
Ukraina wysłała 600 dronów na Moskwę w jednym z największych ataków wojny, Rosja odpowiada uderzeniami na Kijów i Krzywy Róg
Ukraina wysłała w nocy 600 dronów w stronę obwodu moskiewskiego w jednym z największych ataków od początku wojny. Uderzono w magazyn Wildberries, a w Rosji zginęło co najmniej sześć osób. Rosyjskie ataki rakietowe na Ukrainę pochłonęły co najmniej pięć ofiar.
Nocny atak dronów na Moskwę
Ukraina przeprowadziła w nocy z soboty na niedzielę jeden z największych ataków dronów od początku wojny. Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że między sobotnim wieczorem a 6:30 rano czasu lokalnego (03:30 UTC) w stronę obwodu moskiewskiego skierowano 600 dronów. Według Sobianina obrona powietrzna zniszczyła 201 maszyn. Ministerstwo Obrony Rosji podało, że zestrzeliło 822 drony nad zachodnimi regionami i okupowanymi terenami Ukrainy, choć Financial Times cytuje dane resortu mówiące o 828. Sobianin przekazał agencji Tass, że był to największy nalot na rosyjską stolicę od dwóch lat.
Gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobjow określił atak jako "jeden z najbardziej masowych w ostatnim czasie". 83-letni mężczyzna zginął, gdy dron uderzył w pobliżu podmoskiewskiego Ramieńskiego. Trzy osoby zostały ranne w Podolsku, a kolejne trzy w innych miejscowościach. W magazynie Wildberries w Podolsku, około 45 km na południe od Moskwy, wybuchł pożar. Nagrania pokazują wielką chmurę dymu nad obiektem. Według rosyjskiego serwisu informacyjnego Agentstwo, był to siódmy z dziesięciu największych magazynów Wildberries trafiony tego lata i największy z wciąż działających.
- Ukraińskie drony zaczynają lot w stronę obwodu moskiewskiego
- W Kijowie ogłoszono alarm przeciwlotniczy z powodu zagrożenia rakietami balistycznymi
- Hiszpański myśliwiec F-18 zestrzeliwuje drona naruszającego przestrzeń powietrzną Rumunii
- Sobianin informuje o 600 dronach skierowanych na obwód moskiewski, 201 zniszczono
Fire Point bierze odpowiedzialność
Ukraińska firma zbrojeniowa Fire Point przyznała się do ataku na obiekt Wildberries, podając, że jej drony dalekiego zasięgu FP-1 uderzyły w jeden z największych hubów logistycznych firmy. Ukraina w ostatnich tygodniach obiera Wildberries za cel, oskarżając detalistę o obsługę towarów wojskowych i sprzedaż komponentów wykorzystywanych w dronach oraz innym sprzęcie podwójnego zastosowania. Ataki zniszczyły towary o wartości miliardów dolarów, co budzi obawy o kondycję finansową spółki i dotyka tysiące sprzedawców. Wildberries zaoferowało rekompensaty, a rosyjski bank centralny polecił kredytodawcom restrukturyzację zadłużenia na korzystnych warunkach.
W Domodiedowie, w pobliżu jednego z głównych lotnisk Moskwy, zapalił się magazyn leków, uszkodzono też kilka budynków mieszkalnych. W innej miejscowości zniszczono szkołę. Na moskiewskich lotniskach wprowadzono alerty lotnicze.
Rosyjskie ataki na Ukrainę
Rosja jednocześnie zaatakowała ukraińskie miasta rakietami i dronami. Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że atak rakietowy na jego rodzinny Krzywy Róg zabił dwie osoby, a 14 ranił, choć agencja ANSA, powołując się na gubernatora regionalnego, podała informację o jednej ofierze śmiertelnej i sześciu rannych. Według Ołeksandra Wiłkuła, szefa lokalnej rady obrony, połączony atak rakiet balistycznych i dronów uderzył w dwa obiekty przemysłowe. Jedna osoba zginęła w Sumach, a dwie kolejne (mężczyzna i kobieta) straciły życie w swoim domu w obwodzie zaporoskim, przekazał szef administracji regionalnej Iwan Fedorow.
W Kijowie władze ogłosiły alarm przeciwlotniczy krótko przed 2:00 w nocy, ostrzegając przed zagrożeniem rakietami balistycznymi. Mer Witalij Kliczko poinformował, że miasto jest "pod ostrzałem rakiet balistycznych" i wezwał mieszkańców do pozostania w schronach. Jedna osoba została ranna, a w dzielnicach obołońskiej i hołosijiwskiej wybuchły pożary w obiektach niemieszkalnych. Uderzono również w Krzemieńczuk w obwodzie połtawskim.
- Drony
- 1550
- Bomby kierowane
- 1560
- Rakiety i pociski manewrujące
- 62
Zełenski wzywa do wzmocnienia obrony powietrznej
Zełenski przekazał, że w samym tylko minionym tygodniu Rosja wystrzeliła w stronę Ukrainy ponad 1550 dronów, blisko 1560 bomb oraz 62 rakiety i pociski manewrujące. Oskarżył Rosję o używanie rakiet dostarczonych przez Koreę Północną i wezwał sojuszników do dostarczenia systemów obrony powietrznej.
Jeśli północnokoreańskie rakiety niszczą infrastrukturę i odbierają życie tutaj w Europie, nie można dopuścić do tego, by europejskie rakiety przechwytujące po prostu zalegały w magazynach.
Incydent na granicy NATO i ataki w Rostowie
Hiszpański myśliwiec F-18, biorący udział w misji patrolowej NATO, zestrzelił około 5:00 rano drona, który naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii. Rzecznik wojskowy NATO przekazał, że maszyna prawdopodobnie była rosyjska. Ministerstwo Obrony Rumunii potwierdziło incydent.
W południowym obwodzie rostowskim w Rosji w wyniku ukraińskiego ataku dronów zginęło pięć osób, poinformował gubernator Jurij Slusar. Dodał, że ucierpiały trzy miasta, przy czym najbardziej Kamieńsk Szachtyński. Sztab Generalny Ukrainy podał, że uderzono w zakład Kamieński, produkujący m.in. paliwo rakietowe. Kolejna osoba zginęła w obwodzie biełgorodzkim, gdy dron uderzył w autobus.


