
Union Saint-Gilloise pokonuje Sporting Charleroi 3:2 i obejmuje prowadzenie w belgijskiej Pro League
Union Saint-Gilloise awansowało na pierwsze miejsce w belgijskiej Pro League po odrobieniu strat i zwycięstwie 3:2 nad Sportingiem Charleroi na stadionie Mambourg w sobotę.
Pierwsze wymiany i błąd w defensywie
Sporting Charleroi przystępował do sobotniego meczu na Stade du Mambourg jako lider belgijskiej Pro League po wygraniu wszystkich czterech dotychczasowych spotkań. Union Saint-Gilloise, prowadzone przez Davida Huberta, przyjechało bez porażki w czterech meczach i szybko stworzyło zagrożenie pod bramką gospodarzy. Pierwszy gol padł w 12. minucie po przerwie spowodowanej kontuzją, gdy obrońca Charleroi, Van den Kerkhof, chwilowo opuścił boisko. Pomocnik Adem Zorgane zaatakował wolną przestrzeń na prawym skrzydle i dośrodkował. Bramkarz Charleroi, Mohamed Koné, nie zdołał złapać piłki, wbijając ją do własnej siatki i dając drużynie z Brukseli prowadzenie 1:0.
Charleroi odpowiedziało zdecydowanym atakiem na zdobywców Pucharu Belgii. W 25. minucie Van den Kerkhof trafił w słupek, gdy gospodarze dążyli do wyrównania. Dwie minuty później Scheidler przyjął piłkę tyłem do bramki, obrócił się i podał do Van den Kerkhofa na prawe skrzydło. Obrońca dośrodkował do Mbemby, który strzałem do pustej bramki wyrównał stan meczu na 1:1 w 27. minucie.
Szybkie gole przed przerwą
Charleroi wykorzystało swój impet, by objąć prowadzenie w 41. minucie po szybkiej wymianie podań. Romsaas rozpoczął akcję zagraniem piętą do Scheidlera, który podał do Patricka Pflücke wewnątrz pola karnego. Pflücke wykończył akcję, ustalając wynik na 2:1 dla gospodarzy.
- Bramkarz Mohamed Koné kieruje dośrodkowanie Adema Zorgane do własnej bramki na 0:1.
- Van den Kerkhof trafia w słupek dla Sportingu Charleroi.
- Mbemba strzela do pustej bramki, wyrównując na 1:1.
- Patrick Pflücke wykańcza płynną akcję, dając Charleroi prowadzenie 2:1.
- Adem Zorgane strzela z krawędzi pola karnego na 2:2.
- Kamiel Van De Perre trafia w okienko po rzucie rożnym na 2:3.
- Florucz trafia w poprzeczkę z dystansu dla Union Saint-Gilloise.
- Havenaar uderza głową w poprzeczkę własnej bramki, zapobiegając wyrównaniu.
Prowadzenie trwało tylko dwie minuty, zanim Union Saint-Gilloise odpowiedziało. W 44. minucie Charleroi nie zdołało wybić piłki po rzucie rożnym, pozostawiając wolne miejsce przed polem karnym. Zorgane przejął bezpańską piłkę i precyzyjnym strzałem pokonał Koné, doprowadzając do wyrównania 2:2 tuż przed przerwą.
Decydujące trafienie w drugiej połowie
Union Saint-Gilloise odzyskało kontrolę zaraz po wznowieniu gry. W 49. minucie Zeneli wykonał krótki rzut rożny i odegrał piłkę na skraj pola karnego. Belgijski pomocnik Kamiel Van De Perre uderzył bez przyjęcia, posyłając piłkę prosto w okienko bramki Koné i ustalając wynik 3:2 dla gości.
- Sporting de Charleroi
- 2 gole
- Union Saint-Gilloise
- 3 gole
Union Saint-Gilloise było bliskie podwyższenia prowadzenia sześć minut później, gdy Florucz oddał strzał lewą nogą z dystansu, który trafił w poprzeczkę. Charleroi naciskało przez ostatnie trzydzieści minut w poszukiwaniu wyrównania, a obrońca Ousou zmarnował dogodną okazję około 60. minuty. Gospodarze byli najbliżej wyrównania w 85. minucie, gdy japoński obrońca USG, Havenaar, niefortunnie skierował piłkę głową w poprzeczkę własnej bramki, ratując bramkarza Hervé Koffiego i utrzymując wynik 3:2 do końcowego gwizdka.
Zmiana lidera tabeli
Zwycięstwo zakończyło serię czterech wygranych meczów Charleroi i przyniosło klubowi pierwszą porażkę w sezonie. Wynik ten pozwolił Union Saint-Gilloise awansować na szczyt tabeli Pro League z przewagą jednego punktu nad Club Brugge, Sportingiem Charleroi i Gent. Gent może wrócić na pierwsze miejsce w przypadku niedzielnego zwycięstwa z Cercle Brugge.


