
USA i Iran wymieniają uderzenia w Cieśninie Ormuz, rozejm chwieje się w dziesiątym dniu
Waszyngton i Teheran oskarżyły się nawzajem o naruszenie protokołu zawieszenia broni z 17 czerwca po ataku na statek handlowy w Cieśninie Ormuz, co doprowadziło do amerykańskich nalotów na irańskie wyrzutnie rakiet i odwetowych uderzeń irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji.
Naruszenia rozejmu kilka dni po porozumieniu
Protokół zawieszenia broni między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, podpisany 17 czerwca w celu zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie, załamał się w dziesiątym dniu. W piątek 26 czerwca zaatakowano statek handlowy przepływający przez Cieśninę Ormuz, a Waszyngton obwinił Teheran. Wojsko USA odpowiedziało pierwszymi znanymi nalotami na terytorium Iranu od czasu wejścia protokołu w życie, uderzając w składy rakiet i dronów oraz przybrzeżne instalacje radarowe. Irańskie ministerstwo spraw zagranicznych nazwało uderzenia „jaskrawym naruszeniem” Karty Narodów Zjednoczonych i dwustronnego porozumienia.
USA i Iran wymieniają uderzenia
Pod koniec piątku USA uderzyły w cele w Iranie, a w sobotę Strażnicy Rewolucji ogłosili, że w odpowiedzi zaatakowali amerykańskie pozycje wojskowe w regionie Zatoki Perskiej. Strażnicy ostrzegli:
Bahrajn poinformował, że został zaatakowany przez kilka irańskich dronów, oskarżając Teheran o sabotaż wysiłków pokojowych. Sekwencja wydarzeń odwróciła chwilowy spokój, który zapanował w Cieśninie po protokole z połowy czerwca.Jeśli agresja się powtórzy, nasza odpowiedź będzie szersza niż ta.
- USA i Iran podpisują protokół zawieszenia broni, aby zakończyć wojnę na Bliskim Wschodzie
- Statek handlowy zaatakowany podczas przepływania przez Cieśninę Ormuz; USA obwinia Iran
- Amerykańskie naloty uderzają w irańskie składy rakiet i dronów oraz przybrzeżny radar
- Irańscy Strażnicy Rewolucji atakują amerykańskie pozycje wojskowe w Zatoce Perskiej; Bahrajn zgłasza uderzenia dronów
Tankowiec uszkodzony w Cieśninie
W trakcie wymiany ciosów brytyjska agencja morska UKMTO poinformowała, że tankowiec został trafiony niezidentyfikowanym pociskiem w Cieśninie Ormuz. Firma Vanguard Tech zidentyfikowała statek jako pływający pod banderą Panamy KIKU, z uszkodzeniami mostka, ale załogą bezpieczną. Irańska telewizja państwowa osobno podała informację o eksplozji na nabrzeżu w Sirik w południowym Iranie oraz ostrzeżeniach ostrzegawczych skierowanych do statków, które określiła jako „naruszające jednostki”. Pomimo napięcia dziesiątki statków handlowych nadal korzystały z tras, które nie zostały zatwierdzone przez Teheran.
Porozumienie z Libanem i protesty Hezbollahu
Podczas gdy na morzu wybuchła przemoc, rozwój dyplomatyczny na innym froncie spotkał się z szybkim sprzeciwem. Premier Izraela Benjamin Netanjahu z zadowoleniem przyjął ramowe porozumienie osiągnięte między Izraelem a Libanem, nazywając je ciosem dla Iranu i Hezbollahu. W Bejrucie poseł Hezbollahu Hassan Fadlallah ostrzegł, że zastosowanie porozumienia grozi „wojną domową” w Libanie, a jego zwolennicy wyszli na ulice, aby protestować. Francja oświadczyła, że jest gotowa wnieść wkład w porozumienie.
Dyplomatyczne ostrzeżenia z Waszyngtonu
Wiceprezydent USA JD Vance napisał na X, że Iran podpisał rozejm, który teraz łamie.
Prezydent Donald Trump nazwał atak na statek towarowy „głupim naruszeniem” rozejmu. Zapytany o możliwą odpowiedź militarną USA, odpowiedział wymijająco:Iran podpisał porozumienie o zawieszeniu broni. Uszanowaliśmy je. Jeśli mają zastrzeżenia co do wdrażania protokołu, mogą podnieść słuchawkę. Ale przemoc będzie rodzić tylko przemoc.
Zobaczycie.

