
Urugwaj, wyeliminowany przez Hiszpanię, pogrąża się w kryzysie: Bielsa mówi „nic nie zostawię”, a bunt jego czołowych graczy
Porażka 1:0 z Hiszpanią skazała Urugwaj na odpadnięcie w fazie grupowej, po tygodniu wewnętrznego buntu przeciwko trenerowi Marcelo Bielsie i błędzie weterana bramkarza Fernando Muslery.
Decydujący mecz
Potrzebując zwycięstwa, aby utrzymać się w grze o mundial, Urugwaj przegrał 1:0 z Hiszpanią w Guadalajarze w nocy z 26 na 27 czerwca. Fernando Muslera, 40-letni bramkarz zdobywający swój 137. występ, źle ocenił strzał z obrotu Hiszpana, przepuszczając jedynego gola meczu. Wynik, w połączeniu z wcześniejszymi remisami 1:1 i 2:2 z Arabią Saudyjską i Republiką Zielonego Przylądka, sprawił, że Celeste zakończyli fazę grupową z zaledwie dwoma punktami i stali się pierwszym byłym mistrzem, który odpadł z turnieju w 2026 roku.
Bunt w szatni
Przed decydującym meczem czołowi zawodnicy skonfrontowali się z Bielsą. Manuel Ugarte, Rodrigo Bentancur, Federico Valverde i Sergio Rochet argumentowali, że filozofia trenera oparta na wysokiej intensywności i ataku powoduje kontuzje i wyczerpanie. Zażądali bardziej ostrożnej taktyki przeciwko mistrzom Europy. Według polskiego portalu Onet, spotkanie stało się gorące, gdy Bielsa odrzucił prośbę i oskarżył kwartet o wcześniejsze próby podważenia jego autorytetu.
Wszyscy próbowaliście doprowadzić do mojego odejścia podczas incydentów z Luisem Suárezem i Nahitanem Nándezem. Zbudowałem kariery niektórych zawodników w tej drużynie. Przyznaję, że zabrałem na ten mundial kontuzjowanych piłkarzy, ale ci zawodnicy byli mi lojalni.
Źródła podały urugwajskim mediom, że zawodnicy opuścili 50-minutowe spotkanie wcześniej, pomimo prób złagodzenia napięć przez kolegów z drużyny.
Ponura ocena Bielsy
Po porażce z Hiszpanią Bielsa udzielił krótkiej konferencji prasowej. Stwierdził, że trzecie miejsce w Copa América i czwarte w południowoamerykańskich eliminacjach nic nie znaczą bez wyników na mundialu, i zakończył enigmatycznym oświadczeniem.
Nie zostawię niczego urugwajskiemu futbolowi.
Prowadzi drużynę od 2023 roku.
Rozbita kampania
Urugwaj przybył do Ameryki Północnej z wysokimi oczekiwaniami, ale od początku miał trudności. Remisy z Arabią Saudyjską i Republiką Zielonego Przylądka postawiły drużynę pod presją. Wewnętrzny rozłam, tlący się od meczu z Republiką Zielonego Przylądka, wybuchł w przeddzień meczu z Hiszpanią. Mimo że Bielsa publicznie zapewniał, że jego zespół będzie wysoko pressować i nie pozwoli Hiszpanii na posiadanie piłki, występ pozbawiony był spójności, a błąd Muslery przypieczętował los niegdyś dumnego dwukrotnego mistrza świata.


