
Trzeci etap Vuelta a España odwołany z powodu gwałtownej burzy gradowej w Pirenejach
Organizatorzy przerwali 174-kilometrowy etap z Gruissan do Font-Romeu na 15 kilometrów przed metą, gdy kolarze szukali schronienia przed gradem i ulewnym deszczem w Mont-Louis.
Nagła burza gradowa przerywa trzeci etap w Pirenejach
Trzeci etap 81. edycji Vuelta a España został przerwany w poniedziałek, 24 sierpnia 2026 r., po tym jak gwałtowne zjawiska pogodowe uderzyły w peleton we francuskich Pirenejach. Trasa o długości 174 kilometrów z Gruissan do Font-Romeu miała być pierwszym etapem kończącym się podjazdem pod stację narciarską. Suche warunki na starcie pogarszały się w miarę wjazdu w wysokie góry, a silna burza rozwinęła się około 30 minut przed opadami gradu. Około 15 kilometrów przed metą grad wielkości piłeczek pingpongowych uderzył w 183 zawodników. Na wysokości 1600 metrów w pobliżu Mont-Louis droga pokryła się lodem, co zakłóciło sygnał telewizyjny i ograniczyło widoczność dla pojazdów technicznych.
Peleton szuka schronienia w Mont-Louis
W obliczu oblodzonej nawierzchni i ekstremalnego zimna kolarze porzucili trasę, szukając schronienia przy drodze. Tadej Pogačar, jadący w czerwonej koszulce lidera w barwach UAE Team Emirates, wyjechał na czoło grupy i gestami nakazał peletonowi natychmiastowe zatrzymanie wyścigu. Wielu przemoczonych zawodników weszło do lokalnych kawiarni, inni szukali schronienia w hotelu IGESA Village Club w Mont-Louis. Grupa kolarzy zebrała się kilometr dalej w dolinie pod balkonem Le Clos Cerdan, aby uniknąć zamarzniętych opadów. Organizatorzy zneutralizowali wyścig na trasie i dziesięć minut później oficjalnie potwierdzili, że etap nie zostanie wznowiony.
Ze względu na bezpieczeństwo kolarzy, trzeci etap został odwołany z powodu gradu i trudnych warunków pogodowych.
- Sześcioosobowa ucieczka formuje się na 174-kilometrowej trasie z Gruissan
- Mats Wenzel atakuje z ucieczki, Lorenzo Fortunato dołącza do lidera
- Silny grad uderza w peleton w pobliżu Mont-Louis, kolarze szukają schronienia
- Organizatorzy odwołują etap i zamrażają czasy w klasyfikacji generalnej
Ucieczka anulowana, klasyfikacja generalna zamrożona
Wyścig rozpoczął się od wczesnej ucieczki sześciu zawodników, w której znaleźli się Ethan Hayter, Olivier Le Gac, Magnus Cort, Asbjorn Hellemose, Timo Roosen oraz Mats Wenzel. Zdobyli oni maksymalną przewagę 2 minut i 40 sekund nad peletonem. Na stromych zboczach premii górskiej pierwszej kategorii Col de Mont Louis, gdzie nachylenie sięgało 10%, Wenzel zaatakował, by zgubić współtowarzyszy. Włoski kolarz Lorenzo Fortunato zaatakował z peletonu i dogonił Wenzela przed szczytem, zyskując 40 sekund przewagi nad grupą pościgową, zanim burza wymusiła przerwanie rywalizacji. Po odwołaniu etapu sędziowie potwierdzili brak zwycięzcy i brak ceremonii podium. Wszystkie czasy w klasyfikacji generalnej zostały zamrożone według stanu z końca drugiego etapu.
- Tadej Pogačar
- 0 sekundy
- Wout van Aert
- 9 sekundy
- Matthew Brennan
- 10 sekundy
- João Almeida
- 40 sekundy
- Ivo Oliveira
- 119 sekundy
Następny etap przez Andorę przed wjazdem do Hiszpanii
Zamrożone wyniki utrzymują Pogačara na prowadzeniu w wyścigu po zwycięstwie w otwierającej jeździe na czas w Monako i trzecim miejscu na drugim etapie. Wout van Aert z Visma-Lease a Bike pozostaje na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej ze stratą 9 sekund do Pogačara, a jego kolega z zespołu Matthew Brennan jest trzeci ze stratą 10 sekund. Koledzy Pogačara z UAE Team Emirates, João Almeida i Ivo Oliveira, zajmują odpowiednio 26. i 96. miejsce ze stratą 40 sekund oraz 1 minuty i 59 sekund. We wtorek wyścig przenosi się do Andory na czwarty etap, obejmujący 104-kilometrową trasę górską z ponad 3000 metrów przewyższenia, która prowadzi przez Port d'Envalira (2403 m n.p.m.) i kończy się zjazdem do Andorra la Vella. Peleton dotrze na terytorium Hiszpanii dopiero na piątym etapie, a wyścig zakończy się 13 września w Grenadzie.

