
Apollo prześciga Castlelake ofertą 5,7 mld funtów za easyJet, a zarząd zmienia rekomendację
Propozycja amerykańskiego giganta private equity w wysokości 715p na akcję, poparta przez zarząd linii lotniczej, otwiera drogę do potencjalnej wojny przetargowej i rodzi pytania o unijne przepisy dotyczące własności oraz przyszłość sektora lotniczego notowanego na londyńskiej giełdzie.
Oferta, która zaskoczyła rynek
Oferta Apollo w wysokości 715p na akcję pojawiła się zaledwie trzy dni po tym, jak Castlelake ostatecznie uzyskało wstępne porozumienie z zarządem easyJet 5 lipca. Propozycja wycenia przewoźnika z siedzibą w Luton na około 5,7 mld funtów, czyli 7,7 mld dolarów. Apollo przygotowywał swoje podejście od miesięcy, według osób zaznajomionych ze sprawą, na które powołuje się Financial Times, ale czekał, aż najwyższa oferta Castlelake znajdzie się na stole, zanim wykonał ruch.
Mental – nikt się tego nie spodziewał.
Zmiana stanowiska zarządu i reakcja rynku
Zarząd easyJet, któremu przewodniczy Sir Stephen Hester, wycofał 10 lipca rekomendację dla oferty Castlelake w wysokości 690p i oświadczył, że jest „skłonny zarekomendować” propozycję Apollo akcjonariuszom. Zarząd zauważył, że gotówkowa oferta Apollo zapewnia „wyższą wartość gotówkową niż ostatnia propozycja Castlelake”. Akcje easyJet wzrosły o 14% do 670 pensów, najwyższego poziomu od końca września 2022 r., choć wciąż znacznie poniżej historycznego maksimum 15,84 funta osiągniętego w marcu 2015 roku.
- Castlelake potwierdza, że analizuje transakcję dotyczącą easyJet
- Castlelake uzyskuje wstępne porozumienie z zarządem po 690p za akcję
- Apollo przedstawia zarządowi easyJet swoją kontrpropozycję
- Oferta Apollo w wysokości 715p zostaje ujawniona; zarząd easyJet zmienia rekomendację
- Termin dla Apollo na ogłoszenie ostatecznego zamiaru lub wycofanie się
Oferta Apollo stanowi premię w wysokości 81% w stosunku do niezaburzonego kursu zamknięcia 394p z 28 maja, ostatniego dnia handlu przed ujawnieniem wstępnego zainteresowania Castlelake. Jest też o 22% powyżej czteroletniego maksimum akcji wynoszącego 588p.
Dwóch oferentów, dwie strategie
Konkurs ofert stawia naprzeciwko siebie dwie amerykańskie firmy inwestycyjne z długą historią w finansowaniu lotnictwa. Apollo, zarządzający aktywami o wartości 1 biliona dolarów, był właścicielem lub finansował linie lotnicze, w tym Aeromexico, Sun Country Airlines i Atlas Air, a także udzielił kapitału Air France-KLM i Virgin Atlantic. Castlelake, zarządzający 38 miliardami dolarów, tradycyjnie koncentrował się na finansowaniu i leasingu samolotów.
Apollo od wielu lat śledzi easyJet i nadal uważa ją za jedną z najatrakcyjniejszych firm w globalnym sektorze lotniczym oraz wysoce zróżnicowaną franczyzę o znacznym potencjale długoterminowego wzrostu.
- Castlelake
- 690 p
- Apollo
- 715 p
Apollo publicznie poparł obecną strategię i zarząd easyJet, podczas gdy zamiary Castlelake pozostają mniej jasno określone. Jak podaje Frankfurter Allgemeine, spekulowano, że Castlelake może rozważać podział linii lotniczej. Podejście Apollo obejmuje również wyraźne zobowiązanie do utrzymania umowy licencyjnej na markę z założycielem easyJet, Sir Steliosem Haji-Ioannou, którego rodzina zachowuje 15% udziałów i otrzymuje niewielki procent przychodów za używanie nazwy „easy”.
Regulacyjna łamigłówka
Obie oferty muszą spełniać unijne przepisy dotyczące własności linii lotniczych, wymagające, aby co najmniej 50,1% własności i efektywna kontrola pozostały w Unii Europejskiej. Propozycja Apollo zawiera „alternatywę w postaci resztkowego udziału własnościowego” (stub equity alternative), która pozwala uprawnionym akcjonariuszom – grupie powszechnie interpretowanej jako obejmująca Sir Steliosa – na przeniesienie istniejących udziałów do prywatnego wehikułu inwestycyjnego z prawami głosu. Jak podaje The Guardian, Hester postąpiłby mądrze, nalegając na „sowitą opłatę za zerwanie umowy” (break-fee) na korzyść easyJet, jeśli unijni regulatorzy ostatecznie odrzucą strukturę prawną.
Co dalej
Zgodnie z brytyjskimi przepisami dotyczącymi przejęć, Apollo ma czas do 7 sierpnia na ogłoszenie ostatecznego zamiaru złożenia oferty lub wycofania się. Analitycy Bernstein, na których powołuje się FT, uważają, że aktywa easyJet, w tym 208 samolotów, portfel zamówień, sloty i dział wakacyjny, mogłyby być warte 6-7 mld funtów w przypadku podziału. Apollo stoi jednak przed trudniejszym zadaniem poprawy wyników operacyjnych. Marża EBITDA easyJet w ostatnim roku obrotowym wyniosła 10%, czyli około połowy oczekiwanego poziomu Ryanaira. Osiągnięcia Apollo w przypadku Sun Country i Aeromexico, które znacząco poprawiły rentowność, wskazują na możliwą drogę. Według kolumny Lex FT, firma musiałaby podnieść marżę easyJet do około 20% do 2030 roku, aby uzasadnić cenę.
- Wizz Air
- 37 pracownicy na samolot
- Ryanair
- 43 pracownicy na samolot
- easyJet
- 54 pracownicy na samolot
Castlelake nie wycofał się, a jedna osoba blisko związana z procesem ostrzegła: „Nie ogłaszajcie końca, dopóki się nie skończy”. Konkurencyjna aukcja, jeśli się utrzyma, może podbić cenę. Dla londyńskiego rynku akcji odejście easyJet przedłużyłoby trend przenoszenia uznanych spółek w ręce prywatne.


