
Vannacci przejmuje lidera Forza Italia w Mediolanie i zapowiada kandydata na burmistrza przed przerwą wakacyjną
Luca Bernardo, były przewodniczący klubu Forza Italia w radzie miejskiej Mediolanu, opuścił partię i dołączył do ruchu Futuro Nazionale Roberto Vannacciego. Vannacci wykorzystał okazję, by zapowiedzieć wyłonienie kandydata na burmistrza miasta przed sierpniową przerwą.
Rozłam w Forza Italia
Luca Bernardo, który kierował klubem Forza Italia w mediolańskiej radzie miejskiej i był kandydatem centroprawicy na burmistrza w 2021 roku, ogłosił 23 lipca 2026 roku odejście z partii do ruchu Futuro Nazionale Roberto Vannacciego. Decyzję ogłoszono podczas konferencji prasowej z udziałem radnego regionalnego Luki Ferrazziego, w której Vannacci uczestniczył za pośrednictwem łącza wideo. Bernardo od tygodni okazywał niezadowolenie. Nie został zaproszony na lunch zorganizowany przez przewodniczącego Senatu Ignazio La Russę dla pięciu kandydatów centroprawicy na burmistrza i otrzymał niewielkie wsparcie od własnej partii w kwestii ponownej kandydatury.
Jestem osłupiały, czytając, że Luca Bernardo ogłosił przejście do Futuro Nazionale. Porozmawiam z nim prywatnie, ale jest to doprawdy niezrozumiałe, biorąc pod uwagę jego dżentelmeńskie maniery. Nie widzę żadnej zbieżności z generałem Vannaccim.
Ambicje Vannacciego w Mediolanie
Vannacci wykorzystał okazję, by przedstawić Mediolan jako miasto w kryzysie. "Mediolan to najbardziej niebezpieczne miasto we Włoszech, żyjące w dramacie przestępczości, młodocianych gangów, rozbojów i kradzieży" – powiedział. Argumentował, że burmistrz jest głównym aktorem odpowiedzialnym za bezpieczeństwo i obiecał, że Futuro Nazionale wystawi kandydata zdolnego do przywrócenia bezpieczeństwa w mieście. Nazwisko, jak dodał, zostanie ujawnione przed przerwą sierpniową. "Miejcie uszy szeroko otwarte" – powiedział dziennikarzom, dodając, że "nikt nie będzie odpoczywał w sierpniu".
Nic nie wykluczam, ponieważ chcę zachować efekt zaskoczenia w swoich rękach. Legion liczy tu ponad 340 osób i jest miejsce dla każdego.
Vannacci nie zamknął drzwi przed sojuszem z szerszą centroprawicą, ale postawił twardy warunek: "Futuro Nazionale nie negocjuje swoich zasad". Skrytykował również polityk Forza Italia Letizię Moratti, nazywając jej niedawne wezwanie do udzielenia mu nagany dowodem na "rażącą ignorancję" w kwestii regulaminów stopni wojskowych.
- Luca Bernardo opuszcza Forza Italia i dołącza do Futuro Nazionale podczas konferencji prasowej z Roberto Vannaccim.
- Vannacci zobowiązuje się do wskazania kandydata na burmistrza Mediolanu przed przerwą wakacyjną, mówiąc dziennikarzom, by mieli uszy szeroko otwarte.
Reakcje i kontrowersje
Burmistrz Mediolanu Giuseppe Sala zareagował z niedowierzaniem. "Porozmawiam z nim, żeby zrozumieć, uznałbym to za bardzo dziwne, wydaje się to nieco osobliwym wyborem" – powiedział. Wewnątrz Forza Italia odejście otworzyło stare rany. Alessandro Chirico, którego Bernardo zastąpił na stanowisku przewodniczącego klubu dwa lata temu, zakwestionował kierunek partii: "Gdzie jest ta merytoryczność, o której niektórzy pełnią usta dla własnych korzyści? Każdy może zapukać do drzwi Forza Italia i zostać nagrodzony bez żadnych zasług politycznych?".
Poza Mediolanem lider Azione Carlo Calenda zażądał, aby parlamentarna komisja ds. wywiadu zbadała, czy Vannacci "bierze pieniądze od Rosjan i korzysta z botów oraz fałszywych kont w mediach społecznościowych, aby zatruwać nasze demokracje". Ruch Vannacciego deklaruje 130 000 członków w całym kraju, co jest liczbą, którą regularnie przytacza, by argumentować, że Futuro Nazionale to coś więcej niż tylko jego osobisty projekt.
Co dalej
Futuro Nazionale ma teraz swojego pierwszego radnego w Palazzo Marino, a działacze partii twierdzą, że mogą nastąpić kolejne odejścia z ław Ligi. Massimiliano Bastoni, były radny Ligi, który buduje komitety FN wśród pracowników transportu, opisał przyjście Bernardo jako dowód na to, że partia nie jest zbiorem ultrasów czy skinheadów. "Wiele akcesji w prowincji Mediolan pochodzi z Forza Italia, od ludzi, którzy tworzyli jej historię" – powiedział. Obiecane ogłoszenie kandydata przez Vannacciego spodziewane jest w najbliższych dniach, a wybór ten wskaże, czy partia zamierza startować samodzielnie, czy szukać porozumienia z koalicją Meloni.


