
Czterech turystów uratowanych w górach Piatra Craiului po siedmiogodzinnej akcji ratunkowej
Grupa turystów próbowała obejść trudny odcinek na zachodnim zboczu bez uprzęży i lin, co wymusiło długotrwałą akcję ratunkową zakończoną bezpiecznie późnym wieczorem 26 lipca.
Czterech turystów zostało uratowanych w górach Piatra Craiului 26 lipca po tym, jak utknęli na eksponowanym zboczu, nie posiadając podstawowego sprzętu technicznego niezbędnego do pokonania trasy. Siedmiogodzinna operacja, prowadzona przez zespół ratownictwa górskiego z Zărnești, wymagała wniesienia specjalistycznego sprzętu, aby bezpiecznie sprowadzić mężczyzn z niebezpiecznego miejsca.
Przebieg operacji
Ratownicy Salvamont Zărnești otrzymali zgłoszenie o 13:30 i wysłali zespół na zbocze poniżej Muchia dintre Timbale. Ratownicy musieli wnieść pełny zestaw sprzętu wspinaczkowego, którego brakowało turystom. Grupę sprowadzono do miasta Zărnești około 20:30, co wymagało zabezpieczenia ich na każdym etapie odwrotu.
Była to wyjątkowo eksponowana interwencja, rozważaliśmy nawet użycie śmigłowca. Misja nie mogłaby zakończyć się pomyślnie bez przetransportowania całego arsenału materiałów technicznych, niezbędnych zarówno do wydobycia ludzi z eksponowanego terenu, jak i do zabezpieczenia ich podczas wycofywania się.
Trasa ponad siły
Według Cipriana Lolu, szefa służb ratowniczych, czterech mężczyzn próbowało przejść żlebem Padina lui Călineț. Uznawszy końcowy odcinek za zbyt trudny, zdecydowali się na obejście, trafiając jednak w kuluar o nachyleniu 50–60 stopni, który w górnej części przechodził w 80-stopniową pionową ścianę. Posiadali jedynie kaski.
Całkowicie nie rozumiałem ich rozumowania, próby wyjścia prosto z kuluaru o nachyleniu 50 z hakiem do 60 stopni. Oczywiście w górnej części, jak sądzę, utknęli całkowicie na 80-stopniowej ścianie, bez uprzęży, bez liny, tylko w kaskach. Ich poziom przygotowania technicznego nie był adekwatny do takich warunków.
Ratownicy wspięli się na główną grań, dotarli do uwięzionych i wyprowadzili ich z powrotem na szlak, po czym zeszli łatwiejszym wschodnim zboczem. Wszyscy czterej mężczyźni dotarli do Zărnești bez obrażeń.
Ostrzeżenia ratowników
Salvamont Zărnești podkreślił, że poruszanie się po nieoznakowanych trasach w Parku Narodowym Piatra Craiului wymaga planowania, wieloletniego doświadczenia technicznego i pełnego wyposażenia alpejskiego. W komunikacie w mediach społecznościowych służby zaleciły korzystanie z wyznaczonych szlaków w przypadku braku odpowiedniego sprzętu i umiejętności. „Góry będą tam jutro, a rozsądna decyzja może zadecydować o tym, czy wycieczka będzie udana, czy zakończy się interwencją ratunkową” – czytamy w poście.
- Zespół Salvamont Zărnești wysłany na zbocze poniżej Muchia dintre Timbale.
- Wszyscy czterej turyści bezpiecznie sprowadzeni do centrum Zărnești.
Interwencja w paśmie Făgăraș
Tego samego dnia 42-letnia kobieta doznała zwichnięcia kolana podczas schodzenia ze szczytu Negoiu w górach Făgăraș. Była częścią pięcioosobowej grupy i wezwała pomoc przez numer alarmowy 112. Dziesięcioosobowy zespół Salvamont Argeș przez sześć i pół godziny znosił ją na noszach do Piscu Negru, pracując częściowo po zmroku. Kobieta odmówiła transportu do szpitala i odjechała samochodem.


