Piłka nożna · Seattle i Tijuana

Mecz Pride w Seattle odbędzie się mimo sprzeciwu; USA łagodzą ograniczenia w podróżowaniu dla reprezentacji Iranu

Społeczność LGBTQ w Seattle naciska na rozegranie meczu Pride podczas mistrzostw świata przeciwko Egiptowi i Iranowi, podczas gdy amerykańskie władze luzują ograniczenia w podróżowaniu dla irańskiej drużyny.

Tekst AI na podstawie relacji Reuters, The New York Times, Ziare.com i innych wydawców. Zmieniony . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Seattle, Tijuana · Stany Zjednoczone, Meksyk

Mecz Pride odbędzie się zgodnie z planem

Seattle od lat wywiesza flagi Pride przez cały rok, a czerwcowy weekend Pride należy do największych w Stanach Zjednoczonych. Lokalni organizatorzy mistrzostw świata wyznaczyli mecz grupowy 26 czerwca jako „Mecz Pride” na długo przed grudniowym losowaniem. Kiedy losowanie połączyło Egipt i Iran – dwa kraje, w których homoseksualizm jest kryminalizowany – zarówno Kair, jak i Teheran zwróciły się do FIFA o zablokowanie wszelkich działań związanych z Pride, argumentując, że kłócą się one z wartościami kulturowymi i religijnymi. Organizatorzy w Seattle są nieugięci.

„Obchody Pride… odbywają się w ten weekend od ponad 50 lat. Odbędą się w ten weekend i będą się odbywać długo po mistrzostwach świata.”

Hedda McLendon, przedstawicielka lokalnego komitetu organizacyjnego mistrzostw świata w Seattle

Jon Cairns, menedżer lokalu LGBTQ+ w mieście, przyznał, że odczucia są mieszane, ale stwierdził, że globalna platforma może promować akceptację. Wskazał na Jesse Owensa na igrzyskach olimpijskich w 1936 roku i protest z podniesioną pięścią w 1968 roku jako momenty, w których tylko międzynarodowy sport mógł dotrzeć do tak szerokiej publiczności.

„Nie wyłączą transmisji z mistrzostw świata w państwowej telewizji w Iranie czy Egipcie, aby zablokować flagę Pride na widowni.”

Jon Cairns, menedżer klubu LGBTQ+ Kremwerk w Seattle

Złagodzenie przepisów dotyczących podróży dla Iranu

Drużyna Iranu stacjonowała w Tijuanie w Meksyku i wcześniej mogła wjeżdżać do Stanów Zjednoczonych tylko na jeden dzień przed pierwszymi dwoma meczami w Los Angeles. Departament Bezpieczeństwa Krajowego potwierdził 23 czerwca, że drużyna może teraz przybyć do Seattle dwa dni przed piątkowym meczem – w środę – co daje dodatkowy czas na przygotowanie się do dłuższej podróży wynoszącej około 1 600 km i dwu- lub trzygodzinnego lotu.

„W przypadku trzeciego meczu irańskiej drużyny w Seattle 26 czerwca zezwolono jej na wjazd do USA na dwa dni przed meczem. Drużyna Iranu nadal będzie musiała opuścić kraj w dniu zakończenia meczu. Ogólne środki bezpieczeństwa i protokół pozostają takie same.”

rzecznik Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego

Andrew Giuliani, dyrektor wykonawczy Białoruskiej Grupy Zadaniowej ds. FIFA, powiedział, że decyzja ta była planowana od samego początku i nastąpiła po dwóch pierwszych sprawnych wjazdach, co pozwoliło na dodatkowy dzień ze względu na dłuższą odległość podróży.

Skargi i tło polityczne

Selekcjoner reprezentacji Iranu Amir Ghalenoei wielokrotnie krytykował ograniczenia w podróżowaniu, nazywając swoją drużynę „najbardziej uciśnioną w całych mistrzostwach świata”. Po bezbramkowym remisie z Belgią pochwalił swoich zawodników za „rozegranie dwóch meczów bez porażki pomimo warunków”. Kapitan Alireza Jahanbakhsh domagał się takich samych warunków logistycznych jak każda inna drużyna. Federacja Iranu początkowo groziła złożeniem formalnej skargi do FIFA, ale później wycofała się.

Spór o podróże rozgrywa się na tle napiętych stosunków między Waszyngtonem a Teheranem po trwającej prawie cztery miesiące wojnie, która rozpoczęła się w lutym. Kilku członkom delegacji odmówiono wjazdu do USA, podczas gdy amerykańscy urzędnicy zarzucali próby sprowadzenia osób powiązanych z irańskim Korpusem Strażników Rewolucji – oskarżenia, które Teheran odrzuca. Prezydent Donald Trump powiedział, że Iran jest mile widziany do gry, ale nie powinien przebywać między meczami „dla własnego życia i bezpieczeństwa”.

O co toczy się gra na boisku

Iran zajmuje drugie miejsce w grupie G z dwoma punktami po remisach z Nową Zelandią (2:2) i Belgią (0:0). Pozytywny wynik w piątkowym meczu z Egiptem utrzymałby przy życiu ich nadzieje na pierwszy w historii awans do fazy pucharowej. Trener Ghalenoei stara się chronić swoich zawodników przed politycznym szumem, mówiąc dziennikarzom: „Jesteśmy tu dla piłki nożnej, a nie polityki”.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar