
Administracja Trumpa wstrzymuje budowę muru granicznego w Parku Narodowym Big Bend o wartości 1,7 mld USD
Urząd Celny i Ochrony Granic wstrzymał w niedzielę wieczorem prace ciężkiego sprzętu na terenie teksańskiego parku, podczas gdy komisarz Rodney Scott udaje się do zachodniego Teksasu na inspekcję.
Wstrzymanie prac w zachodnim Teksasie
Komisarz amerykańskiego Urzędu Celnego i Ochrony Granic (CBP) Rodney Scott ogłosił w poniedziałek, że rząd federalny wstrzymał budowę bariery granicznej na terenie Parku Narodowego Big Bend. Decyzja weszła w życie w niedzielę wieczorem, przed planowaną podróżą Scotta do zachodniego Teksasu, gdzie ma on osobiście ocenić teren i spotkać się z lokalnymi władzami. Przeciwnicy monitorujący ten obszar potwierdzili, że w poniedziałek rano w pobliżu Mariscal Mountain, odległego szczytu nad rzeką Rio Grande, ruch ciężkiego sprzętu i wykonawców ustał. Ogłoszenie to nastąpiło po kontrowersjach, jakie wywołały wcześniejsze czwartkowe wypowiedzi Scotta, w których twierdził on, że prace widoczne w parku ograniczają się jedynie do pomiarów i projektowania. Scott wyjaśnił powody tymczasowego zawieszenia w nagraniu wideo opublikowanym w mediach społecznościowych.
Zeszłej nocy wstrzymałem wszelkie działania budowlane w tym parku, dopóki tam nie dotrę i nie przeprowadzę osobistej oceny.
Zakres projektu w parku narodowym
Wstrzymane przedsięwzięcie to projekt o wartości 1,7 mld USD, zarządzany przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego, mający na celu budowę barier dla pojazdów, dróg patrolowych, oświetlenia oraz technologii wykrywania wzdłuż granicy. Ciężki sprzęt rozpoczął prace na początku sierpnia na chronionych terenach publicznych, które obejmują ekosystemy pustynne, rzeczne i górskie, a także takie miejsca jak kanion Santa Elena. Administracja Trumpa wykorzystała zwolnienia z dziesiątek przepisów środowiskowych, aby szybko przyspieszyć projekt bez standardowych przeglądów regulacyjnych. Inicjatywa jest finansowana z szerszego pakietu o wartości 46 mld USD, zatwierdzonego przez Kongres latem 2025 roku na budowę muru granicznego rozciągającego się od Oceanu Spokojnego po Zatokę Meksykańską. Urzędnicy federalni wyznaczyli cel ukończenia pierwszej warstwy tego systemu murów do końca przyszłego roku.
- Kongres zatwierdza 46 mld USD na budowę muru granicznego.
- Wykonawcy rozpoczynają prace ziemne przy projekcie w Big Bend o wartości 1,7 mld USD.
- Urząd Celny i Ochrony Granic określa działania jako prace pomiarowe i projektowe.
- Komisarz Rodney Scott zarządza wstrzymanie budowy w parku.
- Scott ogłasza przerwę i planuje wizytę w celu oceny terenu.
Sprzeciw dwupartyjny i prawny
Budowa w Big Bend spotkała się z oporem władz regionalnych, ekologów i lokalnych mieszkańców, którzy argumentują, że teren ten sam w sobie stanowi barierę dla migracji. Wszyscy sędziowie z 14 teksańskich hrabstw przygranicznych podpisali list otwarty z prośbą o bardziej praktyczne rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa zamiast fizycznych konstrukcji muru w parku. Ponadto pięciu szeryfów z zachodniego Teksasu wysłało list do urzędników federalnych, opowiadając się za zaawansowaną elektroniczną technologią nadzoru zamiast prac ziemnych w trudnym terenie. Jake Knight, dyrektor wykonawczy Big Bend Protection Alliance, zauważył, że odległy krajobraz sam w sobie uniemożliwia przejście.
Przejście z drugiej strony na ten obszar, czy to pieszo, czy pojazdem, jest dosłownie niemożliwe. Co więcej, nie jest to wola mieszkańców tego regionu.
Wyzwania środowiskowe i lokalny monitoring
Grupy ekologiczne skierowały spór do sądu federalnego, aby zapobiec trwałym zmianom w parku, który zapewnia siedliska niedźwiedziom czarnym, rysim rudym i setkom gatunków ptaków. Center for Biological Diversity złożyło pozew przeciwko rządowi federalnemu, twierdząc, że zwolnienia ustawowe wykorzystane do obejścia przepisów środowiskowych naruszają Konstytucję Stanów Zjednoczonych. Obrońca terenów publicznych Laiken Jordahl potępił tę inicjatywę infrastrukturalną.
To najbardziej ohydny atak na amerykański park narodowy od pokoleń.
W sąsiednim Terlingua w Teksasie mieszkańcy, którzy sprzeciwiali się przybyciu koparek, stwierdzili, że będą nadal monitorować kontrakty federalne. Lokalna przeciwniczka Jenna Cantrell zauważyła, że choć brak aktywnego sprzętu przynosi natychmiastową ulgę, członkowie społeczności zamierzają wywierać presję, dopóki kontrakty budowlane nie zostaną formalnie anulowane. Scott wskazał, że dalsze informacje na temat statusu projektu w Big Bend zostaną podane pod koniec tygodnia po zakończeniu jego spotkań.


