
Daleki atak Ukrainy na Krym zabija 4 osoby i wymusza zakaz sprzedaży paliwa w obliczu pożaru w porcie w Kerczu
Co najmniej 4 osoby zginęły, a 28 zostało rannych w wyniku uderzenia ukraińskich dronów w skład ropy, zakłady sprężania gazu i wojskowe systemy radarowe na okupowanym Krymie, co skłoniło lokalne władze do zawieszenia sprzedaży paliwa cywilom.
Nocne ataki na Krymie
W nocy z 20 na 21 czerwca Ukraina przeprowadziła jedną z największych operacji dalekiego zasięgu z użyciem dronów w ostatnich miesiącach, wymierzoną w okupowany przez Rosję Krym. Dziesiątki dronów uderzyły w cztery zakłady sprężania gazu, skład ropy w porcie w Kerczu oraz liczne obiekty infrastruktury wojskowej, w tym stacje radarowe i systemy obrony powietrznej. Most Krymski, krytyczny szlak zaopatrzeniowy, został zamknięty dla ruchu po atakach, podczas gdy port Kawkaz po stronie rosyjskiej również został trafiony. Siły ukraińskie dodatkowo zaatakowały radar Kasta-2E2 w Kurortnem, co wykazało opublikowane przez dowódcę nagranie.
Uderzyliśmy w cele po obu stronach Mostu Krymskiego: logistykę morską wykorzystywaną do transportu ropy do Kraju Krasnodarskiego oraz skład ropy w Kerczu. Dodatkowo trafione zostały obiekty logistyki wojskowej, a także cztery stacje radarowe S-400 i dwa systemy Pancyr.
Wstrzymanie sprzedaży paliwa, płonący port
Atak wywołał natychmiastowe zakłócenia. Narzucony przez Rosję gubernator Krymu, Siergiej Aksjonow, ogłosił zakaz sprzedaży paliwa cywilom, gdy płomienie ogarnęły obszar portu w Kerczu, zaledwie kilometr od symbolicznego Mostu Krymskiego. Według agencji Tass, w wyniku uderzeń zginęły 4 osoby, a 28 zostało rannych, wszyscy to cywile. Władze regionalne poinformowały później, że most łączący Krym z kontynentalną Rosją został tymczasowo zamknięty.
Niestety, wśród ludności cywilnej są ofiary po ataku wrogich dronów na Półwysep Kerczeński. Według aktualnych informacji, cztery osoby zginęły, a 28 zostało rannych.
Strategiczne znaczenie celów
Krym pełni funkcję głównego węzła logistycznego dla sił rosyjskich na południowym teatrze działań, dostarczając paliwo, amunicję i posiłki na front chersoński i zaporoski. Atakując zakłady sprężania gazu, terminale naftowe i most w Cieśninie Heniczeskiej, Ukraina dąży do osłabienia linii zaopatrzeniowych Moskwy i zwiększenia kosztów operacyjnych okupacji. Według Reutera, w ostatnich miesiącach Kijów zintensyfikował swoją kampanię przeciwko rosyjskiej infrastrukturze energetycznej, a najnowsza fala już spowodowała niedobory paliwa na Krymie i okupowanej południowej Ukrainie.
- Nocny rój dronów uderza w terminal naftowy w Kerczu, zakłady gazowe, stanowiska radarowe i most w Cieśninie Heniczeskiej.
- Gubernator Aksjonow informuje o 4 zabitych i 28 rannych; wstrzymanie sprzedaży paliwa cywilom.
- Most Krymski zamknięty dla ruchu; port Kawkaz trafiony.
Zasięg dalekiego zasięgu i doniesienia o ataku na Tiumeń
Oprócz celów na Krymie, ukraiński dron rzekomo uderzył w rafinerię ropy w Tiumeni w zachodniej Syberii, około 2000 kilometrów od linii frontu. Władze rosyjskie twierdziły, że obrona powietrzna odparła atak, ale źródła ukraińskie podały, że cel został trafiony. Operacja pokazała rosnącą zdolność Kijowa do projekcji siły w głąb terytorium Rosji.
Nasze 'sankcje dalekiego zasięgu' uderzyły w logistykę wojskową okupantów, przemysł naftowy i obronę powietrzną. Wszystko to jest sprawiedliwą odpowiedzią na brutalne ataki Rosji na nasz lud.
Przesłanie Zełenskiego
Prezydent Zełenski określił operację jako bezpośrednią odpowiedź na nieustanne bombardowania ukraińskich miast przez Moskwę i podziękował Służbie Bezpieczeństwa, Siłom Systemów Bezzałogowych, Wywiadowi Obronnemu i Siłom Operacji Specjalnych za ich pracę „w odległości około 300 kilometrów od frontu”. Podkreślił, że Rosja rozumie tylko siłę i że zdolność Ukrainy do ataków dalekiego zasięgu „działa na rzecz pokoju”.


