Amerykański regulator morski proponuje opłatę 200 tys. dolarów od statków pod hiszpańską banderą
Amerykańska Federalna Komisja Morska (FMC) zaproponowała wprowadzenie opłaty w wysokości 200 tys. dolarów za każdy rejs statków pływających pod hiszpańską banderą oraz ograniczenia importu pięciu grup produktów z Hiszpanii. Środki te podlegają obecnie konsultacjom społecznym przed podjęciem ostatecznej decyzji.
Proponowane środki
W środę, 14 października 2026 r., amerykańska Federalna Komisja Morska (FMC) zaproponowała dwa środki odwetowe wobec Hiszpanii. Pierwszy z nich zakłada nałożenie opłaty w wysokości 200 tys. dolarów za każdy rejs każdego statku handlowego pływającego pod hiszpańską banderą, który obsługuje porty w USA (co według dziennika EL PAÍS przy obecnym kursie wymiany odpowiada około 180 tys. euro). Drugi środek ograniczyłby import do Stanów Zjednoczonych pięciu grup produktów: perfum i kosmetyków, olejów i tłuszczów, ceramiki, wyrobów kamiennych oraz cukru i wyrobów cukierniczych. Jak zauważa ABC, opłata dotyczyłaby statku pod hiszpańską banderą niezależnie od przewożonego ładunku i byłaby naliczana przy każdym rejsie, a nie jako jednorazowa kara za jednostkę. Według ABC komisja nie podała, ile statków pod hiszpańską banderą operuje na wodach USA ani ile rejsów rocznie zostałoby objętych tymi przepisami. El Mundo opisuje pakiet jako dopłatę do każdego hiszpańskiego statku korzystającego z amerykańskich portów oraz ograniczenia dotyczące kilku produktów, przy czym decyzja nie została jeszcze przyjęta.
Przyczyny działań komisji
Propozycja jest wynikiem dochodzenia, które zarówno EL PAÍS, jak i El Mundo datują na grudzień 2024 r. FMC twierdzi, że zgromadziła dowody na to, iż władze hiszpańskie odmawiały statkom pod amerykańską banderą dostępu do hiszpańskich portów, co stworzyło niekorzystne warunki dla transportu morskiego w handlu zagranicznym USA. Komisja argumentuje, że warunki te szkodzą wydajności i niezawodności międzynarodowego łańcucha dostaw morskich oraz utrudniają promowanie amerykańskiego eksportu, rozwój krajowej floty handlowej i realizację celów bezpieczeństwa narodowego. EL PAÍS wiąże dochodzenie ze statkami przewożącymi ładunki w ramach programu Maritime Security Program amerykańskiej administracji morskiej, który według gazety jest powiązany z towarami przeznaczonymi dla Izraela. El Mundo podaje, że komunikat komisji podkreśla, iż sprawa dotyczy niezawodności łańcucha dostaw, a nie przyczyn stanowiska Hiszpanii, których komisja nie bada. El Mundo łączy spór z decyzją Hiszpanii o zakazie korzystania z portów przez statki zmierzające do lub z Izraela, które przewożą materiały obronne. El Mundo dodaje również, że komunikat stwierdza, iż warunki dla amerykańskiej żeglugi są niekorzystne, co otwiera drogę do możliwych kar i sankcji. ABC zauważa, że w grudniu 2025 r. komisja jedynie ostrzegała przed możliwą dyskryminacją, podczas gdy obecnie proponuje konkretne środki gospodarcze.
- Komisja wszczyna dochodzenie w sprawie dostępu do hiszpańskich portów
- Komisja ostrzega przed możliwą dyskryminacją amerykańskich statków
- Komisja proponuje opłatę za rejs i ograniczenia importu
Przekierowane statki i dalsze kroki
El Mundo podaje, że wiele amerykańskich jednostek przestało zawijać do hiszpańskich portów i zmieniło trasy, na przykład na Tanger, po tym jak komisja uznała, że Hiszpania utrzymuje politykę uniemożliwiającą cumowanie amerykańskim statkom. EL PAÍS informuje, że propozycja trafi teraz do konsultacji społecznych, zanim komisja zdecyduje o dalszych krokach. ABC dodaje, że wiele międzynarodowych statków zarejestrowanych w krajach trzecich uniknęłoby opłaty opartej na banderze, nawet jeśli przewożą hiszpańskie towary, ponieważ danina dotyczy bandery. Środek dotyczący importu działa inaczej, ponieważ jego kryterium są same towary, a nie bandera, co według ABC czyni go potencjalnie szerszym z obu rozwiązań. Żaden z dzienników nie podaje daty ostatecznej decyzji komisji.