
Rosja twierdzi, że zdobyła kluczową fortecę Donbasu – Kostiantyniwkę. Ukraina nazywa to 'kolejnym fałszywym twierdzeniem'
Kreml ogłosił zdobycie Kostiantyniwki, kluczowego miasta-twierdzy w obwodzie donieckim, ale Sztab Generalny Ukrainy odrzucił to twierdzenie jako 'kolejne fałszywe twierdzenie'. Analiza ISW pokazuje, że siły rosyjskie kontrolują tylko 36,96% miasta, a nie 96%, jak twierdził Putin.
Rosyjskie twierdzenie
W piątek prezydent Władimir Putin wysłuchał raportu szefa Sztabu Generalnego Walerija Gierasimowa, że siły rosyjskie całkowicie zdobyły Kostiantyniwkę w obwodzie donieckim. Rosyjskie media państwowe poinformowały o 'wyzwoleniu' miasta, a Putin podziękował żołnierzom.
Dziękuję za ich bohaterstwo i udaną pracę.
Kreml ogłosił również pełną kontrolę nad obwodem ługańskim i stwierdził, że ofensywa w obwodzie donieckim będzie kontynuowana. Podczas spotkania Putin i Gierasimow omówili utworzenie 'strefy bezpieczeństwa' w obwodach charkowskim i sumskim oraz plany bardziej aktywnej letniej ofensywy.
Im bardziej Siły Zbrojne Ukrainy atakują rosyjską infrastrukturę, tym większą strefę bezpieczeństwa Rosja będzie musiała utworzyć.
Rosyjskie źródła wojskowe twierdziły, że ukraińscy żołnierze wycofali się z miasta z poważnymi stratami. Sztab Generalny poinformował, że grupa 'Centrum' wkroczyła do Dobropola i Annówki, grupa 'Dniepr' znajduje się 9 km od Zaporoża, a siły rozszerzają pas bezpieczeństwa w obwodach sumskim i charkowskim.
Reakcja Ukrainy
Początkowo Ukraina nie komentowała tych doniesień, ale w sobotę Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy odrzucił te twierdzenia.
Zaprzeczamy temu. To kolejne fałszywe twierdzenia.
Miasto jest częścią tzw. pasa twierdz w Donbasie, który obejmuje również Drużkiwkę, Słowiańsk i Kramatorsk i według Kijowa pozostaje pod kontrolą Ukrainy.
Ocena ISW
Institute for the Study of War (ISW) już wcześniej ostrzegał, że Putin wygłasza przesadzone twierdzenia. W zeszłym tygodniu eksperci ISW stwierdzili, że Putin 'nadal wysuwa mocno przesadzone twierdzenia na temat postępów Rosji, które nie odpowiadają rzeczywistości na polu bitwy, aby budować narrację o wszechobecnym rosyjskim sukcesie militarnym'. Przywołali jego twierdzenia dotyczące Łymanu, Mykołajiwki i Kramatorska. Według ISW siły rosyjskie kontrolują tylko 4,3% Łymanu, znajdują się około 12 km od Mykołajiwki i 14 km od Kramatorska, a nie na dystansach, które podawał Putin. W przypadku Kostiantyniwki Putin twierdził, że ma 96% kontroli, ale ISW oceniło obecność Rosjan na zaledwie 36,96% miasta, bez ugruntowanej kontroli.
- Twierdzenie Putina
- 96 %
- Ocena ISW
- 36.96 %
Znaczenie strategiczne
Kostiantyniwka leży około 55 km na północ od Doniecka i jest kluczowym węzłem kolejowym, niezbędnym do zaopatrywania sił ukraińskich w rejonie Kramatorska i Słowiańska. Intensywne walki o miasto rozpoczęły się w październiku 2025 roku. Jego zdobycie otworzyłoby drogę do pozostałych bastionów ukraińskich w obwodzie donieckim.
Szerszy kontekst
26 czerwca prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił 40-dniową 'superoperację' nacisku na Rosję za pomocą uderzeń dronów średniego i dalekiego zasięgu, mającą na celu wymuszenie zakończenia wojny. Pierwszego dnia Ukraina wysłała 660 dronów. Pułkownik Piotr Lewandowski, wykładowca Centrum Szkolenia Sił Obrony Terytorialnej, skomentował, że ogłoszenie to było powiązane z nieuchronnym rosyjskim twierdzeniem o zdobyciu Kostiantyniwki, którego spodziewał się, że jest prawdziwe. Przewidział również upadek Łymanu, zauważając, że jest to dziesiąta kampania w Donbasie, najsłabsza od około 2,5 lat, a Rosja walczy ochotnikami bez mobilizacji, więc jej możliwości powoli się wyczerpują.
- Rozpoczynają się intensywne walki o Kostiantyniwkę
- Zełenski ogłasza 40-dniową operację dronów
- Putin twierdzi, że zdobyto Kostiantyniwkę
- Ukraina zaprzecza rosyjskiemu twierdzeniu


