
Turystka z Włoch nie żyje, 1700 ewakuowanych po pożarze kurortu na Dominikanie
Gwałtowny pożar, podsycany przez silny wiatr i strzechy, pochłonął hotel Viva Wyndham Dominicus Beach w Bayahibe na Dominikanie w piątek, zabijając 45-letnią turystkę z Włoch Francescę Valentino i zmuszając prawie 1700 gości do ucieczki.
Pożar
Płomienie wybuchły około godziny 11:00 w piątek 19 czerwca w kurorcie Viva Wyndham Dominicus Beach w Bayahibe, nadmorskim miasteczku na południowo-wschodnim wybrzeżu Dominikany. Strzechy z liści palmowych i silny wiatr rozniosły ogień po kompleksie z ogromną prędkością, wyrzucając w niebo ogromną chmurę czarnego dymu. W ciągu kilku minut goście wybiegali ze swoich bungalowów w stronę plaży lub sąsiednich hoteli. Służby ratownicze walczyły z ogniem przez 17 godzin, zanim udało się go opanować w sobotę po południu.
Wstępne ustalenia wskazują, że płomienie rozprzestrzeniały się szybko z powodu warunków wiatrowych i łatwopalnego charakteru dachów krytych strzechą.
Ofiara
Francesca Valentino, 45-letnia Włoszka (źródła podają wiek między 45 a 46 lat), zmarła podczas ewakuacji. Uciekła na plażę, ale doznała ciężkiego kryzysu oddechowego, prawdopodobnie w wyniku wdychania tlenku węgla, i straciła przytomność w drodze do szpitala. Przebywała w kurorcie od 16 czerwca ze swoim dominikańskim mężem i dwiema małymi córkami. Valentino, pochodząca z Caserty, wzięła udział w programie Sky Italia „Mollo tutto e cambio vita” („Rzucam wszystko i zmieniam życie”) po przeprowadzce do Bayahibe kilka lat wcześniej, gdzie poznała swojego męża. W ostatnich latach wróciła do Caserty i odwiedzała Dominikanę jako turystka.
Ewakuacja i repatriacja
Blisko 1700 gości ewakuowano z kurortu, który był zajęty w 84 proc. Wielu straciło cały dobytek, w tym paszporty. Dyrektor hotelu Amanda Santana poinformowała, że zarząd koordynuje z ambasadami wydawanie dokumentów podróży, a turyści zostali zakwaterowani w hotelach w Punta Cana i Bayahibe. Szwajcarski turysta Franco (39 lat) z Winterthur opisał sprint do swojego bungalowu: „Udało mi się jeszcze złapać paszporty, potem płomienie były już przy bungalowie sąsiada”. Powiedział, że dzień wcześniej zauważył prace spawalnicze w lobby, choć służby nie potwierdziły przyczyny.
Niestety, stracili dokumenty tożsamości, w tym paszporty. Koordynujemy działania z ambasadami i rządami tych krajów, aby ułatwić wjazd tym gościom.
Włoski minister turystyki Gianmarco Mazzi powiedział, że w hotelu w momencie wybuchu pożaru przebywało 285 obywateli Włoch. Pierwszy lot powrotny z 130 z nich odleciał w sobotę. Innym gościom, w tym parze z Normandii i licznym Amerykanom, pomagali pracownicy konsulatów.
Wakacje zamieniły się w niedopuszczalną tragedię.
Co widzieli świadkowie
Pożar wytworzył gęsty czarny dym, który zaciemnił niebo. „Niebo stało się całkowicie czarne” – wspominał jeden z włoskich turystów. „Na plaży nie mogliśmy już oddychać”. Kilku gości relacjonowało, że nie było centralnego alarmu; ludzie walili w drzwi, aby się obudzić. Franco i jego rodzina, którzy stracili wszystko oprócz paszportów i kilku ubrań, widzieli swój bungalow doszczętnie spalony. Czterech ratowników trafiło do szpitala z powodu udaru cieplnego, ale wracają do zdrowia. Nagrania z drona pokazały zwęglone palmy, wypalone budynki i pozornie nietknięty kort tenisowy wśród ruin.
Reakcja i śledztwo
Sieć Viva Resorts by Wyndham poinformowała, że wszyscy goście i personel zostali bezpiecznie ewakuowani, a hotel pozostanie zamknięty do odwołania. Dyrektor ds. kryzysowych Dominikany Juan Manuel Méndez oświadczył, że trwają techniczne badania nad przyczyną pożaru. Materiały dachowe ze strzechy są znanym akceleratorem ognia. Nie zgłoszono innych ofiar śmiertelnych. Ciało Franceski Valentino zostanie przewiezione do Włoch po autopsji, co ma potrwać około dziesięciu dni.
- Pożar wybucha w Viva Wyndham Dominicus Beach w Bayahibe.
- Ewakuacja prawie 1700 gości; Francesca Valentino umiera na plaży w wyniku zatrucia dymem.
- Pierwszy lot powrotny zabiera 130 włoskich turystów do domu.
- Ogień opanowany po 17-godzinnej akcji gaśniczej.
- Wszyscy pozostali goście przeniesieni; śledztwo w sprawie przyczyny trwa.

