Makroekonomia · Warszawa

Donald Tusk kontrasygnuje nominacje do zarządu NBP. Dokumenty wracają do prezydenta

Premier Donald Tusk złożył kontrasygnatę pod wnioskami o powołanie nowych członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Dokumenty trafiły z powrotem do prezydenta Karola Nawrockiego, którego podpis jest niezbędny do sfinalizowania nominacji. Decyzja zapadła na kilka dni przed końcem kadencji wiceprezesa Adama Lipińskiego, przypadającym na 4 listopada, co groziło paraliżem ustawowego składu zarządu.

Tekst AI na podstawie relacji rmf24.pl, TVP Info, Bloomberg Business i innych wydawców. Zmieniony . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Warszawa · Polska
Jak do tego doszło
  1. 19.10Prezydent Karol Nawrocki ponownie przesłał nominacje do premiera w celu uzyskania kontrasygnaty
  2. 2.11Minister finansów Andrzej Domański spotkał się z prezesem NBP Adamem Glapińskim i poinformował go o decyzji
  3. 3.11Tusk złożył kontrasygnatę pod nominacjami i odesłał je do prezydenta
  4. 4.11Wygasa kadencja wiceprezesa Adama Lipińskiego, RPP rozpoczyna dwudniowe posiedzenie ws. stóp

Kontrasygnata wysłana do prezydenta

Premier Donald Tusk poinformował dziennikarzy przed wtorkowym posiedzeniem rządu, że złożył kontrasygnatę pod wnioskami o powołanie nowych członków zarządu Narodowego Banku Polskiego (NBP). Jak przekazał, działał na wniosek ministra finansów Andrzeja Domańskiego. Dokumenty zostały odesłane do prezydenta Karola Nawrockiego, którego podpis jest wymagany, aby nominacje weszły w życie. Tusk uzasadnił decyzję chęcią ochrony banku centralnego przed niepotrzebnymi wstrząsami, zaznaczając, że sprawa ta jest oddzielona od toczących się w Sejmie postępowań dotyczących prezesa NBP Adama Glapińskiego.

„Groził nam paraliż: brak zarządu, brak możliwości prowadzenia prac NBP, dlatego zdecydowałem się na ten krok i ten gest.”

Donald Tusk, premier Polski

Tusk dodał, że ktoś w Polsce musi myśleć o stabilizacji sytuacji oraz kursu złotego.

Termin wygaśnięcia kadencji

Adam Lipiński, drugi wiceprezes NBP, opuszcza zarząd wraz z wygaśnięciem kadencji w środę, 4 listopada 2026 r. Oprócz prezesa Glapińskiego, w skład zarządu wchodzą obecnie Lipiński, Marta Gajęcka, Paweł Mucha, Artur Soboń, Rafał Sura oraz Paweł Szałamacha. Kadencja Gajęckiej trwa do 1 stycznia 2027 r. Ustawa o NBP wymaga, aby zarząd liczył od sześciu do ośmiu członków plus prezes, w tym dwóch wiceprezesów. Bez uzupełnienia składu liczba członków spadłaby do pięciu, co oznaczałoby brak wiceprezesa. Utrudniłoby to realizację uchwał Rady Polityki Pieniężnej (RPP), operacje otwartego rynku oraz interwencje walutowe. Zablokowałoby to również roczne sprawozdanie finansowe, a tym samym przekazanie zysku do budżetu państwa. Od marca, kiedy wygasły kadencje Marty Kightley i Piotra Pogonowskiego, NBP ma tylko jednego wiceprezesa.

Nominaci i droga do decyzji

Wnioski dotyczą Marty Kightley, Ludwika Koteckiego, Przemysława Litwiniuka oraz Marcina Zarzeckiego. Kightley pełniła funkcję wiceprezesa w latach 2020–2026, natomiast Kotecki, Litwiniuk i Zarzecki są obecnymi członkami RPP. Kotecki miał zastąpić Pogonowskiego, Litwiniuk Lipińskiego, a Zarzecki miał dołączyć do zarządu od stycznia 2027 r. Nawrocki przesłał nominacje do kontrasygnaty w lutym, Tusk zwrócił je bez podpisu w maju, a prezydent ponownie wysłał je 19 października. Minister finansów Andrzej Domański spotkał się z Glapińskim w siedzibie NBP w poniedziałek, 2 listopada, informując go o decyzji premiera. Radio Eska podało, że na zmianę stanowiska wpłynęła obawa przed otwarciem kolejnego frontu sporu po konflikcie wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz zaplanowany na 6 listopada przegląd ratingu Polski przez agencję S&P.

Członkowie zarządu NBP przed i po 4 listopada 2026członkowie
Przed 4 listopada
6 członkowie
Po zakończeniu kadencji Lipińskiego
5 członkowie

Dane z tekstu artykułu

Obawy prawne i wizerunkowe

Małgorzata Zaleska, dyrektor Instytutu Bankowości SGH, zasiadała w zarządzie NBP w latach 2009–2015 z nominacji prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” ostrzegła, że niespełnienie wymogów ustawowych dotyczących składu zarządu może mieć znaczenie przy podejmowaniu trudnych decyzji, zwłaszcza w obliczu wysokiego ryzyka geopolitycznego. Podkreśliła, że wątpliwości co do legalności uchwał banku centralnego są w każdej sytuacji niepożądane.

„W takich warunkach wszelkie wątpliwości, czy uzasadnione, czy nie, co do legalności uchwał banku centralnego są bardzo niepożądane.”

Małgorzata Zaleska, była członkini zarządu NBP

Zaleska argumentowała również, że wciąganie banku centralnego w spory polityczne w obecnych burzliwych czasach może przynieść poważne negatywne konsekwencje, a łamanie ustawowych zasad dotyczących składu zarządu nie buduje stabilności ani reputacji instytucji.

Alert bezpieczeństwa na granicy z Rosją

Podczas tej samej konferencji prasowej Tusk przekazał, że służby wywiadowcze Polski i sojuszników od pewnego czasu ostrzegały przed możliwymi aktami sabotażu i prowokacjami na granicy z Rosją w pierwszej połowie listopada. Poinformował, że w region skierowano jednostki policji, straży granicznej oraz oddziały antyterrorystyczne. Powiązał napięcie z aktywnością rosyjską i prorosyjską w Polsce i za granicą, w tym wokół obrony Trybunału Konstytucyjnego, dodając, że sytuacja może potrwać dłużej. Zaznaczył, że w nocy nie doszło do żadnych dramatycznych wydarzeń, jednak czujność musi zostać utrzymana zarówno na granicy, jak i wewnątrz kraju.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar