
Donald Tusk potępia atak na Ukraińców we Wrocławiu i wzywa prezydenta Nawrockiego do przerwania milczenia
Premier Donald Tusk potępił brutalny atak na ukraińską parę we Wrocławiu i wezwał prezydenta Karola Nawrockiego do przerwania milczenia. W Polsce gwałtownie rośnie liczba przestępstw z nienawiści wobec Ukraińców w obliczu pogarszających się relacji dwustronnych.
Atak we Wrocławiu
26 lipca młoda ukraińska para została zaatakowana przez trzech mężczyzn we Wrocławiu. Incydent rozpoczął się od sprzeczki w sklepie. Gdy para wyszła, napastnicy poszli za nimi i ich pobili. Nagranie w mediach społecznościowych pokazuje, jak sprawcy kopią leżącego mężczyznę i uderzają kobietę kastetem w głowę, co spowodowało obrażenia ucha. Policja aresztowała dwóch podejrzanych, którzy byli już wcześniej karani, i poszukuje trzeciego. Rzecznik policji poinformował, że motywem była "agresja o podłożu nacjonalistycznym".
Potępienie Tuska i apel polityczny
Dwa dni później premier Donald Tusk podczas posiedzenia rządu ostro skrytykował to zdarzenie. Stwierdził, że przemoc staje się coraz bardziej zuchwała, ponieważ grupy radykalne czują polityczne wsparcie.
Każdy, kto dopuszcza się takich nikczemnych czynów, działa bezpośrednio przeciwko interesom Polski. Działacie przeciwko Polsce, na korzyść Rosji oraz na korzyść polskiego i ukraińskiego nacjonalizmu.
Tusk zwrócił się bezpośrednio do prezydenta Karola Nawrockiego, prosząc go o "przerwanie milczenia w tej sprawie" i zwrócenie uwagi na działalność grup radykalnych. Wezwał również Jarosława Kaczyńskiego, lidera opozycyjnego Prawa i Sprawiedliwości, do zaprzestania żądań tworzenia milicji z powodu niezadowolenia z pracy policji. Premier ostrzegł, że międzynarodowa reputacja Polski, którą kraj zyskał dzięki przyjmowaniu ukraińskich uchodźców, zostaje niszczona, "jeśli pozwolimy bandytom, chuliganom i zwykłym przestępcom bić i upokarzać ludzi bezkarnie, tylko dlatego, że mówią z nieco innym akcentem".
Wzrost przestępstw z nienawiści wobec Ukraińców
Jak podaje dziennik Rzeczpospolita, w pierwszej połowie 2026 roku polska policja odnotowała 180 zgłoszeń dotyczących przestępstw z nienawiści wobec Ukraińców, co stanowi wzrost o ponad 30% w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. W Polsce mieszka obecnie około 1,5 mln obywateli Ukrainy, w tym ponad 900 tys. osób, które przybyły po rosyjskiej inwazji w 2022 roku. Początkowa fala solidarności ustąpiła miejsca narastającej niechęci, a w ostatnich tygodniach uwagę mediów przyciągnęło kilka innych incydentów. W Poznaniu 60-letni Polak został pobity na przystanku tramwajowym po tym, jak stanął w obronie ukraińskiego chłopca, który był wyzywany przez trzech mężczyzn. W Bielsku-Białej sfilmowano 54-latka znieważającego dwie 11-letnie Ukrainki ze względu na ich narodowość. W Legnicy 26-letnia kobieta usłyszała zarzuty za napaść na dwoje 13-letnich ukraińskich dzieci. Wcześniej w lipcu dwóch mężczyzn powiązanych z grupami skrajnie prawicowymi weszło do biura organizacji udzielającej pomocy prawnej Ukraińcom w Poznaniu; jeden z nich, były żołnierz, jest objęty śledztwem w sprawie szpiegostwa.
Historyczne zaszłości podsycają napięcia
Wzrost wrogości zbiega się z gwałtownym pogorszeniem relacji polsko-ukraińskich. Punktem zapalnym była decyzja Ukrainy o nadaniu jednostce wojskowej imienia Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), nacjonalistycznej formacji z czasów II wojny światowej, którą Ukraina czci za walkę z nazistowskimi Niemcami i Związkiem Radzieckim, ale którą Polska kojarzy z masakrami polskich cywilów na Wołyniu. W czerwcu prezydent Nawrocki odpowiedział, odbierając prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego, najwyższe polskie odznaczenie państwowe. Ruch ten został powszechnie uznany za podsycanie nastrojów antyukraińskich, zwłaszcza na prawicy.
- Prezydent Nawrocki odbiera prezydentowi Zełenskiemu najwyższe polskie odznaczenie państwowe w obliczu sporu historycznego
- Dwóch mężczyzn ze środowisk skrajnie prawicowych wchodzi do biura pomocy prawnej dla Ukraińców w Poznaniu; jeden z nich to były żołnierz objęty śledztwem w sprawie szpiegostwa
- Trzech mężczyzn atakuje ukraińską parę we Wrocławiu po sprzeczce w sklepie; kobieta uderzona kastetem, mężczyzna kopany na ziemi
- Premier Tusk potępia przemoc, wzywa prezydenta Nawrockiego do przerwania milczenia, a Kaczyńskiego do zaprzestania nawoływania do tworzenia milicji
Ukraina żąda działań
Ukraiński rząd zareagował szybko. Minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha napisał na platformie X, że Ukraina oczekuje bezstronnego i obiektywnego śledztwa oraz wezwał "niektórych polskich polityków", aby nie podsycali dalej wrogości. Konsul generalny Ukrainy we Wrocławiu zażądał szybkiej reakcji polskich władz. Głos zabrał również ambasador Wasyl Bodnar, ostrzegając, że takie incydenty stają się coraz częstsze. Tusk z kolei zaapelował do zwykłych Polaków, aby nie pozostawali bierni. "Nie bądźcie obojętni. Wiemy, że obojętność jest korzeniem zbrodni. To idealne środowisko dla rozwoju chuliganów, brutalnych przestępców i zła" – powiedział.

