
Francuscy deputowani przyjmują domniemanie obrony koniecznej dla policji, petycja przeciwko niemu przekracza 500 000 podpisów
Zgromadzenie Narodowe uchwaliło ustawę przyznającą policji domniemanie zgodnego z prawem użycia broni palnej, podczas gdy obywatelska petycja przeciwko niej zebrała ponad pół miliona podpisów w ciągu dwóch dni.
Ustawa przyjęta wśród oburzenia
We wtorek 7 lipca francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło w pierwszym czytaniu projekt ustawy uznający domniemanie obrony koniecznej dla funkcjonariuszy organów ścigania używających broni palnej. Tekst, autorstwa senatora Paugeta (Republikanie), został przyjęty 313 głosami do 199, przy poparciu rządu, większości prezydenckiej i skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego. Lewicowi deputowani próbowali zablokować głosowanie setkami poprawek składanych w ostatniej chwili; rząd zastosował art. 44.3 Konstytucji, ograniczając poprawki do tych, które sam zaproponował lub zaakceptował.
Co zmienia ustawa
Projekt ustawy, składający się z jednego artykułu, stanowi, że policjanci i żandarmi są „domniemani, że działali” zgodnie z prawem, gdy używają broni w sytuacjach już określonych w prawie, takich jak zamachy na życie lub integralność fizyczną. Domniemanie to jest wzruszalne: może zostać obalone przez dowody przeciwne. Krytycy argumentują, że odwraca to ciężar dowodu, zmuszając rodziny ofiar do udowodnienia, że funkcjonariusz nie powinien był strzelać. Lewica potępiła to jako „licencję na zabijanie”.
Jutro nie będzie już automatycznie wszczynane śledztwo, jeśli uzbrojona interwencja zakończyła się poważnym obrażeniami lub śmiercią. Rodzina będzie musiała sama doprowadzić do wszczęcia tego śledztwa.
Petycja przekracza 500 000 podpisów
Do czwartku 9 lipca petycja na stronie internetowej Zgromadzenia zebrała ponad 500 000 podpisów przeciwko ustawie. Próg ten uruchamia procedurę, która może zmusić do debaty na sali obrad, choć projekt został już przekazany do Senatu. Tekst petycji zauważa, że Francja ma najwyższą w UE liczbę osób zabitych lub rannych przez funkcjonariuszy sił publicznych, a ustawa grozi zwiększeniem tych liczb. Mathilde Panot, przewodnicząca klubu LFI, świętowała to osiągnięcie.
Właśnie osiągnęliśmy próg 500 000 sygnatariuszy przeciwko ustawie o licencji na zabijanie XXL! Domagamy się debaty w Zgromadzeniu Narodowym.
Rzeczniczka rządu Maud Bregeon oskarżyła skrajną lewicę o „skandaliczną instrumentalizację polityczną” i szerzenie „dezinformacji” na temat ustawy.
- Zgromadzenie Narodowe uchwala ustawę w pierwszym czytaniu 313 głosami do 199
- Petycja przeciwko ustawie przekracza 500 000 podpisów na stronie Zgromadzenia
Kolejne kroki
Przewodnicząca Zgromadzenia Yaël Braun-Pivet zauważyła, że jeśli petycja wywołuje debatę, „może się ona odbyć”, ale ostrzegła, że „wszystko nie może się kolidować”. Projekt trafia teraz do Senatu, gdzie zostanie poddany dalszej analizie. Grupy lewicowe zapowiedziały utrzymanie presji, podczas gdy prawica i centrum bronią tego środka jako ochrony funkcjonariuszy przed systematyczną podejrzliwością.

