stadionu Olimpijskiego.
Kulisy Grand Départ
W wozie transmisyjnym France Télévisions reżyser Anthony Forestier wyraził ulgę po miesiącach planowania. Potwierdził, że ostatni kilometr pokrywają trzy kamery, w tym kamera na dźwigu ustawiona dokładnie tam, gdzie chciał. „Przekaz dla mojego zespołu to: bawcie się dobrze. To potrwa trzy tygodnie” – powiedział.
Kandydaci i wczesne niepowodzenia
Juan Ayuso ubolewał nad utratą Mattiasa Skjelmose'a na początku płaskiego odcinka, ale pochwalił Madsa Petersena i Mathiasa Vacka za utrzymanie Lidl-Trek w walce. Lider Movistar Cian Uijtdebroeks został odrzucony przed Montjuïc, pozostawiając hiszpańską drużynę bez słowa. Peloton czeka teraz pagórkowaty etap, który może przetasować niewielkie różnice czasowe wśród faworytów.


