Vance przyznaje, że administracja Trumpa „źle pokierowała” publikacją akt Epsteina, obwinia byłą prokurator generalną Bondi o zawyżenie oczekiwań
Wiceprezydent JD Vance powiedział Joe Roganowi, że administracja Trumpa jest „winna” nierozważnego pokierowania ujawnieniem akt Jeffreya Epsteina, wskazując na byłą prokurator generalną Pam Bondi i jej twierdzenie, że lista klientów leży na jej biurku, jako przyczynę braku zaufania opinii publicznej.
Przyznanie w podcaście Rogana
Wiceprezydent JD Vance pojawił się w programie „The Joe Rogan Experience” w nagranym we wtorek w Austin w Teksasie, prawie trzygodzinnym odcinku, który opublikowano w środę. Odniósł się do postępowania administracji z aktami Epsteina w ostrych słowach. „Jeśli ludzie chcą powiedzieć, że źle pokierowaliśmy ujawnieniem akt Epsteina – winni. Rzeczywiście źle to pokierowaliśmy – zwłaszcza komunikację w tej sprawie” – powiedział Vance. „Totalnie schrzaniliśmy komunikację ws. akt Epsteina, tak po prostu”.
Jeśli ludzie chcą powiedzieć, że źle pokierowaliśmy ujawnieniem akt Epsteina – winni. Rzeczywiście źle to pokierowaliśmy – zwłaszcza komunikację w tej sprawie.
Vance zapewnił, że niepowodzenia nie były próbą ukrycia dowodów. „Czy uważam, że źle to pokierowaliśmy, bo próbowaliśmy coś ukryć? Nie” – powiedział. Argumentował, że administracja powinna była od razu opublikować wszystko. „Myślę, że powinniśmy byli opublikować wszystko od samego początku. Oczywiście przegląd materiałów zajmuje trochę czasu... trzeba zacenzurować rzeczy, w których występują ofiary i tak dalej, ale powinniśmy byli zrobić to tak szybko, jak to możliwe”.
Bondi i segregatory, które wywołały nieufność
Większość swojej krytyki wiceprezydent skierował pod adresem byłej prokurator generalnej Pam Bondi, która została odwołana przez prezydenta Donalda Trumpa na początku kwietnia 2025 roku. Bondi powiedziała Fox News przed pierwszym ujawnieniem w lutym 2025 roku, że akta Epsteina „leżą teraz na moim biurku” i zasugerowała, że wkrótce nastąpią kolejne ujawnienia. Departament Sprawiedliwości zaprosił również konserwatywnych influencerów do Białego Domu i rozdał segregatory oznaczone „Akta Epsteina: Faza 1” przed publikacją dokumentów. Wdrożenie spotkało się z ostrą krytyką, ponieważ pliki zawierały niewiele nieznanych wcześniej szczegółów.
Te segregatory zawierały w zasadzie dokumenty, które zostały już wcześniej upublicznione. Przesadziła z tym, co mieliśmy, a czego nie.
Vance powiedział, że oświadczenia Bondi sprawiły, iż „ludzie nie ufali całemu przedsięwzięciu”, a wyolbrzymienie tego, co posiadał rząd, stworzyło lukę w wiarygodności, której nie udało się zamknąć. Odwrót opinii publicznej nasilił się miesiące później, kiedy Departament Sprawiedliwości i FBI doszły do wniosku, że nie ma dowodów na to, by Epstein prowadził tzw. „listę klientów”, i oświadczyły, że nie opublikują żadnych dodatkowych dokumentów.
Sześć milionów dokumentów i długi cień Epsteina
Śledztwo zgromadziło 6 milionów dokumentów – powiedział Vance Roganowi – z czego około 3 miliony określono jako „istotne” dla majątku Epsteina. Według Vance’a wszystkie zostały ujawnione, z wyjątkiem niewielkiej liczby zastrzeżonej ze względu na prywatność ofiar. „Pierworodny grzech” sprawy Epsteina prześledził aż do śledztwa z lat 2007–2008 prowadzonego przez ówczesnego prokuratora federalnego Alexandra Acostę, który „zasadniczo wycofał zarzuty federalne przeciwko niemu”.
