
Abascal ostrzega PP: Vox opuści regionalne koalicje, jeśli porozumienia nie będą przestrzegane; mówi o „godzinie prawdy” dla partii
Santiago Abascal zamknął Walne Zgromadzenie Vox w Madrycie, deklarując, że partia weszła w „godzinę prawdy” – fazę rządzenia, i ostrzegł Partię Ludową, że złamanie paktów koalicyjnych doprowadzi do powtórki wyjścia z koalicji sprzed roku.
Zarządzanie koalicyjne wkracza w nową fazę
Santiago Abascal zamknął w sobotę Walne Zgromadzenie Vox w Madrycie, deklarując, że partia weszła w „godzinę prawdy” – moment rządzenia. Po cyklu wyborów regionalnych Vox jest teraz mniejszościowym partnerem w rządach Estremadury, Aragonii i Kastylii i Leónu, z wiceprezydentami Óscarem Fernándezem, Alejandro Nolasco i Carlosem Pollánem kierującymi tekami deregulacyjnymi. Abascal powiedział im, siedzącym w pierwszym rzędzie, że oczy wszystkich będą zwrócone na ich wyniki, określając ten etap jako „prawdopodobnie najważniejszy i najtrudniejszy” dla partii.
Nadeszła godzina prawdy.
Szacunek połączony z gotowością do odejścia
Abascal przeplatał pojednawczy język wobec Partii Ludowej (PP) wyraźną groźbą. Poprosił swoich regionalnych wiceprezydentów o „szacunek wobec naszych partnerów rządowych, tak samo jak oczekujemy go od nich”, ale od razu dodał, że Vox opuściłby rządy, gdyby umowy nie były realizowane „co do joty, bez żadnych sztuczek i opóźnień”. Przywołał precedens z lipca 2024 roku, gdy Vox wycofał się z pięciu koalicji po tym, jak PP przyjęło krajowy program relokacji nieletnich migrantów.
Jeśli ponownie napotkamy przeszkody i wybiegi, musimy być gotowi zrobić to, co trzeba.
Deregulacja skalpelem, nie piłą łańcuchową
Lider Vox przyznał, że jako mniejszościowy partner partia nie może wdrożyć pełnego programu, którego pragną jej wyborcy. Zamiast „piły łańcuchowej lub miotacza ognia” wiceprezydenci posłużą się „skalpelem”. Plan zakłada zniesienie trzech istniejących regulacji na każdą nowo przyjętą, celując w przepisy dotyczące równości płac, planów LGBTI, ewidencji czasu pracy i protokołów cyfrowego wyłączenia. Abascal zauważył, że wyborcy są niecierpliwi, ale waga wyborcza partii ogranicza to, co można osiągnąć natychmiast.
Atak na premiera
Abascal w części swojego przemówienia obrażał Pedra Sáncheza, nazywając go „niezrównoważonym, psychopatą i łajdakiem” oraz ostrzegając, że Hiszpania ma „niebezpiecznego szaleńca za kierownicą”. Oskarżył premiera o chęć „jakiejś katastrofy, epidemii lub wojny” w celu odwrócenia uwagi od tego, co określił mianem „plugowej korupcji”. Powtórzył również zarzut, że Sánchez zamierza manipulować spisem wyborców poprzez regularzację imigrantów i nadawanie obywatelstwa na mocy ustawy o pamięci demokratycznej.
Dzisiaj w Hiszpanii jest szaleniec za kierownicą, niebezpieczny szaleniec.
Tło spotkania
Zgromadzenie służyło zatwierdzeniu sprawozdań finansowych partii za 2025 rok przy poparciu przekraczającym 98%. Abascal podkreślił pracę Fundacji Disenso, która – jak powiedział – otrzyma więcej środków, aby działać jako think tank oraz wysyłać obserwatorów międzynarodowych do „wszystkich komunistów, narkotykowych baronów i hołoty w Ameryce Łacińskiej”. Publiczność wiwatowała i machała hiszpańskimi flagami oraz flagami Vox, gdy schodził po schodach audytorium.

