
UDMR zaprzecza blokowaniu kandydatury Luki Niculescu na premiera Rumunii w obliczu trwających rozmów koalicyjnych
Lider UDMR Kelemen Hunor zdementował doniesienia, jakoby jego partia odrzuciła kandydaturę dyplomaty Luki Niculescu na urząd premiera, podczas gdy prezydent Nicușor Dan zabiega o 233 głosy w parlamencie, aby zakończyć czteromiesięczny okres rządów tymczasowych.
Zaprzeczenie wetu koalicyjnemu
Lider UDMR Kelemen Hunor opublikował w czwartek oświadczenie, w którym odrzucił doniesienia medialne sugerujące, że jego partia sprzeciwiła się nominacji dyplomaty Luki Niculescu na stanowisko premiera. Hunor zaprzeczył również zarzutom, jakoby wywierał nacisk na prezydenta Nicușora Dana, by ten nominował wyłącznie osobę posiadającą legitymację partyjną. Opisując przecieki jako celową dezinformację, Hunor stwierdził, że choć większość parlamentarną można technicznie zbudować z udziałem UDMR lub bez niej, jego partia odrzuca wszelkie sojusze z SOS Romania, dezerterami z AUR czy innymi grupami zmieniającymi barwy partyjne. Dodał, że żaden zagraniczny przywódca ani instytucja Unii Europejskiej nie ingerowały w negocjacje, wyraźnie odrzucając twierdzenia dotyczące Brukseli, kanclerza Niemiec czy premiera Węgier.
Widziałem wiadomości oparte na źródłach, jakobym odrzucił kandydaturę Luki Niculescu na stanowisko premiera, co jest całkowicie nieprawdziwe. Pisano tam również, że prosiłem prezydenta Dana o wyznaczenie tylko kogoś z legitymacją partyjną. Mówię wam prosto i jasno: to nieprawda. To dezinformacja. To manipulacja.
Rozmowy prezydenckie i arytmetyka parlamentarna
Prezydent Nicușor Dan skupił się na kandydaturze Niculescu, byłego ambasadora we Francji i obecnego sekretarza stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, zajmującego się akcesją Rumunii do OECD. Dan wyznaczył piątek jako termin dla byłych partii koalicyjnych na określenie, czy poprą rząd pod przewodnictwem Niculescu, który do zaprzysiężenia potrzebuje 233 głosów parlamentarnych. Wewnętrzne źródła w Partii Socjaldemokratycznej (PSD) podały, że lider partii Sorin Grindeanu nie otrzymał żadnej formalnej ani nieformalnej komunikacji w sprawie Niculescu, zanim nazwisko to pojawiło się publicznie. Jednocześnie źródła w Partii Narodowo-Liberalnej (PNL) stwierdziły, że partia nie poprze technokratycznego premiera, jeśli członkowie PSD otrzymają teki ministerialne.
Cztery miesiące politycznego impasu
Kryzys polityczny w Bukareszcie rozpoczął się ponad cztery miesiące temu po odwołaniu gabinetu Ilie Bolojana na początku maja w wyniku wotum nieufności zainicjowanego przez AUR i popartego przez PSD. Minęło prawie 80 dni od ostatnich formalnych konsultacji prezydenckich z partiami politycznymi, podczas których wcześniejsza próba wysunięcia Eugena Tomaca na premiera nie uzyskała większości. Grindeanu rozmawiał w czwartek trzykrotnie telefonicznie z Kelemenem Hunorem, aby omówić konfiguracje parlamentarne i możliwe wyjścia z impasu. Hunor stwierdził, że UDMR utrzymuje poprawne relacje zarówno z Grindeanu, jak i liderem PNL Ilie Bolojanem, zauważając, że ani UDMR, ani inne frakcje nie są w stanie zbudować stabilnej większości bez PNL i PSD. Jeśli uda się uzyskać poparcie polityczne, Dan zamierza przedstawić formalną nominację przed planowaną podróżą do Stanów Zjednoczonych 19 września.
- Parlament odwołuje gabinet Ilie Bolojana w głosowaniu nad wotum nieufności
- Kelemen Hunor zaprzecza odrzuceniu kandydatury Luki Niculescu na premiera
- Prezydencki termin dla partii koalicyjnych na zadeklarowanie poparcia dla nowego gabinetu
- Docelowa data formalnej nominacji premiera przed podróżą prezydenta do USA
- Standard & Poor's przeprowadza zaplanowaną ocenę ratingu długu suwerennego Rumunii
Presja gospodarcza i przegląd zadłużenia
Przedłużająca się niestabilność rządu zbiega się z pogarszającymi się wskaźnikami gospodarczymi oraz zaplanowanym na 2 października przeglądem ratingu kredytowego przez agencję Standard & Poor's. Ocena ta następuje po wcześniejszych przeglądach agencji Fitch i Moody's, które utrzymały ratingi w oparciu o zapewnienia, że kryzys polityczny zostanie rozwiązany. Dług publiczny Rumunii przekroczył próg 60% PKB, a koszty obsługi długu krajowego pochłaniają 3% PKB. Dane Narodowego Banku Rumunii pokazują, że bezpośrednie inwestycje zagraniczne spadły o 80% w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego. Aktywność przemysłowa mierzy się z podwyższonymi taryfami za energię elektryczną i gaz ziemny, podczas gdy ministerstwa działają w warunkach tymczasowych bez zatwierdzonych korekt budżetowych.