- Prokurator federalny Alexander Acosta prowadzi pierwsze śledztwo w sprawie Epsteina i wycofuje zarzuty federalne
- Epstein aresztowany pod zarzutem handlu seksem w Nowym Jorku; nie przyznaje się do winy
- Epstein umiera śmiercią samobójczą w więzieniu; sprawa federalna formalnie umorzona
- Administracja Trumpa publikuje wstępne akta Epsteina; publikacja krytykowana za brak nowych szczegółów
- Prezydent Trump odwołuje prokurator generalną Pam Bondi
- Vance mówi Joe Roganowi, że administracja 'źle pokierowała' ujawnieniem akt Epsteina
Epstein, bogaty finansista z Nowego Jorku, przez dziesięciolecia prowadził siatkę handlu seksem z udziałem młodych kobiet i nieletnich. Zmarł śmiercią samobójczą w celi więziennej w sierpniu 2019 roku w oczekiwaniu na proces w związku z federalnymi zarzutami handlu seksem po aresztowaniu w lipcu 2019 roku. Tylko jedna współpracowniczka, Ghislaine Maxwell, stanęła przed zarzutami ze strony amerykańskich urzędników. Federalna sprawa przeciwko Epsteinowi została formalnie umorzona w sierpniu 2019 roku po jego śmierci.
Twierdzenia o środowisku wywiadowczym
Vance podczas podcastu stwierdził, że Epstein „najwyraźniej miał powiązania z najwyższymi szczeblami amerykańskiego wywiadu” i „z najwyższymi szczeblami izraelskiego wywiadu”, wymieniając Mossad i CIA. Nie przedstawił na te słowa żadnych dowodów. Amerykańskie władze nigdy publicznie nie stwierdziły, że Epstein miał powiązania z CIA, Mossadem lub jakąkolwiek inną agencją wywiadowczą. Uwaga ta oznaczała znaczną eskalację retoryki wokół sprawy Epsteina.
Najwyraźniej miał powiązania z najwyższymi szczeblami amerykańskiego wywiadu. Najwyraźniej miał powiązania z najwyższymi szczeblami izraelskiego wywiadu.
Vance bronił także prezydenta Trumpa przed jakimkolwiek osobistym zaangażowaniem, stwierdzając, że „nigdy nie widział ani jednego wiarygodnego dowodu” sugerującego, że Trump „kiedykolwiek dopuścił się niewłaściwego postępowania wobec nieletnich”. Zauważył, że Trump mógł zablokować publikację akt, ale tego nie zrobił, argumentując, że prezydent był „zmęczony tą sprawą i zmęczony oskarżeniami Demokratów o niewłaściwe postępowanie”.
Polityczne reperkusje i wątek boczny o wojnie z Iranem
Ujawnienie akt Epsteina stało się jednym z najbardziej uporczywych problemów politycznych administracji Trumpa w 2025 roku, wywołując bunt republikańskich kongresmenów i nieustającą krytykę w mediach społecznościowych ze strony zwolenników MAGA. Żadna inna kwestia polityczna nie przyniosła administracji Trumpa tak trwałych politycznych konsekwencji w zeszłym roku, jak podał Axios.
Wywiad z Roganem dotknął również wojny z Iranem, która rozpoczęła się pod koniec lutego 2026 roku i weszła w nową fazę w lipcu po załamaniu porozumienia o zawieszeniu broni. Rogan, zdeklarowany krytyk konfliktu, zapytał Vance’a, czy podjąłby tę samą decyzję. Vance, który początkowo odradzał Trumpowi interwencję militarną, zanim publicznie ją poparł, wymigał się od odpowiedzi. „Prezydent publicznie powiedział, że JD był mniej entuzjastyczny, myślę, że to było dokładne sformułowanie, którego użył” – powiedział Vance, dodając, że poparłby każdą decyzję, którą uzna za „legalną i etyczną”.


